Jump to content
Dogomania

AnnaA

Members
  • Posts

    2305
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AnnaA

  1. Narazie nie mam szans założyc Tinie tych zakupionych szelek. Ona dokładnie wie kiedy do niej podchodzę i mam cokolwiek w ręku to się poprostu wyślizguje. Jest bardzo szybka i nie mam możliwości złapania jej w żadnym wypadku. Mam z nią niestety problemy. Jak ma dobry humor a ja np.przysiadę na chwilę, to podchodzi i pozwala sie głaskac i po głowie i po całym tułowiu ale jeżeli uczynię jakikolwiek ruch to zaraz zmyka na dwa, trzy kroki. Zaczynam wątpic, czy uda się ją zresocjalizowac i martwię się co dalej.
  2. Przeczytałąm ostatni post i myślałam, że Tusia jedzie do domu! Nie wiem co sie stało, ale Tusia utknęła na amen chyba. Marlenko, prośba o ogłoszenia. Musimy ją wyadoptowac bo na miejsce czeka następny psiak.
  3. Mondey, znalazłaś świetne rozwiązanie. Rezerwuj miejsca od czerwca w hoteliku. Ja myślę, że szczeniak znajdzie swój domek w ciągu najbliższych dni i wtedy zabrałabym Maltę do siebie. Myślę, że Grety nie trzeba strzyc ale kąpiel bardzo byłaby wskazana. Może nawet umówic się tak, żeby je wykąpac przed wyjazdem do hoteliku. Ja z hoteliku zaraz po wyjeżdzie szczeniaka zabiorę Maltę swoim samochodem tak, że nie będzie problemu. W pankracym można im wykonac szczepienie antywirusowe ważne rok /koszt 40 zł jeżeli nie zdrożało/. Red, prosimy, daj nam znac co o tym wszystkim myślisz. To Twój wątek i Ty masz zdanie decydujące.
  4. Ja nie znam ani jednej z suczek. Weżcie pod uwagę wszystkie cechy obu suczek i to, że ja nie mam możliwości izolowania jakiegokolwiek psa. Moje psy muszą się dogadywac i tak na chwilę obecną jest. Pies będzie mieszkal razem ze wszystkimi psami w domu. Właśnie z Tiną mam trudności, bo nie wchodzi do domu i nocą biega na zewnątrz, a z oberwacji widzę, że charakter ma podległy do większych moich psów, a stara się podporządkowac te mniejsze/czysto ludzkie cechy/. Myślę, że pobyt u mnie posłuży psu, bo nauczy się mieszkac w domu. Weżcie to też pod uwagę. Ale narazie szczeniaczek tkwi i nikt o niego nie pyta.
  5. Przepraszam, ale najlepiej na dzień dzisiejszy suczki zna wiking bo najwięcej z nimi przebywa. Ja byłam za Gretą biorąc pod uwagę wcześniejsze stwierdzenia, że Greta jest bardziej oswojona. Okazuje się, że Greta ma cechy dominanta a ja mam dwie duże suki z których Kora jest dominantem zdecydowanym; nad Korą tylko ja panuję. Malta podobno jest bardziej układna tak, że jeżeli Wam to nie zrobi różnicy to poproszę o spokojniejszą suczkę. Biorąc jedną z nich i tak przekraczam limit który sobie obiecałam zachowac, ale wiem, że w schronie ich szanse są zerowe. Bardzo bym też prosiła o zaszczepienie przeciw wirusom; u mnie była parwo jak pamiętacie. Smyczki mam, ale konieczna jest obroża. Na dogomanii ktoś właśnie prowadzi bazarek z obróżkami, nawet ładne ale oczywiście zgubiłam wątek. Przepraszam, że tak krecę z tą Gretą czy Maltą ale sama się trochę boję tego przepsienia i chciałabym dac sobie radę.
  6. Ponieważ wątek firmuje obraczus87 dołożę 30 zł ale niestety tylko jednorazowo.
  7. Naprawdę, trzymając się stwierdzenia, że razem mają byc adoptowane, zabrane ze schronu itd. robimy im krzywdę bo one zgrywają się coraz bardziej ze sobą i im póżniej tym trudniej im będzie się rozstac a wszyscy doskonale wiemy, że dla obydwu nie znajdziemy napewno domku. Kwota stałych deklaracji pozwala na zarezerwowanie miejsca u Donki lub Jamora tzn gdzieś niedaleko albo nawet w Brzyśccu /warunki super innych nie znam/. Poza tym wydaje mi się, że rozdzielenie ich póżniej będzie dla nowego miejsca pobytu dodatkowym utrudnieniem. Policzcie pieniążki i szybko szukajcie miejsca dla jednej. Dostałam na PW od wikinga krótką charakterystykę suczek i ze wzgledu na moje stado nie wiem, czy nie lepsza byłaby w moim stadzie Malta. Mam nadzieję, że zrozumiecie moje obawy. Ja muszę nad stadem panowac bo jestem sama do jego obsługi.
  8. Bardzo dziękuje za odnowienie ogłoszeń. Pozdrawiam
  9. Czy ktoś jeszcze o małej Tusi pamięta? To naprawdę wspaniały psiak i trzeba jej szybko znależc domek. Potrzebna cała masa ogłoszeń. A może w radomskim Metro albo w Anonsach?
  10. Dzięki wiking za pomoc w znalezieniu takiego wspaniałego domku. A ja ciągle pamiętam to małe zażygane nieszczęście, które odbierałam w Kozienicach. Oby jak najwięcej takich historii!
  11. A ja proponowałabym już teraz zacząc szukac hoteliku dla jednej i trzymac kciuki, żebym wyadoptowała szczeniaka to wezmę drugą. Nie wiem, czy w stałych deklaracjach jest uwzględniona deklaracja Dorki bo jeżeli nie to stałych byłoby już 330. Pilne, zaszczepienie Grety na wirusy bo u mnie była parwo!
  12. Nie wiem jak wyglądają deklaracje ale mam wrażenie, że wystarczyłoby deklaracji na jedną sunię w hoteliku. Wydaje mi się, że nie ma na co czekac i trzeba chociaż jednej dac szansę na adopcję. Im dłużej w schronie tym maleją możliwości adopcji. Jeżeli uda mi się pozbyc szczeniaka to postaram się jedną zabrac z tym, że nie ukrywam, że wolałabym Gretę ze względu na Tinę, która jest w dalszym ciągu dzika. Nie chciałabym miec dwu dzikich suczek bo mogę sobie nie dac rady. Przymyślcie to proszę.
  13. Dzwoniłam dzisiaj do domków Marysi i Zochy. Psiaki pomału uczą się życia. Zwrotów dzięki B.nie przewidujemy. A co z tymi chętnymi na Tusię? Widzę, że chętnych narazie brak. No to czekamy!
  14. Dzwoniłam dzisiaj drugi raz po 21-ej. Znowu poczta głosowa. Nie ma sie co łudzic i powtarzam jeszcze raz lepiej teraz niz póżniej. Asia76 dzwoniła tam kilakrotnie w tygodniu i też zostawiała wiadomości. Dzikuję bardzo bardzo Asi76 ale sprawa jest chyba jasna tymbardziej, że ja uprzedzałam o wizycie przedadopcyjnej. Szukamy dalej domku dla Lusi. Jeżeli mogę prosic to proszę o ogłoszenia. Jeżeli trzeba dajcie znac to pokryjemy koszty.
  15. Pies jest piękny i napewno szybko znajdzie domek, musi tylko dojśc do siebie. Jak to dobrze, że jest zdrowy, uważajcie tylko na babeszję.
  16. Zapisuję wątek
  17. Wracając do Malty i Grety wczoraj dostałam wiadomośc na pw od yumanji, że mają byc robione fronty do kojcy. Pożyjemy, zobaczymy.
  18. Będę jeszcze tam dzwonic ale dobrze to nie wygląda z tym, że lepiej teraz niż potem.
  19. Już nie potrzeba. Zocha pojechała do domu a Tusi zostały jeszcze trzy puchy i dużo suchej. Bardzo jej smakuje zsiadłe mleko, wyjada moim staruchom. Nauczyła się też jeśc jabłka. Co mam zrobic z suchą która zostanie bo widzę, że jakieś domki się kręcą. I niech się kręcą, Tusia jest super szczylkiem a teraz, gdy zabrakło siostry to pilnuje mnie, żebym jej nie zginęła. Państwu, którzy adoptowali Zochę podałam nr konta Waszej Fundacji bo chcieli coś ofiarowac za Zochę. Może jakiś grosik przeleją.
  20. Dostałam telefon do Asi, zadzwoniłam i okazało sie, że pod numerem tel.ew.domku odzywa się poczta głosowa a na zostawioną wiadomosc nie ma odzewu. No cóż bywa. Może się jeszcze sprawa wyjaśni.
  21. Pomyliłam się, to Asia76 miała zrobic wizytę przedadopcyjną w Swidnicy. Nie mam od niej żadnej wiadomości. Napisałam do niej na PW, może się odezwie.
  22. Zdjęcia z pierwszych postów są bardzo dobre a Buba nic się od tego czasu nie zmieniła. Buba bardzo lubi spacerki, pomimo tuszy jest żwawa i nie ma problemów z chodzeniem, schody też jej nie straszne. Obojętnie którego psa wołam Buba jest zawsze pierwsza. Bardzo lubi byc głaskana, nie protestuje przeciwko czesaniu. O jedzeniu nie bedę pisac. Przyjacielsko nastawiona do świata ale priorytetem jest człowiek.
  23. Mnie kundelek w dodatku rozpieszczony absolutnie nie przeszkadza a nad stadem jestem w stanie zapanowac.
  24. Zocha zestresowana na maxa, mam nadzieje, że corka państwa potrafi pomóc jej pokonac stres. Tusia natomiast nie może się odnależc wśród tych moich staruchów.
  25. W weekend ma byc lepsza pogoda. Może jednak zdecydujecie na przyjazd do mnie? U mnie jest absolutnie sucho i nie ma szans na podtopienia, mieszkam na wzniesieniu.
×
×
  • Create New...