Jump to content
Dogomania

AnnaA

Members
  • Posts

    2305
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AnnaA

  1. Odezwał się pan od Zochy i jutro rano wiozę Zochę do Marek. Zostaje samotna Tusia, moja ulubiona zresztą. Najbardziej szukająca kontaktu z człowiekiem i nauczyła się dawac buzi.
  2. Ja osobiście nie widzę przeciwwskazań ale decyzję musi podjąc Emi. Generalnie Buba potrzebuje człowieka na własnośc i to człowieka, który potrafi odmówic jej jedzenia, mało tego, będzie jadł wtedy gdy Buby nie będzie w pobliżu. Przyznaję, że głodzenie Buby to dla mnie olbrzymie wyzwanie.
  3. Emi, nim oddamy Bubę komukiolwiek dom i pani zostanie dokładnie sprawdzona. Nie ma takiej mozliwości, żeby ktoś wziął Bube dla pieniędzy, znajdzie się sposób, żeby to kontrolowac. O to akurat jestem spokojna a znając możliwości finansowe polskich emerytek to byłby jakiś argument za. Zresztą, zostawmy to na póżniej. Najpierw poszukajmy chętnych na adopcję Buby. Zgłosiła się chętna do zrobienia plakatu. Jak już będzie zrobiony ja poproszę ze 20 szt. Porozwieszam w swojej okolicy. Telefon kontaktowy mój no i może ktoś jeszcze by się zgodził swój udostępnic tak na wszelki wypadek. Ważne, zeby napisac , że Buba tak bardzo potrzebuje swojego człowieka. Poza tym oferuję swoją pomoc przy opice nad Bubą, transportową ltd jaka będzie w moich możliwościach i moim zasięgu.
  4. Szukamy wobec tego chętnej dziewczyny która zrobi taki plakacik. Jestem gotowa porozklejac w mojej okolicy. Emi, proponuję zaoferowac pokrywanie kosztów utrzymania Buby, nie są wysokie a to może zachęcic. Mogę w tych kosztach partycypowac wiem, że nie są wysokie.Tak jak pisałam Buba potrzebuje człowieka na własnośc. Jest w pełni sprawna i można ją głaskac godzinami - bardzo też lubi szczotkowanie. Jestem gotowa też poprosic wszystkich możliwych znajomych do rozklejania plakaciku.
  5. Kochani, tak na dobrą sprawę to Lusia wcale tak po tym ogrodzie nie biega. Najlepiej wychodzi jej leżenie na kanapie. Fakt, że bardzo dobrze u mnie się czuje, ja też bardzo jestem do niej przywiązan i bardzo ją kocham ale jest jak jest, dla Lusi dobra trzeba poszukac jej nowego domu póki ma jeszcze jakieś szanse.
  6. Narazie pani od Zochy nie dzwoniła, pewnie zadzwoni jutro. Tusia nie będzie duża, to chyba będzie taki mniejszy średniaczek. Największa z gromadki była Marysia. Tusia jest energiczna, odważna, ciekawska i do tych najpokorniejszych nie należy ale dominantem za wszelką cenę - nie. Ma książeczkę zdrowia, jest odrobaczona, zaszczepiona raz na wirusy /następne szczepienie 31 maja/. Kota pewnie nie widziała na oczy, jest zdrowa. Jest żywsza od Zochy ale nie specjalnie rozrabiaka. Powiedziałabym, że raczej przeciętna. Zocha jest dużo spokojniejsza ale bardziej lękliwa. Tusia jest bardzo przytulaśna, najbardziej z całej gromadki. Szuka człowieka i lubi byc na rączkach.
  7. Domek niestety daleko, nie dam rady ale będzie to adopcja z okresem próbnym. Lusia zawsze bedzie mogła do mnie wrócicgdyby niezaaklimatyzowała sie w nowym domu.
  8. Ja się nie dziwię, że nie ma odzewu od dziewczyn z Polski, bo tu trudno coś sensownego wymyślic. Trzeba dotrzec do troszkę starszych pań i własciwie na dobrą sprawę nie wiadomo jak. Przyznaję, że ja też nie mam pomysłu. A może wrócic do tego sposobu do adopcji Buby do Niemiec. Nie wiem jak to robiły dziewczyny z Mielca ale może to jest jakieś rozwiązanie.
  9. I w ten sposób moja ulubiona Tusia/od martusi/ zostaje sama. Bedzie jej pewnie smutno.
  10. Kurczę, ale macie tempo. Lubię takie energiczne dziewczyny!
  11. adkaaaa5 obiecała wizytę przedadopcyjną w tym tygodniu. Rozmawiałam z panią, uprzedziłam, że adkaaaa5 sie do niej wybiera. Pani nadal podtrzymuje chęc przygarnięcia Lusi. Zobaczymy co powie adkaaaa5. Czekam z niecierpliwością. A Lusia jak zwykle przemiła.
  12. Narazie cisza, czekamy na domki!
  13. Zapraszam bardzo, bardzo. Może w końcu pokaże się słońce. Porozmawiamy o hoteliku pod Grójcem. Przemyślałam jeszcze raz całą sprawę i doszłam do wniosku, że właścicielka posesji musi przygotowac warunki do przyjęcia psa albo psów /Malty albo Malty i Grety/. My musimy sie teraz skupic na zbieraniu środków finansowych dla opłacenia pobytu psów. Możemy na dzień dzisiejszy narazie utrzymac w hoteliku jednego psa i to nie do końca. Zapraszam do mnie, porozmawiamy.
  14. Pomimo wykupinych przez Emi całej masy ogłoszeń nie było ani jednego telefonu. Ani jednego! Nie chcę komentowac,ale nie wygląda to dobrze. Bubulec ciągle głodny ale bardzo żwawy. Moje szczupłe psy w ruchliwości jej nie dorównują. Waga dwa dni temu 18,5 kg. Słabo nam idzie to odchudzanie.
  15. Dziękuję Mondey, nie ma pośpiechu, teraz ważna sprawa Malty i Grety.
  16. Byłam, 10 zł od psa z karmą włascicielki ale najpierw p.Asia musi odzielic dla Malty i Grety boks i kupic budę. Z drugiej strony mamy tylko deklaracji na jednego psa / i to nawet niepełne/. Moze pomyślec o umieszczeniu Malty bo jest bardziej wycofana?
  17. Tak, rozmawiałam, red jest za, pozostaje do rozwiazania praktyczna strona problemu.
  18. Wszystko wskazuje na to, że jest nowa dogomaniaczka. Witamy!
  19. A szczyle rozrabiają jak pijane zające. Nawet nie wiecie jak mnie to cieszy bo to znak, że zdrowe. Najzabawniejsze są jak zaczynają się ganiac, a nie powiem, szybko biegają. A nikt do nich nie zagląda, mam nadzieję, że nie macie czasu bo robicie ogłoszenia.
  20. Ciągle jeszcze nie wiadomo na jakich warunkach Malta z Gretą byłyby w tym hoteliku pod Garwolinem. Dajcie mi na PW adres i telefon do tej dziewczyny to pojadę w tygodniu sama i zobaczę co i jak. Jeżeli mnie upoważnicie to mogę zacząc wstępne negocjacje co do warunków przyjęcia psiaków. Czas ucieka, a psiakom ucieka szybciej bo one się starzeją i stają się coraz mniej adopcyjne. Gdyby się udało umieścic tam Maltę i Gretę to może w ich boksie dałoby się zakwaterowac tę biedaczkę ze szczeniakami.
  21. Nawet nie wiecie jak ja sięcieszę, że Bila tak przypadła do gustu nowemu domkowi. To faktycznie przemiły psiak. Życzę jej wszystkiego co najlepsze w psim życiu. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję Tobie Joasiu i Twojemu TZ!
  22. Fakt, zostały już tylko dwie panienki. Marysia dzisiaj pojechała do W-wy i zamieszka na Ochocie ze swoją nową przemiłą panią. Miałam telefon w trakcie drogi powrotnej; po stresie związanym z podróżą mała już rozgladała się po nowej siedzinie. Myślę, że szybko się zadomowi.
  23. Bardzo dziękuje zuzlikowa, trzymam rekę na pulsie.
×
×
  • Create New...