Jump to content
Dogomania

AgusiaP

Members
  • Posts

    21162
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgusiaP

  1. Jeszcze raz wszystkim pięknie dziękuje :loveu::loveu::loveu: Wizyta pod koniec maja;)
  2. Moniczko bardzo cieszę się, że nas odwiedziłaś :loveu: Dziewczynki Majeczka pewnie by się nie obraziła gorzej z mężem :evil_lol:
  3. Ale ten czas leci... Gabrysiu to ja Cię powinnam ozłocic, że dałaś Kajtusiowi taki wspaniały domek co ja bym dała, żey Majeczka miała tylke szczęścia i trafiła na taką wspaniałałą pańcie
  4. [quote name='kaja69']No i mam kolejne tymczasy-sunia i jej piatka dzieci są juz u mnie...[/QUOTE] Matko... to przez weekend aż sześc psiaków Ci Aneczko przybyło???:crazyeye: Jak będę miała tylko chwilkę wejde na ten nowy wątek ;)
  5. Bardzo dziękuje Pokerku, że tak myślisz jest mi naprawdę bardzo miło Wiecie co po zimie pod blokiem jak śnieg stopniał jest tam gdzie Majajeczka robi siusiu zaraz jak wyjdzie z klatki cała trawa żółta jakby ktoś ją jakimś kwasem podlał....Tak sobie myślałam, że to może od Majeczki siusiu, ale z drugiej strony myślałam, że to niemożliwe. To jednak prawda tam, gdzie Majeczka robi siusiu pod domkiem na Pogori trawa wygląda identycznie i bardzo nie ładnie zaczyna to wyglądac. Wiecie może dlaczego? Ja pierwszy raz spotykam się z czymś takim...
  6. Wpisałam sobie numer telefonu tej pani 504019x50 w google i patrzcie co znalazłam [url]http://www.google.pl/url?sa=t&source=web&cd=1&ved=0CB0QFjAA&url=http%3A%2F%2Fe-singiel.pl%2Fanons.php%3Fs_woj%3D12%26s_typ%3DM&ei=ONvMTaPlJYeg-Abr-4yqDA&usg=AFQjCNGm4vCoDvj5bSZIR7i7Ye3obPK0hA[/url] Kurcze parę razy sprawdzałam czy dobrze napisałam numer :shake:
  7. Te psiaki to tam u Ciebie Aneczko mają raj na ziemi
  8. Miałam dzisiaj o 8 rano telefon w sprawie Majeczki... Dzwoniła pani, która mówiła, że ma już pieska uratowanego ze schroniska i pytała jak Maja zachowje się w stosunku do psów. Powiedziałam pani, że jak spotkamy jakiegoś pieska na spacerku to Maja troszkę pokazje ząbki, ale to raczej ze strachu, ale myślę że nie będzie problemu tym bardziej, że to piesek nie sunia. Zaptałam pani czy w domu są małe dzieci pani, że nie bo ma usunięte jajniki i że w domu dzieci już nie będzie. Powiedziałam, że pytam dlatego bo Majeczka nie za bardzo nadaje się do domu z małymi dziećmi a pani nagle ni z gruszki ni z pietruszki dziękje dowidzenia. Nawet nie zdążyłam zaptać skąd pani jest i czy mieszkają w domu czy w bloku.
  9. Dziewczy a może napiszecie do Renata5 ona prowadzi DT dla starszych piesków? Może warto spróbować...
  10. Biedna maleńka... ryczeć się chce z tej bezsilności
  11. I ja zaglądam :lol:
  12. [quote name='Macia']Niestety na Dniach Otwartych tym razem było mało chętnych. O chłopaku cały czas pamiętam. Mam prośbę o jakiś podstawowy tekst o nim, wystawie go na naszych portalach, sporo osób je czyta. Postaram się też dać go do naszych gazet, podrukuję też plakaty, mamy sporo wolontariuszy więc je poroznoszą po sklepach. Pewnie jakiś tekst o nim jest, ale nie mam za bardzo czasu go szukać, jutro mam koło z biochemii, a jeszcze genetyka czeka...[/QUOTE] Wielkie dzięki Macia:loveu::loveu::loveu: Tu masz tekst;) [url]http://zakurzone.pl/object.list.go?c...04_003&id=4034[/url] Czy ktoś może wkleić aktualne zdjęcia?
  13. Ok Aneczko nie ma sprawy :lol: Trzymam kciuki
  14. Ja też się powtórzę oby tak dalej mam nadzieję, że wizyta to potwierdzi :lol:
  15. Anuś to podeślij Gosi innego psiaka, ale się cieszę, że Oskarek będzie miał domek:multi::multi::multi:
  16. [quote name='bzam']Cajus był na "każde zawołanie", rzucał wszystko i pędził (np. sprawa z pogubionymi przez Arktykę psami) na pomoc, a nie była to pomoc chwilowa. Całe dnie spędzał wówczas na mrozie szukając i pomagając. Czasem był/ jest specyficzny - ale robił i robi wiele, nie licząc własnego wkładu (sił, finansów, entuzjazmu; wiary, że można - na przekór wszystkiemu - tak, jak wielu z Was to robi. Jestem tutaj od kilku miesięcy i jestem pełna uznania dla Was. Czasem przychodzi coś takiego, jak wypalenie. I wówczas potrzebna jest pomoc - przyjacielska. Może teraz on potrzebuje wsparcia, po to są ludzi z Dogomanii. Nie tylko dla ratowania psów i innych stworzeń, ale także jako wsparcie dla siebie wzajemnie. Gdzieś kończą się siły, cierpliwość i gotowość do pomocy. W takich dniach potrzebne jest zaplecze przyjaciół. A przecież jesteśmy!!![/QUOTE] I ja podpisuje się pod tym dokładnie nic dodać nic ująć... Każdy może mieć czasem dość i nie mieć już siły, żeby siąść nawet do komputera. Przecież Jacek musi z własnej kieszeni dokładać brakującą kwotę do deklaracji Dina a ma jeszcze inne deklaracje. Mnie kiedyś też pomógł pomimo tego, że brakowało mu deklaracji dla Saby pomagał w rozsłaniu PW na Argo i Marcela. Jacek trzymaj się chłopie i wracaj do nas ja jestem z Tobą ;)
  17. Kompleta cisza ani jedego telefonu...
  18. Chciałam jeszcze napisac, że Majeczka jak ktoś przyjdzie do nas do domku albo ucieka do Ewci albo szczeka z podkulonym ogonkiem. Ona nadal bardzo boi się obcych....Nooo to mamy wesoło bo jak Majeczka zacznie szczekac to Gabcia nie może byc gorsza i szczekają razem ;)
  19. Wszyscy razem :lol: Działeczka ogrodzona i Majeczka wieczorkiem nawet biega sobie luzem. Dlatego wieczorkiem bo to działeczka w sumie ośrodek domków letniskowych. My oczywiście praktycznie otwieramy sezon oprócz starszego małżeństwa, które przeprowadziło się tam już na początku kwietnia i mojej mamy, która ma domek zaraz koło nas. W weekendy są praktycznie wszyscy co mają tam domki. Majkeczka pilnuje się bardzo i jest naprawdę bardzo posłuszna jak jej powiem Maja do domku albo Majeczka wracaj zaraz jest koło mnie. Teraz widzę zmianę to całkiem inny psiak jak może swobodnie poruszac się nie na smyczy. Szaleją z moją Gabunią jak dwie wariatki biegają jak na wyścigach no i oczywiście moja Gabunia zostaje daleko w tyle... Maja wczoraj tak szalała, tak begała, że nie wyrobiła zakrętu i zderzyła się z Gabcią, ale na szczęście nic Gabuni się nie stało. Martwię się tylko co będzie jak zacznie się seon bo to praktycznie domek przy domku i nie każdy lubi zwierzęta a są i tacy co im przeszkadzają. Maja na ośrodku czuje się bezpiecznie, ale poza brame ośrodka na spacerek nie chce wyjśc i zapiera się jak osiołek
  20. Myślę, że tak bo dzwoniłam do Pani i jest bardzo zadowolona z Lizaka
  21. Jestem i teraz to będę miała komputer tylko w pracy bo od piątku przeprowadziliśmy sie na działke i będziemy tam mieszkac do końca sierpnia. Majeczka troszkę była zaskoczona zmianą miejsca, ale wszystko jest ok. Nie mam dzisiaj za dużo czasu, zeby wam wszystko napisac bo jak na złośc mam kupe roboty... Jak tylko będę miała więcej czasu wszystko Wam napisze Nie miałam kompletnie żadnego telefonu w sprawie Majeczki a lalunia ma przecież ogłoszenia na 130portalach....
  22. My też już mamy i mam nadzieję, że śniegu już nie będzie...
×
×
  • Create New...