-
Posts
21162 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AgusiaP
-
Max i Hero w DS. Szukamy domu dla kolejnego...
AgusiaP replied to wiosenka's topic in Już w nowym domu
Jak ładnie sobie spaceruje, ale chyba coś go kusi w tej torbie:evil_lol: I kolejna bida to się nie skończy... -
Pięknie dziękujemy, że byłyście z nami:loveu::loveu::loveu: Myszka napisała chyba wszystko;) Do mnie też jeszcze nie dociera, ze Biszkopcik już bezpieczny;) Bardzo mądra psina z niego:loveu: Klatka była okryta kocami, więc z daleka nie za bardzo widziałyśmy czy on wchodzi do klatki czy za klatkę:shake: Jak poszłam w pewnym momencie sprawdzić czy zjadł jedzonko z pod klatki nie mogłam uwierzyć, że zjadł całe jedzonko, które mu ułożyłyśmy nawet to, które leżało na zapadce... :crazyeye: Jak poszłam położyć ten szalik stał z drugiej strony blisko od mnie i tak na mnie szczekał jednocześnie machając ogonkiem:lol: Pilnował jedzonka, które miał w klatce Jak położyłam ten szalik na zapadce chyba 5 minut trwało i już był nasz:multi::multi::multi::multi::multi::multi: On na żywo z bliska wygląda na dużo mniejszego... Tak jak Elunia pisała w domu to już całkiem inny pies Można było robić z nim wszystko Miał dość, był tak strasznie zmęczony...:-(:-(:-( jejku jak ja się cieszę:multi::multi::multi:
-
[quote name='paula_t']Współczuje Wam Ciotki, niewiele czasu minęło, a Wy znowu macie sytuację jak z czarno-białym demolkiem :( Dobrze, że przynajmniej razem się trzymacie, bo w pojedynkę, to i pewnie cierpliwości mogłoby momentami zabraknąć. Będę jutro trzymała kciuki, niestety tylko tyle mogę.[/QUOTE] Tu masz racje całe szczęście, że trzymamy się razem;) w pojedynkę kiepsko...
-
[quote name='zachary']Nie będzie łatwo, oj, nie będzie...Dzielne jesteście, że tyle czasu na zimnie dzisiaj czatowałyście na niego. Mam nadzieję,że po tym sedalinie nie padnie do snu gdzieś na jezdni...[/QUOTE] Myślę, że nie ;)jak odchodziłyśmy leżał sobie na swoim posłanku My troszkę przemarzłyśmy, ale wracałyśmy do ciepłych domków a on biedny tam został...:-( Niestety nie mamy suczki z cieczką :shake:same wykastrowane...
-
[quote name='Martika@Aischa']Dostałam wczoraj kilka razy z liścia ( czyt. z łapy) a o buziakach nawet nie wspomnę ;) To naprawdę mega kochany psiak :):):)[/QUOTE] Ale Ci zazdroszczę:loveu:
-
[quote name='Awit']A może lepiej by było zostawić klatkę na noc, byłoby spokojniej, człowiek by siedział gdzieś z boku coby klatki nie ukradli. A on spokojnie może by wszedł za zapachem...... Kurcze, on nie wie że chcecie dobrze, czuje się zagrożony. Biedaczek jaki.[/QUOTE] Niestety w nocy nie damy rady go łapać...a klatka jest na prawdę super, zaraz znalazł by się chętny na nią...
-
[quote name='andegawenka']Tak może objawiać się stres , ona nadal jest z dziećmi? Nastepna sunia z małymi, pewnie jakich wiele [URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=420830257984663&set=oa.195584217243627&type=1&relevant_count=1[/URL][/QUOTE] Tylko z Lunką;) Reszta rodzeństwa mieszka na górze;)
-
[quote name='Mazowszanka']Dzielne jesteście dziewczyny i kochane :loveu: A piesio biedny na tym zimnie :-([/QUOTE] Przede wszystkim bezsilne....:-( Jak on do tej klatki nie wejdzie to nie wiem co my zrobimy... W poniedziałek musimy ją oddać... On nawet do pana, który dokarmia go już prawie dwa miesiące nie podejdzie... I obczaił nas, że my to te, które chcą go złapać i jak nas widział nawet daleko od tego miejsca co sypia zawracał Nie mogłyśmy w to uwierzyć, ale tak było parę razy On nas poznaje z daleka... Jest bardzo mądry:loveu:
-
Jestem Myszka była po mnie już o 9 30 a skończyłyśmy po 17tej Niestety nie udało się ani na klatkę-łapkę ani na sedalin:-(:-(:-( Sedalin na niego za bardzo nie działa... Niby dupka mu latała na boczki, ale przy każdej próbie zbliżenia się do niego uciekał... Oczywiście całe mnóstwo ludzi, którzy go dokarmiają i mają dobre rady... Bardzo jesteśmy wdzięczne Dorotce i jej mężowi, których poznałyśmy na dzisiejszej akcji:loveu: Pomagali nam w akcji, Dorotka nam przyniosła termos z gorącą herbatą a przede wszystkim pozwolili nam zostawić u nich klatkę na noc, która jest na prawdę duża Jurto Elunia będzie po mnie o siódmej i zaczynamy kolejną akcję, ale tylko przy użyciu klatki już bez sedalinu Martwię się o niego bardzo:-( jak przyjechałyśmy rano i czekałyśmy na Emiś jak przyjedzie z klatką tak strasznie trząsł się z zimna biedaczek...
-
Tuptus,jestem w psim niebie ,pamietajcie o mnie[*]
AgusiaP replied to giselle4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
buziaczki przesyłamy:loveu: -
Może dziurki zasłonił ciałkiem swoim:evil_lol: