Dzwoniłam wczoraj do Kasi ;)
U naszej Aiszuni wszystko w jak najlepszym porządku :):):)
Rany pięknie się goją, uwielbia jak do domu przychodzą goście :)
Kasia mówi, że ona ma coś z naszej poprzedniej Majeczki, silny instynkt łowiecki, wszystko ją interesuje :) Ostatnio np. zjadła ślimaka.
Nie odważyłaby się jej spuścić, bo nie wiadomo czy nie poleciałaby za jakąś gadzinką...
Jak będzie ładana pogoda Kasia zrobi jej zdjęcia :)