Jump to content
Dogomania

ilon_n

Members
  • Posts

    3321
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ilon_n

  1. Powtórzę to co już wypowiedziałam: Roxi zapłaciła życiem za ludzką nieodpowiedzialność, lekkomyślność i indolencję!! czyją dokładnie nie będę wnikać, ale znów zawinił człowiek!! zmarnotrawiony wysiłek i fundusze wielu ludzi, a przede wszystkim bogu ducha winien psiak!!
  2. dobre i to .. swoja drogą ciekawe jak skończy się ta sprawa w sądzie .. oby nie umorzeniem! dzięki za info!!
  3. :crazyeye: WOW :crazyeye: Świetnie! ustawiam przypominacz .. bo kiepsko już z moimi naturalnymi rejestrami pamięci ;) fotki bombowe!!! Jurasek się śmieje i bryka po trawniczkach .. marzenia się spełniają :lol:
  4. [quote name='jusstyna85']DEKLARACJE: 10 zł Mysza2 30 zł Andegawenka 40 zł WPŁATY JEDNORAZOWE:[/QUOTE] to ja zainicjuję te jednorazowe :) 20pln dla Tofika na mały opatrunek ;)
  5. [quote name='__Lara']OOO, u nas też wiele pięknych psów, w tym ten, którym się zajmuje, i nic.... :/[/QUOTE] Wiecie, z takiej powodzi to czasem i coś dobrego wynika .. u nas w toruńskim schronie wyszło na DT-przedpowodziowe około 135 psiaków, które świata już zapomniały .. niektóre całkiem urodziwe - ale wcześniej jakoś nie miały szczęścia .. przyszła fala i ludzie zaczęli zabierać jak leci .. i tym sposobem sporo psiaków już nie wróci do schronu, bo ujęły swojego ludzia i zostają tam gdzie całkiem przypadkiem trafiły .. :p ..
  6. Super Kapsel :) znów się spotykamy .. Totik,Tofik prawie to samo ;)
  7. Czy Tofikowi nie przydałaby się [B]gąbka garamycynowa[/B] do zabiegu amputacji??? Pani Teresa pisze, że jest jedna w nadmiarze z akcji dla Volwerina!! To jak?? - przygarniacie bezpańską gąbkę?? :razz: I prędziutko trzeba nazbierać deklaracje, bo jakiś DT pozabiegowy na pewno się znajdzie ..
  8. [quote name='Dogo07']Czyli rozumiem że ten dt nie wiązałby się z żadnymi kosztami ?[/QUOTE] Pani Bogusia nie chce opłat za DT, stawia jedyny warunek : psiak ma żyć w zgodzie z jej kotkami. Ewentualne koszty leczenia pewnie byśmy wsparli, gdyby coś miało nieoczekiwanie się dziać z psiakiem .. No i zaznaczam, że to [B]tymczas[/B] :) czyli trzeba psiaka ogłaszać, żeby nie ugrzązł tam dożywotnio ;)
  9. Dzięki wielkie Pani Tereso za pomoc. Lara, Cajus niezawodni! THX! :loveu: Piękne banerki jeszcze od Polubka będą, nie wątpię!! :cool3:
  10. Zaglądam do "dziurawego" Dusiaka ;) I przy okazji proszę zajrzyjcie do biedaka z urwaną łapką :( może macie jakiś pomysł jak Mu pomóc??? [url]http://www.dogomania.pl/threads/186457-URWANY-kawa%C5%82ek-tylnej-%C5%82apki-niesamowity-b%C3%B3l-co-z-nim-zrobi%C4%87-PRZY-PRZEPE%C5%81NIENIU[/url]
  11. Widzę, że sytuacja pod kontrolą i wizyta już urządzona :) super!! to w oczekiwaniu na wyniki wizyty proszę zajrzyjcie na chwileczkę do biedaka z urwaną łapką:: [url]http://www.dogomania.pl/threads/186457-URWANY-kawa%C5%82ek-tylnej-%C5%82apki-niesamowity-b%C3%B3l-co-z-nim-zrobi%C4%87-PRZY-PRZEPE%C5%81NIENIU[/url] Może macie pomysł jak Mu pomóc??
  12. A że mają szerokie grono słuchaczy - odbiorców, to nie wątpię, że ich akcja spotka się ze sporym odzewem :thumbs::thumbs::thumbs: Są naprawdę wyjątkowi :loveu: a Runo to prawdziwy farciarz!! Ale i Juranda nie zostawią tak bez pomocy :klacz::multi:
  13. [quote name='salibinka']Wg info z azylu Yoguś miał/ma problemy skórne - wyłysienia, podraznienia, kórre wygryzał. P. Zofia twierdziła, że to z przebiałczenia, ale to jej a nie weta "diagnoza".[/QUOTE] Alergiczne wyłysienie w okolicach ogona w stronę grzbietu to zazwyczaj efekt niewłaściwej diety. Należy zastosować niskotłuszczową i niskobiałkową, powinno pomóc bez dodatkowej ingerencji, chyba , że psiak ciągle ciamka się w tych okolicach i rozdrażnia skórę, to jeszcze zastrzyk odczulający by się przydał .. :) Yogi ładnie komponuje się z tą zielenią :) Używaj wolności piesku!!!
  14. zapisuję wątek .. postaram się ściągnąć parę osób ..
  15. Dzień dobry Pikusiu!! zaglądam .. co dobrego słychać??
  16. Frodziaku, oby w końcu!! :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
  17. I jakie decyzje w związku z tym DT? jakaś dobrocińska biedula mogłaby tam zamieszkać, bo jest okazja wyciągnąć a szkoda marnować psiaka w takim miejscu
  18. [quote name='Owieczka'][CENTER][SIZE=3][COLOR=purple][B]Cudownie !! [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=purple][B]Dziękuję wszystkim za pomoc dla Portera !! [/B][/COLOR][/SIZE] :Rose::Rose::Rose::Rose: Brakuje nam jeszcze 20 zł stałych deklaracji... :oops: [/CENTER] [/QUOTE] A to PORTER ma jakieś stałe deklaracje?? Z tego co widzę wszystkie są jednorazowe .. :???:
  19. W Maksia świecie i świadomości przypuszczalnie tak właśnie wygląda brykanie i chodzenie na łapkach; On nawet nie wie, że powinien chodzić inaczej i mimo wielu ograniczeń jest mu z tym jak widać całkiem dobrze :) widać, że chłopak ma niezły spust, po wychlastaniu całej misuni wciąż zagląda do wiaderka i dalej wyświeca dno miski :D Bombowy Maksiu!!
  20. [quote name='IVV']podczytuje Wasz watek i podziwiam atmosfere ,zapal w jakim pomagacie zwierzetom:) az milo tu zagladac!!!![/QUOTE] IVV, dzięki w imieniu ogółu .. i zapraszamy jak najczęściej :loveu:
  21. [quote name='Madallena']Poprosiłam Fundacje Azylu o uzyczanie numeru konta Fundacja Azylu pod psim Aniolem Rachunek bankowy: 03 1020 1042 0000 8802 0109 6528 Siedziba: ul. Kosodrzewiny 7/9, 04-979 Warszawa z dopiskiem FAUNA I FLORA[/QUOTE] świetnie, zaraz zaktualizuję mój NK-anons ..
  22. [quote name='Magdalena']myślałam, że on dłużej siedział w schronie ehem... rozmawiałam z "resztą domu" i... Kojak może zostać u nas jeszcze tydzień :multi:(wstępnie)[/QUOTE] skorygowałam poprzedni post, bo marzec też mi nie pasuje .. muszę to jeszcze zbadać .. super, że Kojak pomieszka jeszcze z Wami .. dzięki Magda!! szanse na przeprowadzkę wprost do jakiegoś domku wzrastają :)
  23. Oj, to wspaniale. Dobry apetyt świadczy też o tym, że Juras dobrze się tam czuje :) Dzięki mariamc!
  24. [quote name='Niewiasta_21']Najwidoczniej nie była :-( Przedwczoraj coś zaczęło się dziać, wczoraj trafiła do weterynarza, leżała pod kroplówką, w nocy odeszła. To takie niesprawiedliwe. Karygodne zaniedbanie!! Nic nie stało na przeszkodzie, by Malutką zaszczepić, a na pewno nie raz była w międzyczasie u weta! Żal ogromny, że mała Roxi musiała tę ludzką lekkomyślność przypłacić swoim dopiero rozpoczynającym się i to na nowo życiem. Żegnaj Maleńka, Twoje szczęście trwało zbyt krótko!!!
×
×
  • Create New...