Najgorsze jest to że My jej nie wyrzucamy , sama podjeła decyzje a bedziemy pewnie najgorsi w rodzinie że to zrobilismy ale co tam ;) nigdy nie ma tak jak by sie chciało :)
nawet nie mamy w co tych śmieci ładować bo zawsze nam worki w płot wsadzają i Qwendi zawsze je odbierze pierwsza :D ja Ci mówie to szkodnik nie pies :P
Bogu dzięki ich nie rusza , a dziwne bo jak młody walnie kupe to śmierdzi na cały dom haha a psy podobno lubią takie zapachy , na szczescie na Qwendi to nie robi wrażenia ;)
Siebie lepiej nie kończcie :P
no tak tylko że macie łazienke taka jaką chcieliscie a My mamy taką jaka tutaj była , w ogle nie ustawna i w badziewnych kolorach , no ale ważne że jest w niej ciepło i woda leci hehe
Taaa , chusteczki przeważnie są mokre bo wycieram nimi umyte butelki młodego :D
a tak poważnie to mega mnie to wqurza bo wchodzi do domu tylko po to żeby coś ukraśc do jedzenia :/
Julki też bym chciała ale u nas sie nie sprawdzą ;(
a psa małego też bym chciała ale na razie kolejny pies to dalekaaaaaaaa przyszość przez jedno wydarzenie ;)