-
Posts
26462 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by łamAga
-
Najgorsze w tym jest to że twarz obleci ale reszta do wyciecia jest :P jakos nie potrafie przyzwyczaic sie do siebie z taką wagą ;)
-
Hejka ;) Dziekuje Madziu :* impreza była udana , Stas przespal całą msze <3 jak znajde chwilke to dodam jakies fotki chociaz wyszłam masakrycznie na nich więc moją dam jedną :P a teraz musze dokonczyc mezowi obiad :P a pozniej zajac sie młodym , jak pojdzie spac to do was wróce ;)
-
Jak jakieś zdjęcie będę miała to wam pokaże siebie w sukience hehe masakra , nie lubie takich rzeczy bo kase trzeba wydac a nie wynosze tego , wolała bym za to jakieś jeansy albo dresy kupić hehe zaczepiste buty widziałam w deichmannie a musialam kupić jakies badziewne korki no ale trudno beda juz na chrzest Fabiana jak się w koncu dogadamy z proboszczem ;)
-
Witam ;) Mojemu dziecku często na buźce wychodzą czerwone place , takie drobne krosteczki , w zeszłym tygodniu leżeliśmy w szpitalu na zapalenie oskrzelików , pytałam lekarzy o te place , jeden mówił że to od inhalacji , drugi że od tego że mały śpi na szpitalnej poduszce a One sa prane w zwykłym proszku ( nie spał na tej poduszce miałam ze sobą własny rożek i pieluszki tetrowe ) jeszcze inny że to skaza , i mam pytanie , jakie badania robi się 3 miesiecznemu dziecku żeby sprawdzić skąd te place się biorą ? wydaje mi się że gdyby była to skaza białkowa miał by wysypkę na całym ciele a On ją ma tylko na buźce , na policzkach i w okolicy czoła ....
-
Na szybko usunełam jedną fote i pstrykłam ale byli juz nie z tej strony domu i za daleko żeby cokolwiek było widać :/
-
Angi , nie moje dziecko ale żal mi mamy tego dziecka bo tyle ile Ona sie nerwów naje przez Gabi władcze zachowanie to masakra ;) Marta - dzisiaj juz by była fota konia :D ale nie bedzie ;( siedzimy sobie , psy sie dra jak oszalale , patrzyy w okno a tam kolo naszego płota jedzie se babka na koniu i to jakim pieknym , ja szybko za aparat a On nic , nie chce zdjecia zrobić , patrze dlaczego a tam 0 zdjęć buahahaha całe wolne miejsce wykorzystałam :D za chwile jedziemy do galerii , jutro chrzciny a ja nawet butów nie mam , a ide Uwaga ! w sukience :D masakra , juz sie dziwnie czuje na sama mysl ze bede musiała ją załozyc ale co tam , dla Stasia się poświece :D Małego zawieziemy do mojej mamy , mam nadzieje ze mu to nie zaszkodzi ale nie mamy innego wyjscia , na chciny tez bedziemy musieli go wziąć ale dzieciaki będą miały zakaz zbliżania sie do niego jeżeli któres bedzie kaszlało ;) W ogóle zarazkow nie da sie ominąć , moja mąrda teściowa wiedząc że Fabian jest świeżo po szpitalu z osłabioną odpornoscia wzieła sobie na weekend churlające i zasmarkane dzieciaki :/ to nazywa sie odpowiedzialna babcia ;)
-
hahahaha "obcy" mogą tłumaczyc sobie to że Tutu to chłopiec czyli boy :D Nie no ja rozumiem ale Ona chodzi ze smoczkiem 24h na dobe bo albo doi koja albo ma butle w buzi ;) Fajna ma ciocię Theo :D
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
łamAga replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Ja tam całe życie kopa dostaje , przyzwyczaiłam sie :P Podejrzewam co teraz czujesz , takie sytuacje są straszne , człowiek pozniej cały czas mysli o tej osobie i próbuje wyprzec z glowy mysl ze tego czlowieka juz nie ma :/ straszne :/ -
Dziekuję <3 ale fotki dopiero będą , jak zrobię , te to takie gnioty były ;) w niedziele są chrzciny to będą fotki ;)
-
Tyska - obiecalam że będzie fotorelacja i jest :D Magda - paputki ma od Stasia , są akurat na niego ale sie tak ciężko je zakłada że ich mu nie zakladam za czesto bo w sumie po co , i tak nie tupta ;) Gapcia ma 2 latka , tak rozpieszczonego dziecka jeszcze nie widziałam , rządzi rodzicami jak chce , jej mama widac że nie wyrabia psychicznie ale nie słucha dobrych rad , mówiliśmy jej żeby była konsekwentna , mówi ok a za chwile robi swoje , to zawsze wygląda tak że np : Gabrysia : chce koja ( smoczka) Mama : nie , za duza jestes Gabrysia : aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Mama : masz masz koja haha raz Gabrysia chciała w nocy wyjść z łożeczka ( tzn zawsze chciała ale raz kazalismy jej postawić na swoim ) był ryk aż pielegniarka nie przyszła Gabrysia nadal sie rzucała i w koncu Iwona ją wyciągnęła , tłumaczy to tym że Gabrysia urodziła sie z jakąś małą wadą serduszka i Ona nie chce żeby sie denerwowała .... Nadal oczywiscie też wali w pampersy , w nocy pije mleko i wszystko z butelek ze smoczkiem , nawet fakt że ma tak zwaną pruchnicę butelkową nie skłania jej do tego żeby na siłę małej odstawić wszelkie smoczki , szkoda mi Iwony bo to bardzo dobra kobieta ale tez nie moze dac sobie wejsc dziecku na głowę , a niestety ma ją na głowie nie tylko Ona ale i jej mąż :/ TUTU haha <3 słodziak <3
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
łamAga replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
chociaż jeden wątek udało mi sie nadrobić w oglądaniu zdjęć ;) są Mega !!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 sytuacja smutna :( życie jest brutalne :( -
i najmłodszy z pokoju miesięczny Tobiaszek <3 no to na tyle ;) fajny ten bujaczek był , jak sie dziecko ruszało to sie sam bujał chyba taki jednak będę chciała ;)
-
Gapcia idzie do cioci :D ( Gabrysia ale mówi na siebie Gapcia ;) ) a tutaj Gapcia z ciocią Sylwią rysują ;) Gapcia zabawia Fabiana haha Gaocia z Laurą i jej bujaczkiem ;) cdn .....
-
Hejka ;) Dzieki laski za odpowiedzi ;) bo juz myslalam ze ja cos zle robie , tak to mówiła jak bym sie w ogole w domu dzieckiem nie zajmowała i nic nie umiał by zrobić a ja z nim próbowałam nawet tak robić że łapałam go za rączki żeby sie podnosił i nie chciał .... To teraz macie sesje zdjęciową ze szpitala ;) inhalujemy się ;) fakne mieli maseczki dla maluszków ja takiej małej nie mam .... nawet pobujac się mogłem :D troszkę domu mu tez zaniosłam żeby sie poczuł chociaż trochę jak w swoim łóżeczku ;) jedyny tatuś który z nami spedzał noce :D cdn .....
-
My przewaznie w domu mamy 21 stopni non stop , a do kapania nagrzewam mu do 23 i mio ze w nocy jest 21 stopni to młody ma ciagle mega zimne rączki :/ A powiedzcie mi od którego miesiaca dziecko powinno sie podciagac za rączki ? bo w szpitalu ordynatorka miała jakies ale żę jak Łapie Fabiana za rączki to mu główka zwisa i nie chce sie podciągac :/ i że na brzuszku nie potrafi leżeć , a ja jak go kłade na brzuszku to 5 min poleży i jest mega płacz , wiec nie lezy za długo , kilka razy dzienie po 5 min góra bo inaczej jest krzyk ....
-
To fakt , za mało mu spacerów robiłam " bo zimno " ale teraz ma osłabioną odpornośc przez kroplówki z antybiotykami wiec tez nie moge przesadzać ;) miło że ktoś się cieszy :*
-
cześć laseczki ;) obiecuje ze niebawem wszystko nadrobię , opisze moją historię z oddziałem pediatrycznym i pokaże wam z jakimi słodziakami dzieliłam pokój , człowiek sie tak szybko przyzwyczaja do ludzi , ekipe miałam w pokoju rewelacyjną , nigdy ich nie zapomnę , szkoda tylko że miło spędzany czas był pomieszany z cierpieniem naszych maluszków :( , pielęgniarki mialy naszego pokoju dosyc i jak go opuszczalismy to Sebastian słyszał na korytarzu jak jedna mówi do drugiej "wreszcie bedzie cisza i spokój na oddziale " a druga do niej " nie Ci to będą następni " haha , dalismy im w kośc , wszyscy spali o 21 a My gawęda do 2giej w nocy , nie raz nas przychodziły uciszać hehe ale o tym kiedy indziej , teraz jestem zabiegana bo w niedziele są chrzciny Stasia i co chwile coś , dzisiaj była u spowiedzi haha aż dziwne że dostałam rozgrzeszenie :P Teraz tylko pozostaje problem chrzcin , lekarz jest zdania żeby dziecko hartować od dnia wyjścia ze szpitala a ja mam mieszane uczucia , z jednej strony w szpitalu miał kontakt z wieloa dziecmi chorymi i było ok ale z drugiej strony boje sie zeby mi sie znowu nie rozchorował bo ktoś na niego kaszlnie ehhhhhhhhh same problemy ....
-
Wychodzimy dzisiaj !!!! <radocha> Czekam tylko na wypis i na Sebastiana , mlody wreszcie sie pozbyl motylka z raczki , jak lubilam te stworzonka tak teraz zle beda mi sie kojarzyly :/ ma tak posiniaczone i poklote raczki ze sie serce kroi jak sie na nie patrzy ale lepsze to nic jak by mial miec co chwile zatrzyki domiesniowe , cos za cos :),jeszcze tylko przed druga inhalacja i mozna isc do domu;)
-
Dzieki za kciukj wlasnie czekam za decyzja bo obchod juz byl i oczywiscie mlody musial im pokaszlac do stetoskopow bo jak by to moglo byc inaczej wiec nadziei sobie nie robie ;) Ola zapraszam :D Pewnie z tymi chrzcinami zrobimy tak ze pojde tylko do kosciola i do domu tyle to Sebastian z mlodym posiedzi w domu , teoretycznie moge go zostawic tesciowej ale sytuacja jest zbyt skomplikowana i wole żeby z nia nie zostawal ;)
-
Justys to trudny temat , sa lekkie spiecia ;) Dzieki Angi :*
-
Dzieki za kciuki :* No wlasnie ze nie moze zostac z tesciowa i tutaj jest caly problem ....
-
Widze ze nikt nie trzymal kciukow i nie wychodziy :[ Juz sie nie nastawiam na to ze kiedykolwiek wyjdziemy , wszystko bylo by pieknie gdyby nie fakt ze przeniesli nas na pokoj na przeciwko pomoju ordynatorki i po inhalacji mlody strasznie kaszlal i Ona to slyszala , caly czas mowia ze jak sie kaszle to jest ok bo sie wykrztusza zarazki a tutaj robia problem , osluchowo jest czysty ale kaszel ich niepokoi ehhhh gdyby nie to ze w niedziele Stas ma chrzciny to bym jakos inaczej to odbierala a tak to sie wqurzam ze nie zdaze wszystkiego pozalatwiac no i co ja zrobie w dzien chrztu z malym , chyba za predko bedzie na spacer w skupisko ludzi :/
-
Trzymajcie kciuki , czekamy na obchod i na decyzje czy wychodzimy do domu , przeniesli nas na inny pokoj bo sami zostalismy , teraz jestesmy na pokoju z 3 letnim Adriankiem , 2 letnim Leonkiem i jakim 16sto letnim chlopakiem , Leos tak kaszle ze caly czas sie boje zeby mi sie znowu maly od niego nie zarazil , niby dali nas na pokoj z podleczonymi dzieciakami ale ja tam nie wiem czy Leos jest podleczony ;) W ogole wstaje dzisiaj , ide do kuchni , wstawiam wode na kawe , patrze w okno i szok , sniegu po kostki :D Fajna pogoda tylko szkoda ze nie moge isc balwana ulepic jeszcze :D
-
Już sama nie wiem kiedy wyjdziemy , na informacji powiedziala babka ze jutro albo pojutrze wyjdziemy a pielegniarka mi powiedziala ze jutro na pewno , a ja kurcze nie mam nic ogarniete a w niedziele chrzciny ....