Ja nie słuchalam tego co mówią , mówią też że jak sie karmi piersią to dziecko jest odporne , a moj bratowa karmi stasia piersia do dzisiaj a juz był chyba z 6 razy chory i na lekach , ja sama z siebie miałam straszne wyrzuy sumienia że nie moge go karmić piersią bo bardzo chciałam mimo ze bolało ale natury sie nie oszuka , nie ma pokarmu to nie ma , mało tego jak beda na nia naciskać to z nerwów całkiem i tak by jej zaniknął u mnie własnie tak było , tylko i wylacznie przez nerwy nie miałam pokarmu ;) a baki to sadzic bedzie byle kolek nie miała hehe Fabian cały czas bąki puszcza ale ostatnio sie przy tym pręży i płacze więc mam nadzieje ze to chwilowe i za kilka dni ustapi heh
powinna ja klasc na brzuszku ale wiem z wlasnego doswiadczenia ze dzieci tego nie lubią , my kladziemy na 5 min i jest ryk ale zawsze cos ;) a odsmoczka pewnie jest poodciskana hahahaha też tak mamy , ja jak glupia zawsze czekam aż twardo zasnie bo wiem ze wtedy smoka wypluje i szybko biegne kradne mu go i odkladam na bok :D