Ona jest strasznie niespokojna , nie idzie tego nawet opisać , tak jak by się czegoś bała , cały czas dyszy , jest wystraszona , łazi cały czas za nami krok w krok , jak by do głowy dostała :/
My byśmy jej towarzysza sprawili ale na dzien dzisiejszy wchodzi w gre tylko adopcja bo nie mamy jeszcze pienięzy na kanara ale nie chcemy też 3 psów bo w naszym przypadku to było by uciążliwe w naszym trybie pracy :/
pewnie innego wyjścia nie ma ;(