Tybki są psami terytorialnymi , jak "zasiedlą" jakąś część"ziemi" to jest jego i nie ma nikt obcy wstępu , nie chce takich sytuacji że ktoś ma przyjśc a ja mysle co zrobić z psem , wiem mam kojec ale ona jest nieobliczalna no i te wybryki Qwendy z niszczeniem , wiem że pies psu nie równy ale ja już mam uraz do tej rasy , dużo osób w ogóle rezygnuje z tej rasy , jedna z hodowczyń np "przenosi " się na kaukazy bo twierdzi że ludzie "niszczą" rase a Ona nie bedzie do tego ręki przykładać ;)