Dejzi w zasadzie obroży nie nosi wogole bo :
- w domu chodiz bez żadnych obroży czy szelek,
- na spacerku szelki + smycz
Ew. jak przychodzą goście to zakładam szelki (ale to i tak barozo rzadko) zazwyczaj jak przychodza do nas dzieci
Oby szybko znalał nowego, opowiedzialnego wlasciciea i wymarzony dom! ;)
Ja bym go wzieła, bo Dejzi nie robilaby problemów ale rodzice nigdy sie na to nie zgodzą....niestety
numer zapisałam, jak będe na skwerku z Dejzi ti rozejże sie, popytam miejscowych psiarzy, bo w zasadzie wiekszosc tam znam. Oby wszystko sie dobrze skończylo, ale to chyba faktycznie porzucenie...
A co będzie dalej z psiakiem?
Ja też jestem z Bydgoszczy, też z os Błonie i kojarze Cie i twoje dwie suczki ;)
Kurde, pies mi wygląda znajomo, wydaje mi sie ze widywałam go na spacerach z panem w średniim wieku w parku... ale pewności nie mam...
Kenzo dzeki, Już sie z Andzią skontaktowałam ;)
yuki , ja narazie zima z psem nad morzem nie błam ale być morze za rok sie wybierzemy wiec też jestem zainteresowana ewntualnymi informacjami
No właśnie co z informacją od weta?
Nasza pani doktor powiedziała że :
- ostatni posilek dzień przed
- ostatnie picie o ile dobrze pamietam to 5 godzin przed zabiegiem
+ wyjście na spacerek przed zabiegiem żeby sunia mogla sie załatwić
To będą nasze drugie święta :)
Myśle że Dejzi odczuwa atmosfere świąt bo wielkie porządki, gotowanie pysznosci i ja nie chodze wedy do szkoly (mam 14 lat) to Dejzulka ma radoche bo dłużesze spaerki, zabawy w sniegu :) bombki na choince - magia swiąt :D
Z Dejzulesem dzielimy sie opłatkiem ;)