wcześniejsze dogo mogłam jedynie czytać bez możliwości pisania (musiałam korzystać wtedy z komórki), pewnie przez jakieś zabezpieczenia w pracy, które na obecne dogo nie reagują hihi (oby jak najdłużej)
u Nas w sierpniu psiak znalazł dom, a nie było na niego ani jednego telefonu, wiadomości czy zapytań, znalazła się jedna rodzina, która widziała ogłoszenie, przyjechała go oglądnąć i się zakochali - i tego Charliemu życzę, by trafił na swoją rodzinkę