Jump to content
Dogomania

Kinia1984

Members
  • Posts

    6056
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kinia1984

  1. Przepraszam za off ale potrzebujemy deklaracji na dt dla dwoch kumpli, ktorzy byli tarcza dla kamieni i cegiel...Nie mozemy pozwolic aby znowu znalazly sie na ulicy... [url]http://www.dogomania.pl/threads/174152-Rzuca-w-nas-cegA-ami-BA-agamy-o-deklaracje-i-DS-brakuje-170-zA-deklaracji[/url]
  2. Przepraszam za off ale potrzebujemy deklaracji na dt dla dwoch kumpli, ktorzy byli tarcza dla kamieni i cegiel...Nie mozemy pozwolic aby znowu znalazly sie na ulicy... [url]http://www.dogomania.pl/threads/174152-Rzuca-w-nas-cegA-ami-BA-agamy-o-deklaracje-i-DS-brakuje-170-zA-deklaracji[/url]
  3. Przepraszam za off ale potrzebujemy deklaracji na dt dla dwoch kumpli, ktorzy byli tarcza dla kamieni i cegiel...Nie mozemy pozwolic aby znowu znalazly sie na ulicy... [url]http://www.dogomania.pl/threads/174152-Rzuca-w-nas-cegA-ami-BA-agamy-o-deklaracje-i-DS-brakuje-170-zA-deklaracji[/url]
  4. Cioteczki bez obaw , jestem okropna baba jesli chodzi o sprawdzanie domow:) okropną dla potencjalych adoptujacych oczywiscie... nie wydam psa jesli nie bede czula tego czegos;)
  5. Ja bylam osobiscie u Aliny S. Warunki ok, najwazniejsze ze psiaki nie sa w boksach tylko w pokoikach. Pani Alinie pomaga Pani Iwona, bardzo sympatyczna osoba. Z tego co mowila to jezdzi takze na szkolenia. Ode mnie to tez kawalek rowno 100 km...
  6. dziekujemy:) ciotki...brakuje kasy tzn deklaracji...nie wiem czy dalej rozsylac watek...boje sie ze jak kazdy widzi ze psy w dt to juz kazdy odpuszcza...
  7. niestety deklaracji stalej nie dam bo jarek i leszek tez jeszcze nie maja wszystkich deklaracji i sama mysle co to bedzie, ale jednorazowo moge dac 50 zł...
  8. pokazcie sie przytulaski:)
  9. dzwonila Pani z Warszawy z targowka. Chyba wizja wizyty przedadopcyjnej ja zniechecila...Powiedziala ze sie zastanowi i oddzwoni...
  10. nikt nawet nie dzwonil w ich sprawie...
  11. calego nie wypilam, bo bym do pracy nie dotarla:) przyznaj sie szwagier dodaje jakis wzmacniacz?:)
  12. no wlasnie to samo myslalam tylko musialam miec wasze potwierdzenie:)
  13. no dokladnie... doczytalam w necie ze pies musi byc przynajmniej miesiac wczesniej zaszczepiony na wscieklizne i musi miec chip
  14. ja tez dla solidarnosci z Toba nie trzymam sie:)
  15. "Potrzebuję również informacji czy piesek był szczepiony i na co oraz czy ma chipa.Jeśli nie w pierwszej kolejności zrobimy mu badania i wymagane szczepienia Dziękuję!"
  16. on taki wystraszony jeszcze...a poza tym moze byc czyjs...i do tego ten samolot...
  17. Witam serdecznie Znalazłam Pani ogłoszenie na allegro.Chciałam zapytać gdzie obecnie znajduje się piesek? Miałabym możliwość odebrania go z Warszawy lub okolic Radomia lub Kielc. Razem z mamą szukamy jamniczka ponieważ naszego pieska nie ma już z nami.Chciałybyśmy zapewnić dom potrzebującemu psu, nie mamy jednak samochodu więc problemem jest odbiór takiego pieska.Dlatego chciałabym się dowiedzieć skąd ewentualnie trzeba by go odebrać. Czekam na odpowiedź i pozdrawiam Emila Wiśniowska Witam Pani Kingo, Tak mail doszedł.Rozumiem, że macie takie procedury.Pracuję w lecznicy dla zwierząt (obecnie kończę weterynarię) gdzie również zajmujemy się pieskami z hotelu należącymi do fundacji(Boksery w Potrzebie). Sprawa wizyty jest trochę skomplikowana ale opiszę sytuację. Już od dłuższego czasu szukamy jamnika ponieważ bardzo kochamy te psy a nasz zginął w wypadku.Ja mieszkam w Warszawie(jeszcze przez 3 miesiące) a moja mama mieszka w Portugalii w domku. Jest tam o wiele cieplej niż tu więc temperatura dla jamnika świetna( wszystkie ,,krótkołapy'' zimą bardzo marzną). I to właśnie byłby docelowy domek dla psa.Mama ma bilet na samolot 4 stycznia i jeśli znajdziemy pieska trzeba jak najszybciej zarezerwować mu miejsce w samolocie.Lot jest bezpośredni z Warszawy i trwa 4 godz.Do 4 stycznia piesek przebywałby ze mną i z mamą w Starachowicach gdzie mieszkamy.Więc myślę że to byłoby dobre miejsce żeby sprawdzić warunki dla niego.Ja wyjeżdżam do domu z Warszawy w środę samochodem i mogłabym go zabrać z Warszawy. Wiem że to trochę skomplikowane ale przez 1,5 tygodnia piesek miałby czas zeby się do nas przyzwyczaić.Ale w końcu trafi do domku gdzie będzie miał bardzo dobre warunki i ciepły klimat :) Ja ze swojej strony mogę zapewnić mu dobrą opiekę weterynaryjną. Jeśli odpowiadają Pani taka sytacja proszę o kontakt gdyż liczy się każda godzina Pozdrawiam Emilia Wiśniowska co mam robic...
  18. :placz:super:placz: becze ze szczescia...Gryzeldo trzymasz sie?:)
  19. raczej nie moze...gabulec wyje jak go nie ma...12,13 h sam siedzi...moze bedzie lepszy domek na horyzoncie tzn taki ktory bedzie mial troszke wiecej czasu...
  20. nie pojawil sie...chyba czas na ogloszenia juz...choc niechetnie TZ do tego podchodzi;)
  21. czekam z niecierpliwoscia i ja:)
  22. porobie dzis plakaty...ale jakos nie mam nadzieji...chcialabym sie mylic...
  23. prosze wymiziac je tez ode mnie:) moje male zarzygańce:evil_lol: ciesze sie ze u Pani są:)
  24. chyba w jego wypadku narazie bezpieczniej na legowisku:) a ile muki ma zabawek:) jak dziecko:)
×
×
  • Create New...