-
Posts
11311 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
16
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by cancer43
-
No dobra,sama jestem stara,moje psiaki też nie najmłodsze,dobrze że tymczasy obniżają średnią wieku Deklaruję 10 zł stałej.Poproszę o nr konta.Jeżeli to jest konto,z którego Agusiazet płaci deklaracje,to je mam Bazarki z 5% na Skarpetę [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248687-Nowe-pi%C4%99knie-opakowane-b%C5%82yskotki-na-4-cele-do30-11-godz-21[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248763-Na-szyj%C4%99-na-grzbiet-na-nogi-do-przytulania-na-Diar%C4%99-31-11-godz-21[/url]
-
MEGI odeszła za TM po 2 latach w hoteliku :(. RUDA ma dom.
cancer43 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Zapraszamy na bazarek,w części przeznaczony dla Megi [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248687-Nowe-pi%C4%99knie-opakowane-b%C5%82yskotki-na-4-cele-do30-11-godz-21[/url] -
Czy mogę w sprawie wpłat ? Deklarowałam 10 zeta miesięcznie, miało być do końca roku (3x10zł)+dwie dyszki za zdjecia
-
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
cancer43 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Dama miewa się doskonale,dyscyplinuje nasze tymczasy,zdjęcia wstawię jak znajdę chwilkę wolna,ale co to za zdjęcia - albo łóżko,albo fotel - nuuda. Kiedys muszę nakręcić Ulke przy misce z jedzeniem - jak trafi sie kawałek marchewki,albo buraczka,albo innego warzywka w rozmiarze tak 2x2 cm - królewna z obrzydzeniem wyrzuca to z miski,wcześniej dokładnie oblizawszy -
Zamknięta w komórce bez jedzenia i wody - Kora i jej dzieci
cancer43 replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Po bardzo nieprzyjemnej rozmowie z szefową TOZ z Jastrowia wylądowałam w szpitalu,na zdjęcia ani jakiekolwiek dokładne informacje o losie maluchów nie ma co liczyć. Nigdy nie dostałam dokładniejszych informacji nad taką że pies ma dom - zweryfikowanie takiej informacji nie jest możliwe (bo ochrona danych osobowych !) Ale za to dowiedziałam się że to ja działam na szkodę zwierząt (???). Widziałam wczoraj Korę biegająca po ulicy w Jastrowiu,pewnie będą następne szczeniaki. Możecie mnie tu ukamieniować,ale nie mogę nic zrobić - każde moje działanie będzie traktowane jako chęć zaszkodzenia psu.Nie zabiorę jej z ulicy - bo dokąd ? -
Powoli szlaban się odblokowuje. Sprawę Kory i jej szczeniaków przypłaciłam bliskim kontaktem z placówką NFOZ,w związku z tym mój TZ zakazał mi wchodzenia na dogo.Jakoś mu przemówiłam do rozsądku,że to nie dogomania jest winna ,tylko realne osoby na miejscu i obiecałam że z nimi skończyłam na wieki wieków amen. Senior kochany jest niewątpliwie też przyczyną moich stresów. W hoteliku ma wspaniałe warunki,doskonałą opiekę,ale tak mi się marzy żeby zamieszkał z nami .A ponieważ nie jest to możliwe,nichby miał tego jednego,jedynego ludzia do kochania. Prawda,że takich jak on są setki,ale jego poznałam w realu. Bardzo wam dziękuję za ciepłe słowa pod moim adresem,może to przekona mojego Henia ,że nie taka dogomania straszna jak ją maluja
-
[B]Doszły listopadowe deklaracje od Sleepingbyday - 5 zl Aimez_moi - 10 zl Sebastian - 20 zł (za listopad i grudzień) Bela51 - 10 zł Agusiazet - 20 zł Anett - 20 zł[/B] [B]Wpłaciłam do Neris 85 zł,Diara jest na minusie [COLOR=#ff0000] -167 zl[/COLOR][/B] Troche ją zaniedbałam ze względów zdrowotnych,ale zaraz ruszy bazarek,na podreperowanie finansów naszej księżniczki
-
Zamknięta w komórce bez jedzenia i wody - Kora i jej dzieci
cancer43 replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Napisałam do nich -
Zamknięta w komórce bez jedzenia i wody - Kora i jej dzieci
cancer43 replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
[quote name='MALWA']Cancer -sama jestes w swoich stronach? Jest tam moze ktoś z dogo ?[/QUOTE] Jest tu co prawda ok.50km ode mnie Marysia,ale jej TZ nie chce słyszeć o dogomanii ani o psach,ona rzadko tu wchodzi,w tajemnicy przed TZ-em. Poza nią - nikogo -
Zamknięta w komórce bez jedzenia i wody - Kora i jej dzieci
cancer43 replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwonamaj']Co robic? Kto tam jest na miejscu?[/QUOTE] Jestem sama,najbliżej do Poznania,ale to też ze 150 km -
[quote name='Olena84']Halo halo!!! Ale kto ma zapłącić za kolejne zdjecia??? Bo ja sie boję...[/QUOTE] Ja też,bez kasy jestem.Mogę dołożyć piątala za kota,bo jakos niespecjalnie się chyba lubią z naszym muszkieterem
-
Zamknięta w komórce bez jedzenia i wody - Kora i jej dzieci
cancer43 replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
[quote name='MALWA']Kurcze, tylko nie do Niemiec............................ Szkoda tych maluchów, gdzie one teraz są ? Bo ta kobieta jeśli nawet już jedzie, to ze Szczecina ma chyba kawałek ? Kto to jest Korz? Mamusia maluchów ?[/QUOTE] Od nas do Szczecina jest chyba 160 km,to góra trzy godziny drogi. A to nie Korz,tylko Kora,pisałam w stresie,nawet nie zauważyłam że źle napisałam -
Zamknięta w komórce bez jedzenia i wody - Kora i jej dzieci
cancer43 replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Ja to wszystko wiem,ale co mogłam zrobić przez jeden dzień,gdybym miała jakiś wolny kąt,zabrałabym je do siebie.A hoteliku też nie znajdę do jutra - do tego skąd wziąć pieniądze ? -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
cancer43 replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiuniab']to trzeba z mestudio pogadać, a Ona ma w tym tyg urwanie głowy; ale serio mogłabyś??:cool3:[/QUOTE] Heeh ! Przeca się wyrywa :evil_lol: -
[quote name='__Lara']Jamniki zawsze zajdą komuś za skórę ;)[/QUOTE] A żebyś wiedziała ! Jamnik mojego TZ-a nie wpuszcza mnie do łóżka :mad:
-
Dam dyche za to zdjęcie - komu wysłać ? [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-wcE6xkJK1_o/UmgHLHDIm4I/AAAAAAAATgI/aEHxO6dxXE0/s720/IMG_9311.JPG?gl=PL[/IMG]
-
Zamknięta w komórce bez jedzenia i wody - Kora i jej dzieci
cancer43 replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Na już to potrzebne byłyby domy. Przed chwilką miałam telefon że przyjeżdża kobieta ze Szczecina i zabiera wszystkie szczeniaki,niby do domów,ale coś mi się nie chce wierzyć.Podejrzewam że skończą w schronie w Szczecinie,bo ta kobieta ma tam jakieś wejścia albo w Niemczech. A Korz ma dom,...ale będzie psem podwórzowym,jako towarzyszka dużego psa. Czuję się strasznie,te psiaki będą mi się śniły po nocach Najgorsza jest bezsilność ,dlaczego nie dano mi czasu na pomoc dla maluszków ?