Jump to content
Dogomania

danka4u1

Members
  • Posts

    9819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by danka4u1

  1. Ad rem czyli powrót do psiaka- czyli dzisiejsze kupy były w mniejszej ilości i nie takie biegunkowe? Czym namaczasz, Reniu, karmę? Mam nadzieję, że tylko wodą. Nie ma żadnego s[osobu, by zjadł chociaż malutko z ręki? Ja do tej pory tak robię, jesli pies ma być względnie zdrowy i ma żyć. I żyje. A sprawy finansowe to nie tylko kwestia przeprosin, ale ponieważ jest to ogólnie dostępne forum i kazżdy może poczytać sobie te agresywne pomówienia, dobrze byłoby zastanowić się nad konsekwencjami swoich słów.
  2. Komary- "rzecz przejściowa", z totalną alergią gorzej. Zamienię komary na alergię:evil_lol::evil_lol:
  3. :shake:--:placz:----------------------------------------------------------------------------------:shake::placz:
  4. Goniu, Salmunia jest młoda. Powinien to zobaczyć DOBRY wet.Suczka mojej siostry miala w ubiegłym roku operacje na przepuklinę, a ma 11 lat.Nie chę Cię straszyć,ale...
  5. [quote name='Renata5']No masz rację,powinnam fifka zostawiac na noc na dworze,to by było,że zrobił kupkę na spacerku:)Zresztą sama zobaczysz,oj zobaczysz Reniu, bądź rozsądna. Wyprowadź wszystkie Twoje śleputki, kołyszącego się Moruska i inne biedaki na " spacer", sprawę spaceru masz załatwioną i SUMIENIE czyste. Polecam zastosować tę metodę u starych ludzi- koniec z pampersami-podobno tutaj na dogo pies nie jest gorszy od człowieka? Może się mylę?
  6. [quote name='mestudio']Ja mysle, że jest to kwestia tego, że jamniczka już ma prawie cieczkę i przecież Pieguska to czuje i ma prawo być zazdrosna. Szkoda, że dziś taki straszny upał i lekarz odwołal sterylkę, ale damy radę:-). Dziś Lisio biegał bez smyczki, jest tak okropnie gorąco, że psisko robiło rundke i zaraz chowało się do cienia i odpoczywało. Lisiowa coraz bardziej pilnuje wejścia do domu:-). To jej dom i wara.[/QUOTE] [quote name='ranias']I Lisio jest jej i wara;-)[/QUOTE] No to Pieguska- biedna, nieśmiała, bezradna- pokazuje charakterek. Kobieta z klasą.
  7. Zasranego Fifka- pozostając przy tej opanowanej i zdrowej metaforyce
  8. Czy w ciągu dnia były te srako- biegunki? Ile razy?
  9. [Quote = Renata5; 14860912] TO JEST danusiu podzięka za flaków.zostałam wypruwanie nazwana oszustka, złodziejka, itp.Tego hasła wybaczę [/ QUOTE] Współczuję...Jak dzisiaj piesek? Nas to interesuje, a jakoś zginął nam w powodzi dobrych rad- niejednokrotnie ze serca- Pomóc Ci konkretnie nie mogę, chociaż bardzo bym chciała, wiem, co przeżywasz...Napisz, co dzisiaj. Internet mi szaleje, stąd te może dziwne wyrazy wplecione w moje posty
  10. Ho, ho, zrobily się problemy, to zabieramy swoje zabawki i idziemy z tej piaskownicy.To się nazywa solidarność. I kto tutaj robi niezdrową atmosferę?
  11. [quote name='Renata5']Danus tu nie o ilośc chodzi a o dolegliwośc.Sama wiesz,że jeden pies z fifkową dolegliwością potrafi wykończyc człowieka psychicznie i fizycznie.Przy 10-ciu sie tak nie urobisz jak przy tym jednym jedynym:shake: Wiem,Reniu, co to znaczy i zawsze człowiek sam musi przejść tę drogę krzyżową, patrząc na cierpienia psiaka. Jestem z Tobą- tyle tylko mogę zrobić...to nic, wiem.
  12. Tak sobie przyszłam do Ciebie , Maluszku. Cicho tutaj i spokojnie; pomilczmy. Niedługo miną cztery miesiące, jak odszedłeś do krainy bez bólu, cierpień, ale żyjesz nadal -mały psiaczku -w naszych sercach i pamięci.
  13. Lisiowa poczuła się "panią na włościach" i pilnuje domu, równiez przed innymi psami...a także dba o swoje szczęscie małżeńskie, podgryzając inne suczki. Tu może być problem..Lisia może nigdy nie zaakceptować innej " kobiety" w pobliżu. Mój pies nie akceptuje żadnego " pana" i mam z tym ogromny problem, nie do rozwiązania na spacerach chociażby.Suczkę wyczuje na kilometr i już wiem po jego " minie", że nie musimy omijać tego pieska dużym łukiem.Będzie wąchanie, merdanie ogonkiem, anie zamieni się to w krwawe spotkanie.
  14. Przepraszam za zainteresowanie, wyluzowałam. Przepraszam, ale Fifiego nie zawiozę, bo mieszkam w Rybniku i pracuję.
  15. Na litość Boską! Mnie się to śni...? To jakiś koszmar..? To nie może być prawdą. Poniedziałek i wizyta Fifka u weta jest pewny???
  16. [quote name='Monika z Katowic']Kajtek! :) Nie warczymy i nie złościmy się! Ja dzisiaj nadal wywieszam ogłoszenia papierowe Kajtka.[/QUOTE] Podpisuję się pod tymi słowami, ale Monika nie zapędzaj się w szale plakatowania na moje rybnickie terytorium, bo zaczynamy sobie chyba deptać po piętach :evil_lol::evil_lol:
  17. Wszystkie są kluseczki i wszystkie piękne, tylko czasem przerastają nas ilością, starością i dolegliwościami...
  18. Myszeńku, maleńka. Jaki dobry los Cię spotkał na ostatnie latka..
  19. Wpadłam do Was na chwilę między szkolnymi obowiązkami i niestety zaraz muszę wracać do nich. Widzę, że cioteczki radzą, ale tak na prawdę nie wiemy, co dalej począć.. Jedno pewne- Twoje zdrowie, Reniu jest TEŻ bardzo ważne, a nie chcesz o tym pamiętać z poczucia obowiązku i uczuć dla starowinek. Nie za bardzo wiem, co doradzić, ale myślę, że jeśli diagnozowanie Fifka nie byłoby zbyt intensywne, długotrwałe i uciążliwe dla starowinki- może warto je podjąć, ale tylko wtedy, gdy będziemy pewni, że straty nie będą większe niż korzyść z tego diagnozowania. Też raczej uważam, że dobra specjalistyczna karma- dieta weterynaryjna !- może dużo pomóc, bo psiak na pewno, Reniu, nie wykończy się z głodu. Też tego bardzo się bałam w przypadku mojego dziadeczka, ale musiałam zaryzykować, bo nic innego nie zdawało egzaminu. Biegunki były straszne po każdym jedzeniu i BEZ JEDZENIA też. Na zdjęciu Fifaczek uśmiecha się! Dobrze, że nie jesteś już sama, bo bardzo martwiłam się w nocy. Niestety muszę wracać do realnej rzeczywistości...Wrócę. Trzymajcie się.
  20. Kochani, muszę iść spać. Rano pobudka przed szóstą..Ciężko na sercu. Może nowy dzień przyniesie nam lepsze wieści. Reniu, moje " zielone światełko" przy nicku nie pali się, ale ja tu jestem.
  21. [quote name='Renata5']Myślę,że lepszy lekarz,niż śmierć z głodu.Fifek jest twardy gośc,tak szybko by sie nie załamał.Musimy wybrac mniejsze zło Jak ja lubię Twój sposób myślenia i sformułowania ! Mam nadzieję, że rano pojawi się tutaj ktoś bardziej ode mnie zorientowany w sprawach klinik i jeśli mogłoby to być od poniedziałku to znaczy wg mnie właśnie zaraz albo nawet wczesniej niż zaraz.
  22. Mój Oskar zawsze liże namolnie, właśmnie namolnie tę część ciała ludzliego, która jest zraniona, chora lub alergiczna, jak u mnie...zawsze i nawet wcześniej wyczuje, gdzie coś będzie się działo i zabiera się za oprawianie- tak to nazywam. Nie można go odpędzić, Coś w tym jest. Obserwuję to od zawsze.
  23. Czy Ty jesteś tam SAMA z tymi wszystkimi psami, czy możesz liczyć na kogoś w pobliżu? Transport psa, załatwienie ewentualnej klinki?
×
×
  • Create New...