Witamy Cioteczkę :loveu::loveu::loveu:
Właśnie wróciłam od psinek.
Tarunia dziś miała zły dzień z uwagi na serducho Bardzo źle sie jej oddychało. Oczko jest stanowczo lepiej, gazik już cały wyjęty no i goi sie, baaardzo swędzi biedulkę.
Mysia dobrze :) U niej do najgorsze, ze biedna nic nie widzi nic nie slyszy... w domu wpadla pare razy do miski z woda :shake: Ale tyle lat, a ona biegac chce :D Ostatnio udalo jej sie uwolnic ze smyczy :shake: Wiecie jak ciezko zlapac gluchego i slepego psiaka :shake: Na szczescie nic sie nie stalo :) U Mysi jest problem taki, ze ciezko z nia wychodzic na spacer, bo tak: obrozy nie moze miec, bo guz, szelki tez nie, bo na brzuszku guzy :shake: Ma ze smyczy pętelkę, sie tak nie zaciska, no ale nie powinna ciągnąć wcale...