Jump to content
Dogomania

Ania II

Members
  • Posts

    198
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania II

  1. RUMUNIO: [URL="http://oi42.tinypic.com/2rpfqld.jpg"][IMG]http://oi42.tinypic.com/2rpfqld.jpg[/IMG][/URL]
  2. [U][B]CZERWONA KARTKA DLA RUMINII, ŻÓŁTA DLA UNII EUROPEJSKIEJ !!! [URL="http://oi40.tinypic.com/2mfafr.jpg"][IMG]http://oi40.tinypic.com/2mfafr.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://oi41.tinypic.com/30k4ww9.jpg"][IMG]http://oi41.tinypic.com/30k4ww9.jpg[/IMG][/URL][/B][/U]
  3. Pogubiłam się . Dziadeczek nadal na ulicy, ale pod czyimś nadzorem - ktoś go widzi, daje jeść, sprawaza, czy zdrowie się nie pogorszyło, tak? Czy pomieszkuje w swoim starym domu po zmarłym Panu, czy szęda się po różnych miejscach? Czy jest szansa na to miejsce u Murki przed zimą, czy Dziadzio jest w kolejce, ile piesków przed nim i czy coś od Murki wyjedzie do DT w najblizszym okresie ? Czy jest może szukany inny hotel?
  4. Po incydencie w Rumunii z zagryzionym chłopcem (zresztą podobno dziecko weszło na ogrodzony teren prywatny) na początku września 2013 zaostrzono prawo . Zabijane mają być nie tylko psy wolnożyjące na ulicy, ale też usypiane z automatu w schroniskach psy, po które nikt się nie zgłosi w ciagu 14 dni. [URL]http://www.occupyforanimals.org/romania--a-country-cries-out-for-revenge-after-the-tragic-death-of-a-four-year-old-boy-who-had-been-attacked-by-dogs.html[/URL]
  5. Kochani, protestujmy, piszmy listy do Ambasady. THE STREETS OF MOTRU (ROMANIA): [URL="http://oi44.tinypic.com/2cwrb84.jpg"][IMG]http://oi44.tinypic.com/2cwrb84.jpg[/IMG][/URL]
  6. [quote name='bela51']Kochani owczarkarze !!!!! Jest do adopcji ,sliczna, młodziutka, wystraszona ONeczka w Wojtyszkach !:angryy: Prosze o pomoc w ogłaszaniu, ona nie moze tam zostac:-( [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/809/5ucb.jpg/"][IMG]http://img809.imageshack.us/img809/4250/5ucb.jpg[/IMG][/URL] [/QUOTE] Czy jest jakiś odzew z ogłoszeń bidulki z Wojtyszek?
  7. [quote name='sleepingbyday']na razie nie wygląda na to, żeby było miejsce tak szybko. poprosiłam funie o kontakt z babeczka mieszkającą w tyszowcach - potrzebujemy na miejscu osoby, której dziuniek zaufa, bo obcych sie boi. przy odławianiu będzie potrzebna.[/QUOTE] Oj to niedobrze, kasa jest , a miejsca nie ma. Żeby tylko dziadeczek nie przepadł, jak dogomama wyjedzie.
  8. Właśnie się teraz tak porobiło, że nie ma jednego miejsca w internecie, gdzie gromadzone są informacje o psach i pomocy im. Kiedyś była głównie dogomania, wszyscy współpracowali w ramach tego forum, inf. była na bieżąco i była koordyniowana. Teraz jest facebook, są fora poświęcone różnym rasom, informacje się rozmywają , albo dublują. Niektóre prośby o pomoc nie przebijają się w gąszczu tego internetowego chaosu, szczególnie, jeżeli pisze osoba mało znana, "nieumocowana", nieprowadzące lansu. Facebook ma dla mnie jakąś dziwną konstrukcję, chaotyczną. Nie ma tam kolejnych wątków, zakładanych w działach tematycznych, wypowiedzi są nieuporządkowane, nieraz ludzie piszą na okrągło to samo, nie odnosząc się do tego, co napisali już inni. Ale chyba faktycznie facebook ma wiekszy zasieg i przyciąga więcej "nowej krwi", mogacej ewnetualnie pomóc , niż dogomania. A ja w ramach wspomagania osób nieprowadzących lansu, trzymajacych sukę na BDT i jeszcze planujacych z własnych pieniedzy opłacić sterylkę przypomnę onkę Julkę - znalezioną pod Łodzią, na BDT u Karoliny, ciągle szuka domu: [URL]https://www.facebook.com/events/351329238333404/[/URL] [IMG]https://sphotos-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/s403x403/1185609_10200406257740104_761128481_n.jpg[/IMG] [IMG]https://sphotos-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc1/s403x403/1185089_10200369166132837_328498653_n.jpg[/IMG]
  9. [quote name='DONnka']Dziękuję za Wasze głosy :) Skoro jednak p. Norbert nie chce oddać Belli do adopcji, to tak jakby miała już w pewnym sensie dom :roll: I tu robi się mały problem ..., bo SKARPETA pomaga wyłącznie psiakom bezdomnym, czyli szukającym domu [SIZE=3][B]W tej sytuacji możemy wspomóc karmą jedynie maluszki lub dorzucić się na szczepienia.[/B][/SIZE] Poprosiłam o zdjęcia mamusi i jej dzieci[/QUOTE] Choć nie należę do Skarpety, to pozwolę sobie napisać, że moim zdaniem ważniejsze od karmy dla maluszków jest zabezpieczenie przed następnymi maluszkami, czyli przekonanie p. Norberta do sterylizacji suni. i ewentulna pomoc. Oby p. Norbert okazał się światły i sam widział taką potrzebę. oby nie uważał, jak wiekszość społeczeństwa, że to "kaleczenie psa". Bez sterylki to Bella na tej stacji się "nie utrzyma" i faktycznie tylko "[I]w pewnym sensie [/I]" i "[I]jakby już miała" [/I]dom- do nastepnej cieczki, w której pewnie znów "pocieknie" do kawalerów".
  10. [INDENT]Warto byłoby porozmawiać z p. Norbertem o sterylizacji Belli, by nie przyszedł na świat następny miot, i co najważniejsze, by przy kolejnej cieczce Bella znów się nie oddaliła i nie zginęła. Trzeba p. Norbertowi wyjaśnić, że to nie tak było, że ktoś ciężarną Bellę wyrzucił, tylko instynkt w czasie cieczki kazał jej oddalić się z poprzedniego domu, w poszukiwaniu partnera do reprodukcji genów, i jeżeli się jej teraz nie wysterylizuje, to za pól roku bedzie to samo. Jeżeli p. Norbert kocha Bellę, to sterylka jest warunkiem koniecznym, by jej nie starcił . Trzeba ją przeprowadzić dla bezpieczestwa Belli, nawet jezeli ktoś będzie uważał, że to okaleczanie psa i że "przecież upilnuje".[/INDENT]
  11. [quote name='beta ata']Na stację benzynową w Jeleniej Górze przybłąkała się porzucona sunia w typie ON(...). Na pytanie, czy ten miot musiał przyjść na świat, odpowiadam - zapewne nie... (....) Bella nie szuka domu, pan Norbert nie odda jej, bo już ją pokochał (...). [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246461-10-szczeniaków-na-stacji-benzynowej-Jelenia-Góra[/URL][/QUOTE] Warto byłoby porozmawiać z p. Norbertem o sterylizacji Belli, by nie przyszedł na świat następny miot, i co najważniejsze, by przy kolejnej cieczce Bella znów się nie oddaliła i nie zginęła. Trzeba p. Norbertowi wyjaśnić, że to nie tak było, że ktoś ciężarną Bellę wyrzucił, tylko instynkt w czasie cieczki kazał jej oddalić się z poprzedniego domu, w poszukiwaniu partnera do reprodukcji genów, i jeżeli się jej teraz nie wysterylizuje, to za pól roku bedzie to samo. Jeżeli p. Norbert kocha Bellę, to sterylka jest warunkiem koniecznym, by jej nie starcił . Trzeba ją przeprowadzić dla bezpieczestwa Belli, nawet jezeli ktoś będzie uważał, że to okaleczanie psa i że "przecież upilnuje".
  12. [quote name='anett'][B]Belu[/B] a co to za zagubiona ONeczka?[/QUOTE] Sunia Józia znaleziona pod Łodzią jest u Karoliny na BDT. Szuka domu, szczegóły poda Karolina tel. 608 575 080. Można też pytać o Józię na fb: [URL]https://www.facebook.com/events/351329238333404/[/URL] Karolina ją wysterylizuje przed adopcją i oczywiście w grę wchodzą tylko dobre domy, jako Członek Rodziny, ze spacerami , mieszkaniem w domu - żadne kojce, stróżowanie, firmy, gospodarstwa na wsi itd. Gdyby ktoś wiedział o dobrym domu, chetnym na Onkę, najlepiej niedaleko od Łodzi, to kontakt do Karoliny: 608 575 080.
  13. [quote name='DONnka']Rozmawiałam z Panią.... Pani nie chce się spieszyć z podjęciem decyzji zwłaszcza, że teraz i tak jest na wyjeździe u rodziny Nie jest nawet pewna, czy zamiast suczki nie powinna adoptować jakiegoś staruszka samca :roll: Sprawa jest rozwojowa Będę z Nią jeszcze rozmawiać...[/QUOTE] Samce - staruszki mają 5000 razy mniejsze wzięcie niż sunie, więc jak Pani rozważa staruszka, to trzeba ją do tego zachęcić. Niestare suczki prędzej czy później dom znajdą, trzeba tylko poczekać na dobry dom, bo na wieś do buraków to można w kazdej chwili...
  14. Takie coś znalazłam na fb - z opisu wynika, że pies stary, z bolesnymi tylnymi łapami, totalnie bezdomny, mieszka w polu: [URL="https://www.facebook.com/people/Eleonora-Margerita-S%C3%B8rlie/100001461579871#!/photo.php?fbid=509392579129897&set=a.373162289419594.83554.373133842755772&type=1&theater"]https://www.facebook.com/people/Eleonora-Margerita-S%C3%B8rlie/100001461579871#!/photo.php?fbid=509392579129897&set=a.373162289419594.83554.373133842755772&type=1&theater[/URL] SZKODA PSIAKA. [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/p480x480/1002577_509392579129897_2134409906_n.jpg[/IMG]
  15. tu znaleziona pod Łodzią Onka Józia, super dla ludzi i samców, nie lubi innych suk. Dziewczyna z Łodzi, Karolina ma ją na BDT I prosi o pomoc w szukaniu domu. [URL="https://www.facebook.com/events/351329238333404/"][COLOR=#4444ff]https://www.facebook.com/events/351329238333404/[/COLOR][/URL] tel. do Karoliny: 608 575 080 [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s403x403/1000594_10200352914006544_1706369352_n.jpg[/IMG]
  16. A tu znaleziona pod Łodzią Onka Józia, super dla ludzi i samców, nie lubi innych suk. Dziewczyna z Łodzi, Karolina ma ją na BDT I prosi o pomoc w szukaniu domu. [URL]https://www.facebook.com/events/351329238333404/[/URL] tel. do Karoliny: 608 575 080 [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s403x403/1000594_10200352914006544_1706369352_n.jpg[/IMG]
  17. Zgódźcie się Ciotki, popatzrcie, co ten " Chory Łeb" wyprodukował: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/960621f82707cd32.html"][IMG]http://images64.fotosik.pl/21/960621f82707cd32.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/edc5a3d930f2695c.html"][IMG]http://images63.fotosik.pl/21/edc5a3d930f2695c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/131654e68d7fb51a.html"][IMG]http://images64.fotosik.pl/21/131654e68d7fb51agen.jpg[/IMG][/URL]
  18. Boże ten chory psychicznie "kynologiczny eugenik" wyprodukował , testując nową rasę kilkadziesiąt nikomu niepotrzebnych "psich bid", pewnie hodowanych wsobnie - suki, szczeniaki, podrostki, chore, niezsocjalizowane, w okropnych warunakch. Jedni robią co mogą, by zapewnić domy i opiekę setkom tysiecy bezdomnych psów ,a tu takie indywiddum dla chorej idei powołuje na świat kolejne. Naprawdę nie wiem, jak pomóc.
  19. [quote name='hotel_lilki'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/243190-Żorskie-Stowarzyszenie-dla-Zwierząt-Jesteśmy-dla-Zwierząt!!!/page11"][COLOR=#4444ff]Żorskie Stowarzyszenie dla Zwierząt - Jesteśmy dla Zwierząt!!![/COLOR][/URL] potrzebyją pomocy akcja zaczyna się od #275 tego namiastka... [B]Dzisiaj ok południa byliśmy tam z policją żeby zbadać posesję...i to co zobaczyliśmy dziś.....straciliśmy już rachubę...nie wiem ile tak naprawdę jest tam psów [I]Nie dawały nam wczoraj spokoju budynki w głębi posesji gdzie nas wczoraj własciciel nie wpóścił...wiec dziś musieliśmy to zobaczyć i.....tam kolejne psy, matka z piątką młodych ok 4 tyg i dwa podrostki, dalej dwa i dalej dwa lub trzy i sunia przy budzie to już i jeszcze dwa lub trzy na piętrze... to już jest jakieś....15-16 nie wiemy .....ale się dowiemy....dodać do tego te co widzieliśmy wczoraj to z zabranymi szczeniakami daje jakieś ok 30 psów... koszmar!!!!!!![/I][/B] [I]Resztę zobaczcie na ich wątku dogo i na fb [/I][URL="https://www.facebook.com/#!/events/1...ocation=stream"][COLOR=#3b5998]https://www.facebook.com/#!/events/1...ocation=stream[/COLOR][/URL][/QUOTE] Jezu to koszmar jakiś. Facet , chyba chory psychicznie chciał stworzyć nową rasę , mieszając ON i COLLI. Wyszła z tego gromadka kilkudziesieciu psów - podrostków, matek ze szczeniakami - chorych, z nuzycą, powykręcanych, niezscocjalizowanych, trzymanych w okropnych warunkach. Czy poza policją i fundacjami takimi " [U][B]KYNOLOGICZNYMI EUGENIKAMI[/B][/U]" nie powinien zająć się Zwiazek Kynologiczny? Co zrobić teraz z tym, co ten chory umysł wyprodukował? Dziewczyny od colli już te bardziej collikowate zabrały, te onkowate zostały.
  20. Przepraszam, miałam tego nie pisać, ale Wolf prowokuje ( trochę trolluje). Ja rozumiem, że teraz prowadzący wydarzeniu fb będą "epatowąć " zdjęciami biednego, pogryzionego Farcika i hasłami " to dzieło człowieka" - bo jest nieszczęście, tragedia. to chwyta za serce i ściąga ludzi ( ciekawe, czy to zdjecia z dzisiaj, 10 dni po pogryzieniu, czy są to kolejne zdjecia z pierwszych godzin po tragicznym wydarzeniu). Oczywiście, mają prawo tak robić, tak robi większość Fundacji czy grup pomagających, cel jest dobry - zdobycie środków do pomocy temu i innym zwierzętom ( przepraszam, ze piszę wprost "otwartym tekstem" ale wszyscy wiemy, jak jest. I super bo mają prawie tysiąc osób na wydarzeniu, wiele chce wspomóc finansowo - Fart ma przynajmniej w tym aspekcie prawdziwego farta. Takie nieszczęścia zdarzają się w kążdym schronie, prawie codziennie gdzieś w Polsce wolontariuszki wyciagają z boksów pogryzione biedaki i walczą o ich leczenie w schronie , a potem o zabranie na DT, a jak się nie uda ( najczęściej sie nie udaje) to o umieszczenie w bezpieczniejszym boksie. Warto dostrzec wcześniej nieradzące sobie biedaki i postarać się zabezpieczyć je zanim nastapi tragedia - a to o wiele trudniejsze i mniej "medialne" niż pomoc po tragedii. W SKARPECIE systematycznie i bez fanfar dziewczyny pomagają finansowo właśnie tam, gdzie ktoś podjał ten trud. A moim zdaniem akcja pomocy w Niechanowie miała trochę błedów w prowadzeniu, niezależnie od tego, że warunki w przechowalni były złe, opieka weta nieistniejaca, rozmieszczenie psów w boksach nieprzemyślane- można było trochę dyplomatyczniej, z przewidywaniem posunieć drugiej strony i zabezpieczaniem się - wtedy być może i Misio by żył i część psów byłyby już w DT i DS. Piszę to, żeby pokazać, że kierowanie się emocjami, tym, ze się w człowieku "gotuje" nie zawsze jeat z korzyścią dla psów. Trzeba walczyć z "władzą" lekceważącą obowiazki wobec zwierząt, ale chłód, wyważenie i dyplomacja w kazdej walce pozwalają uzyskac o wiele więcej. Bo niestety obrońcy zwierząt swoją zbyt radykalną postawą często szkodzą sobie , powodując opinie, że nie mozna sie z nimi dogadać i że są "oszołomami", a w rezultacie cierpią też zwierzęta.
  21. Wolf, docenaim również Twoje zaangażowanie w sprawy owczarków i szanuję. Każdy ma inny charakter i inaczej formuuje wypowiedzi: jeden chłodni i rzeczowo, drugi bardziej emocjonalnie, ale wszyscy jesteśmy tak samo nakierowani na pomoc owczarom. Potrzebne są i "wyczesane" głosy rozsądku i zaangażowane głosy emocji, a przede wszystkim potrzebny szacunek dla siebie nawzajem. Akurat uważam, że na fb tego wzajemnego szacunku użytkowników brakuje, stara dogomania jeszcze "trzyma fason",dlatego fb unikam, choć stamtąd płynie teraz więcej pomocy niż a dogo. Akurat na watku SKARPETY, jak zrozumiałam chodzi o finansową pomoc w już zorganizowanych akcjach pomocowych, ale pokazywanie, gdzie pomoc potzrebna i inicjowanie takiej pomocy też bardzo wskazane. Myślę, Paulina nie odpuści i uda się Farta wyadoptować. Na wydarzeniu na fb jest teraz mnóstwo ludzi, chwytajace za serce zdjęcia pogryzionego Farta są cytowane co chwila. Bardziej martwi mnie, czy Cezarowi i haszczakom dom "nie przeszedł koło nosa".
  22. [quote name='betka']Wolf i DONnka dobrze, że napisaliście coś o Farcie, bo ja też [B]nie fb-kowa[/B], a z tych skrawków, które mogłam tam przeczytać kompletnie nie wiedziałam o co chodzi i jak można mu pomóc. Zrozumiałam, że chyba pogryzły go psy w schronisku, ale czemu jest taki chudziutki? Jest chory? Piękny pies, oby się z tego wylizał. Czemu On jest taki chudziutki ??? :([/QUOTE] A ja akurat czytałam to wydarzenie na fb od początku, ok. 19 lipca gdy jeszcze nie było tam tylu osób i tylu w sumie nic nie wnoszących wypowiedzi, zaciemniajacych obraz . Chodzi o psy z przechwalni gminnej w Niechanowie, było ich tam ok. 6-7, w tym 3-4 owczarki. Na początku szło o pomoc starutkiemu onkowi Michowi z przechowalni. zamieszczałam tu jego zdjęcie. Podobno miał problemy skórne i stawowe, był do uśpienia. W momencie , gdy zgłosił się BDT, chętny Micha leczyć i dziewczyny po niego pojechały, okazało się, że Mich już uśpiony-vet orzekł, że nie rokuje. Nie wiadomo dokładnie, czy wójt wiedział, że Mich ma jechać i wykazał zła wolę, czy po prostu nikt go nie poinformował. Decyzja weta o uśpieniu też jest kontrowarsyjna, być moze pochopna. Mich miał szansę, ale coś nie zagrało ( zła logistyka, brak informacji, zła wola gminy ? ), przypłacił zyciem. Potem była szansa na wyciagniecie bezpośrednio z przechowalni na DT własnie owczarka Farta, dwu haszczaków , a na DS innego onka Cezara. Ale niestety, [B][U]zanim udąło sie te psy wyciągnać, wczesniej poszły pisma [/U][/B]do wójta od fundacji, krytykujące ( zresztą słusznie) przechowalnię- że złe warunki, że nie ma opieki weta, szczepień, chipowania, sterylizacji, psy wydawane bez umów. Konkluzje były dwie- albo wójt zapewni wymagane przepisami warunki w przechowalni, albo odda psy do działajacego zgodnie z tymi przepisami schroniska - w tym przypadku było to schronisko w Gnieźnie, mające podobno złą opinię. Wójt wybrał tę drugą opcję, szybko psy wywiózł do Gniezna, przechowalnie zamknął, nowe psy gmina wysyła bezpośrednio do Gniezna. Dziewczyny nie zdążyły zabrać ani Cezara, ani haszczaków. Teraz psy sa w Głownie na kwarantannie, na szczęście droga do ich adopcji nie jest zamknieta, ale teraz jakby trudniej. A Fart podobno był znaleziony w gmnie, w złym stanie,wychudzony w rowie. Pojechał do przechowalni, był kilka dni w boksie z sunią i drugim dominujacym owczarkiem, nie mógł się najeść. Podobno wet miał go obejrzać, ale nie dojechał. Fart ewidentnie w boksie nie dojadał,a na dzień czy dwa przed zabraniem na DT został pogryziony przez tego dominanta, gmina zawiozła go do lecznicy, jego stan pokazują zdjęcia na fb. Tak jak pisze Donka, Fart jest własnością gminy, na razie gmian płaci za leczenie ,są duże szanse, że się wyliże. Pilotująca sprawę dziewczyna rozmawiała z wójtem, podobno wójt ma dobrą wolę, by Fart po wyleczeniu został przez nię adoptowany. Więc wszystko jest na dobrej drodze, trzeba teraz rozwagi i dyplomacji. Moim zdaniem zbytni szum wokól sprawy, pisma i krytyka wójta w tej chwili nie są wskazane. Najpierw niech uda się wyadoptwać Farta , i być może po kwarantannie w Gnieźnie te psy, które miały szanse na DS i DT z przechowalni, potem niech Ci, co chcą walczyc i wyciagać konsekwencje wobec wójta za Micha i Frata to robia. Przepraszam za przydługie streszczenie wydarzenia, ale trochę mnie ono bulwersuje. Komenatrz DONKI popieram. Było tu już pisane i o Michu i o Farcie, ich los jest znany, były cytowane zdjęcia, wszyscy się nimi przejmujemy, ale Skarpeta moze pomóc Fartowi dopiero po [B][U]dyplomatycznym i skutecznym [/U][/B]załatwieniu sprawy ma miejscu przez pilotujące osoby.
  23. [quote name='DONnka'] A Fartowi oczywiście możemy udzielić pomocy w formie jednej z naszych regulaminowych opcji Chodziło mi o to, że nie stać nas na nic więcej :shake: Póki co jednak nawet nie wiadomo, kto za niego odpowiada i do kogo zwrócić się z propozycją wsparcia :roll:[/QUOTE] Czytam trochę wydarzenie o Niechanowie, ale tam faktycznie niewiele wiadomo.... Są chętne dt i ds, ale nie ma porozumienia między gminą i wójtem , a pomagajacymi. Jak zwykle na zbytnim radykalizmie i braku dyplomacji z obu stron cierpią zwierzeta. Tam chyba przydłaby się mądry mediator,zeby umożliwić pomoc psiakom .
  24. Potrzebna decyzja - albo zgłaszasz sytuację do odpowiedniej organizacji, by podjęli interwencje i dopilnowali stałej poprawy warunków zycia psa, albo nie, i sytuacja zostaje jak do tej pory. Tu raczej nie ma trzeciego rozwiazania - nikt się nie zakradnie i nie wykradnie Onka, ani nie postraszy włascicieli skutecznie, aby te warunki poprawili ( no chyba, że masz znajomości w mafii :-) ). W łódzkiem podobno dobre rezultaty w skutecznych interwencjach ma Patrol Intrwencyjny AS - to co prawda Siemiński, ale pomoć interweniują sprawnie i skutecznie, pilnując realizacji zaleceń. Jest też EMIR, OTOZAnimals .... Faktycznie wszystko zależy, gdzie mieszkasz - trzeba tam wybrać sprawną organizację
  25. [quote name='Ania II']Super Ciotki, że pomożecie Kamie i Mirze. A popatrzcie jeszcze na fb, coś się zaczyna dziać w sprawie starutkiego Onka z przechowalni w Niechanowie k. Gniezna. Podobno prawie nie wstaje, cały obsikany i obkupkany, bark weta, grozi uśpienie z powodu podejrzenia gronkowca ( chyba na oko, skoro nie ma weta). Coś tam dziewczyny próbuja działać, czy skarpeta mogłaby wspomóc: [URL]https://www.facebook.com/events/294443074025087/?notif_t=plan_user_invited[/URL] [B]"...Wyrzucony z auta pod jednym z gospodarstw,niestety rolnik nie zdarzyl zapisac numery rejestracyjnego ;-/ pies trafil do przechowlani gminnej.. Jest stary,gluchy i niedowidzi.. Wyszedl z budy osikany,ledwo chodzi na tylne nogi ;-/ BEZ OPIEKI WETA !!!!!!!!!!! slabiutki starzec potrzebujacy pilnej pomocy ;-/.." [B]"..strauszek fotki z 12 lipca niby ma gronkowca i ma zostac uspiony.. pies prawie nie wstaje,ma problem z tylnimi nogami.. Przebywa w boksie z doroslym owczarkiem dlugowlosym... NIE MAJA BUD W BOKSIE !!!!!!!!..." [/B] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s403x403/941823_459691234124546_1338271747_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/s173x172/575647_457936000966736_1403150739_n.jpg[/IMG] [/B] [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s403x403/581741_457934227633580_160570437_n.jpg[/IMG][IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/s403x403/67919_479056725521330_755604253_n.jpg[/IMG][/QUOTE] Właśnie przeczytałam na fb, że Michu uśpiony, dziewczyny nie zdążyły z pomocą.
×
×
  • Create New...