-
Posts
26188 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Marinka,dziekuje za zdjecia/nie minelas sie z powolaniem?/sa sliczne,widac na nich,ze Karo jest szczesliwy,a te uszy:p,nie moge uwierzyc.To pierwsze zdjecie ...:-o Karo to,czy nie Karo? Widze go przy budzie i widze na tych zdjeciach,w oczach radosc,ufnosc,ciekawosc.Przeciez on za tym domem,przy tej budzie niczego i nikogo nie widzial.Sliczna,kochana psinka.I taki grzeczny.Dziekuje Marinka,ze moge zobaczyc szczesliwego Karo:loveu:
-
[quote name='RIVER']DORA, ja do Murki przelew zrobiłam na "murkowy" transport. Czy jesteśmy rozliczeni za transport z Tarnobrzega?[/quote] Basia,jak z kosztami transportu?
-
[quote name='Marinka']Właśnie skontaktowałam się z Kliniką...już wiedzą, że Karo przyjedzie i ma być zarejestrowany na Fundację For Animals...czekają ma juz założoną kartę. Napisz proszę, czy Karo był badany, jak wyglądają jego szczepienia. Mnie teraz nie będzie na dogo, bo idę łapać psiaka, a później do Kliniki[/quote] Karo ma ksiazeczke zdrowia,jest w niej wpisana pierwsza wizyta u wet. Szczepienia nie sa wpisane,funia pisala,ze Karo zostal zaszczepiony szczepionka kombajn,od wscieklizny i chorob wirusowych.Jezeli bedzie taka potrzeba/i te info.sa niewystarczajace/wyslemy info.o szczepieniach
-
Z kim bylo uzgadniane przyjecie Karo do hoteliku?Dzwonilam do nich,nic nie wiedza,ze Karo ma przyjechac.[B]Bardzo prosze o info.[/B]
-
Ben_Ani dysponuje czasem jutro.
-
Panstwo z Chorzowa zrezygnowali z adopcji Karo.W takim razie Karo chyba pojedzie do hoteliku w Lublinie.Swoja pomoc zadeklarowal Ben_Ani,zawiezie Karo do Lublina.Prosze o adres.
-
[quote name='emilia2280']Dorka, w razie gdybym "cudownie zniknéla" chwilowo z dogo :diabloti:. Pisz na maila w sprawie sterylki, jak dojdzie co do czego. [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/quote] W porzadku emilka w razie gdyby:evil_lol: napisze maila.
-
[quote name='Luzia&Funia']Kropeczka już od już od ponad godziny grzeje dupcie w swoim domku. :multi::multi::multi::multi:[/quote] oj,tak:multi::multi::multi::multi::multi::loveu::multi::multi::multi::multi::multi: dzwonilam do Chorzowa,Kropka byla troszeczke przestraszona/wiadomo/,ale po spacerku,na ktory poszla z wnuczka pani jej humorek sie poprawil.Kropeczko,badz szczesliwa:loveu:Dziekuje wszystkim za pomoc w prowadzeniu tego watku,to dzieki waszej pomocy Kropka bedzie szczesliwa i kochana:loveu:
-
[quote name='irenaka']Doro! To może umówmy się, że jak tylko będziesz znała decyzję tego domu to dasz znać. Jeżeli będzie na nie, to bardzo Cię proszę wykorzystaj deklarację pomocy transportowej i przewieź pilnie Karo do hotelu. Ponad wszystko chyba zależy nam wszystkim, żeby pies był już bezpieczny. Bardzo Ci dziękuję.[/quote] Oczywiscie,ze zalezy nam wszystkim na bezpieczenstwie Karo,jednak bedzie problem transportu,ja do Wroclawia go nie zawioze,bede musiala szukac kogos,kto podejmie sie przewiezienia Karo do hotelu.
-
Dziekuje meggi za zrobienie wizyty przedadopcyjnej:loveu:
-
[quote name='irenaka'][COLOR=black][FONT=Verdana]A ja dorzucę jeszcze propozycję wyjścia awaryjnego.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Jestem oczywiście za tym, aby Karo pojechał do domu, ale nie jestem przekonana, czy Państwo sobie poradzą. Mam nadzieję, że jednak tak.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Mam natomiast propozycję, gdyby ten domek nie wypalił.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Poprosiłam o pomoc fundację For Animals O/ Wrocław i ewentualnie przejęcie opieki nad Karo. Myślę, że Dora przyjmie to ze zrozumieniem, bo sama pisała, że gdyby coś było nie tak z domkiem, to nie jest w stanie przejąć ponownie Karo, pomimo zrzeczenia które ma ( lub będzie mieć). Gdyby Dora zgodziła się na przejęcie opieki przez Fundację, to z chwilą przekroczenia progu hotelu przez Karo przejmie go Fundacja.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Dlaczego tak „kombinuję” ze zrzeczeniem?[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Bo Fundacja jest z Wrocławia, zanim dojdą papiery znowu minie trochę czasu a na dodatek jeszcze trzeba brać pod uwagę, że właścicielowi może się teraz nie podobać, że nie Dora przejmuje psa.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Finanse, wiadomo rzecz bardzo ważna, ale też nie ukrywałam jaką kwotą dysponujemy na wątku. A przecież może się okazać, że Karo posiedzi dłużej niż miesiąc.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Fundacja liczy na naszą pomoc, ale też sama zrobi aukcję cegiełkową i jest szansa, że i kastrację i czipa będzie Karo miał. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Czas w hotelu da nam też szansę na poznanie zachowań psa i ewentualną naukę, chociażby chodzenia na smyczy.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie wiem jak zapatrujcie się na takie wyjście awaryjne a zwłaszcza Dora.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Będę jak zwykle wdzięczna za opinie.[/FONT][/COLOR] [/quote] Czekam na telefon i decyzje Sylwi i jej rodzicow,ktorzy chca adoptowac Karo.Jednak zgadzam sie z meggi,ze to domek dla mniejszego pieska,Karo potrzebuje wiecej przestrzeni.Jezeli Fundacja chce zaopiekowac sie Karo do czasu znalezienia ds.to dobre wyjscie awaryjne.
-
Podalam maggi na pw.adres i telefon do panstwa z Chorzowa.
-
Rozmawialam z wolontariuszka Emira,na obecna chwile nic konkretnego nie wiem,ale moze ktos z Emira pojedzie z Karo do weta,ale pewnie bedzie to wieczorem.Prosilam rowniez o sprawdzenie reakcji Karo na koty,poniewaz w przyszlym ds.sa koty i jest to wazne dla przyszlych opiekunow Karo,Ds.jest uprzedzony o wizycie przedadopcyjnej.
-
Basiu,podam ci na pw.nr.tel. i adres pani z Chorzowa
-
[quote name='majqa']Zadzwoniła do mnie Tola, której serdecznie dziękuję za szybką reakcję :lol: i... Jest tak, jak myślałyśmy. Dla fundacji, czemu się nie dziwię, istotne są stałe deklaracje, a z takich jest tylko 50zł. Nauczeni smutnymi doświadczeniami, mając wiele psów na utrzymaniu, nie pójdą na śliskość niepewnych deklaracji (jednorazowych), a przecież, tak między nami mówiąc, różnie to może być i ze stałymi (czego, Boże broń nie odnoszę do deklaracji Irenki). Ich stanowisko jest dla mnie w pełni zrozumiałe. Umieszczając psa "na swoje konto" w hoteliku biorą go jednoznacznie pod swoją pieczę. Na tę chwilę ta opcja więc odpada. [B]Z innej beczki emirowo - pomocowej...[/B] Dowiedziałam się, że Karo miał być u weta na szczepieniach (za które miała zapłacić fundacja), a nie był. (Jak widać pan z Lublina raczej go nie zaszczepi.) [B]Doro[/B], [I]podobno [/I]rozmawiała z Tobą Zadra, pytając, dlaczego nie byliście na szczepieniach (podkreślę tu słowo podobno) i również [I]podobno[/I] (uznaj za podkreślone) odpowiedziałaś, że nie chciałaś wyjazdowo fatygować Bena_Ani. Nie bardzo rozumiem, bo z tego, co czytałam na wątku taką pomoc właśnie Ben_Ani oferował. Idźmy dalej... (Znów) [I]Podobno[/I] padła oferta pomocy samochodowej (auto fundacyjne) i tu nie było z Twojej strony reakcji. Możesz odnieść się do tego, co napisałam i wytłumaczyć, jak to wygląda w Twoich oczach i czemu Karo nie trafił na szczepienia? Informację tę wpisuję po wcześniejszym uzgodnieniu z Tolą.[/quote] Odpowiadam majgo na Twoje "podobno".:nie mam takich mozliwosci zawiezienia Karo na szczepienia,nie dysponuje w tej chwili czasem,mam w domu ciezko chora osobe i nie moge calego wolnego czasu poswiecac dogomanii/tak jak bym chciala/.Oczywiscie padla oferta pomocy samochodowej,tylko ktos tym samochodem musi przyjechac.Prawda?Wyslalam sms wolontariuszce Emira/to moja reakcja/ z pytaniem czy dysponuje czasem i czy podjelaby sie zawiezienia Karo do wet.Czekalysmy na wynik wizyty przedadopcyjnej.Jutro skontaktuje sie z Emirem i bede wiedziala czy ktos podejmie sie tego zadania.
-
Mozliwe,ze Karo znajdzie ds.w Chorzowie.Wyslala mi maila dziewczyna,ktora zaoferowala pomoc.Ds.jest w Chorzowie,jestem w trakcie zalatwiania wizyty przedadopcyjnej.
-
Otrzymalam przed chwila sms od pana z Lublina,po wizycie przedadopcyjnej pan z Lublina zrezygnowal z adopcji Karo.:-(
-
[quote name='bico']Dzwoniłam do Pana. Może dziś o 18 uda się zrobić tą wizytę. Pan ma jeszcze potwierdzić i do mnie w tej sprawie zadzwonić. Dora, Pan się pytał, czy jeśli pies zabrany prosto z łańcucha do domu, nawet po upływie pewnego czasu, nie przystosuje się do warunków domowych lub stanie się agresywny w stosunku do Pana, co on wtedy ma z psem zrobić. Dora, pamiętaj, że wydając psa, jeśli adopcja z różnych przyczyn się nie uda, pies wraca do tej osoby, która go wydaje - czyli w tym przypadku(tfu, tfu odpukać) Karo musiał by wrócić do Ciebie i o tym Pan został przez mnie poinformowany. Teraz czekam na telefon od Pana.[/quote] Jezeli adopcja sie nie uda Karo wroci do panaX,tam gdzie byl,na lancuch.Ja niestety do swojego mieszkania nie bede mogla go zabrac.:-(Mam tylko nadzieje,ze do tego nie dojdzie.
-
[quote name='magda222']A co jest niemiłego w naszych postach?! Troska o psa?! A skoro bico nie zdążyła nawet do niego jeszcze zadzwonić to skąd wiadomo,że do jutra wieczór uda jej się zrobić tą wizytę?![/quote No skoro nie zauwazylas ataku na moja osobe to trudno,inne osoby ja zauwazyly.Wiem,ze troszczycie sie o psy,ale ja tez to robie.Jezeli,bico nie zdazy sprawdzic domu do jutra wieczorem,Karo pojedzie do niego w nastepny weekend.Nie widze tutaj zadnego problemu.Wlasnie dostalam maila,ze chce pomoc dziewczyna z Chorzowa,wiec jezeli nie wyjdzie Lublin,to Karo ma jeszcze szanse na Chorzow.
-
[quote name='majqa']Również nie rozumiem, po kiego grzyba podawanie namiarów Bico, skoro odbiór psa jest już przyklepany??? :-o Wydawać psa w nie sprawdzone miejsce to bezmyślność. Dom tego pana może być najlepszy pod słońcem, tego nie można wykluczyć. Nie można jednak wykluczyć i tego, a wszelkie niebezpieczeństwa należy minimalizować, że pies źle trafi. Tylko, co wtedy? :shake:[/quote] Prosze nie robcie zamieszania i paniki,a kto napisal,ze odbior psa jest przyklepany?Niczego takiego nie pisalam.Natomiast napisalam,ze jak wszystko dobrze pojdzie.
-
Aha,napisalam przeciez:jak wszystko dobrze pojdzie? Prawda?
-
Rowniez jestem za,bardzo dziekuje za pomoc i wsparcie,mile jestescie:shake:.Z panem umowilam sie wstepnie na jutro wieczor,poniewaz on pracuje i tylko taki termin mu pasuje,myslalam,ze bico dzisiaj lub jutro zrobi ta wizyte.Pan zostal uprzedzony o wizycie i wie o tym,ze po zaakceptowaniu moze przyjechac po Karo,nie zostanie zabrany jezeli do takiej wizyty nie dojdzie.
-
[quote name='majqa'][B]Doro[/B], na czym stanęło z kolejną wizytą u weta (szczepienia Karo)???[/quote] Jak dobrze wszystko pojdzie Karo jutro pojedzie do Lublina,jestem wstepnie umowiona na wieczor,tylko w godz.wieczornych pan moze przyjechac po Karo i on zaszczepi Karo,zaraz po przyjezdzie wybiera sie z nim do wet.
-
Nie ma tutaj zamieszania,a ja dziekuje za kazda pomoc:p.Kazda pomoc przyjmuje i zadnej nie odrzucam,wszyscy jak mozemy staramy sie pomoc zwierzetom,chodzi nam wsystkim o ich dobro.Jeden pomaga w taki sposob,drugi w inny,[B][COLOR=Black]wszystkim bez wyjatkow za pomoc dziekuje:loveu:[/COLOR][/B]
-
[quote name='bico']zgadzam się z powyższym w całej rozciągłości.... [B]DORA - Teraz jedna muszę mieć parę info: 1. gdzie jest teraz Karo? 2. czy dzwoniłaś do Pana z Lublina, jeśli tak - co zostało ustalone? jeżeli nie - czemu brak tego kontaktu z nim? 3. w związku z punktem nr 1 i 2 - co z wizytą przedadopcyjną? nadal nie wiem czy jest aktualna i nie ma żadnych namiarów na Pana. 4. Podaj mi swojego maila, to Ci na niego prześlę wzór umowy adopcyjnej, wypełnisz, odeślesz do mnie i w razie co, będzie gotowa dla Pana z Lublina. [/B][/quote] Bico,Karo jest tam gdzie byl,gdyby bylo inaczej napisalabym na watku.Do pana z Lublina dzwonilam/tak jak napisala Olga/cale popoludnie,poniewaz nie mozna bylo dodzwonic sie do niego,bo zostawil telefon w pracy.Podczas rozmowy z nim z kolei mi popsul sie telefon,po powrocie do domu probowalam dodzwonic sie ze stacjonarnego,ale niestety jest poza zasiegiem.Pan jest zdecydowany na Karo,chociaz ma pewne obawy do zachowania Karo w stosunku do innych psow,i wyraza zgode na wizyte przedadopcyjna,podam ci na pw.numer telefonu do tego pana,wiec umowisz sie z nim na wizyte ,jezeli jeszcze mozesz ja zrobic.I podam ci moj adres mailowy,nie wiem czy sobie poradze z ta umowa,sprobuje.