Niedawano dowiedzialam sie,ze odszedl Norman,owczarek colle,taki dobry i kochany psiak,wiele przeszedl,byl bardzo dlugo leczony,nikt nie wiedzial co mu jest,hotelik,klinika,hotelik,znowu klinika,ds.ktory okazal sie nieodpowiedzialny i znowu u kogos na tymczasie,az w koncu po 2 latach znalazl ds.Mial tam isc,ale nie doczekal.Dziekuje wszystkim,ktorzy pomogli Normanowi.