Jump to content
Dogomania

DORA1020

Members
  • Posts

    26641
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by DORA1020

  1. Lucynko,doszla karma dla kotkow,bardzo Ci dziekuje:) w koncu kurier zostawil u sasiadow,bo mnie trudno zastac,ganiam za psami i kotami wlasnie wtedy jak on przybyl,bylam z kudlata na dzialce lapac dzika kotke do sterylizacji tak jak przypuszczalam kotka nie miala zamiaru wejsc do lapaka,siedziala,czekala na jedzenie,a jak sie nie doczekala to poszla sobie,a my z Magda zostalysmy na dzialce same. Ale myslam,ze tak bedzie,ta i brazowa kotka widzialy lapak,i widzialy jak sie zatrzaskiwal,wiec czulam,ze tam nie wejda mimo jedzenia. A moze by tak na sen cos dac? Ale jak zje i pojdzie nie wiadomo gdzie to tez chyba nie dobrze. Slyszalam o takim pistolecie,ktory sie wystrzela razem z siatka,moze w ten sposob,ale to chyba nie na moje nerwy. Chcialysmy,ale sie nie udalo:(
  2. [quote name='ala123']Dora,facetowi,który ma łapać białą suczkę, jak zwykle trzeba będzie zapłacić 100zł,tak? Może ktoś zorganizowałby jakiś bazarek,choćby niewielki,bo już nie wiadomo skąd brać tę kasę:roll:. Ja na razie muszę nazbierać na tymczas Dory i Daszy, a niedawno dałam 100zł na szczepienia przeciwko wściekliźnie,odrobaczyłam i zabezpieczyłam przed pchłami i kleszczami wszystkie trzy psiaki.[/QUOTE] Tak,trzeba mu zaplacic,ale kiedy zlapie sunie czy tez psiaka???? nie wiem,bo wiecznie nie ma czasu bede go prosila,bo nie moge juz na to patrzec,najgorzej jak pada deszcz,to biedactwo takie mokre.....
  3. [quote name='Ty$ka']Alu, ten pies faktycznie ma straszne warunki. Może fundacja Zea się tym zainteresuje? Kurcze, nie mam pomysłu co z tym pieskiem zrobić? Może to naiwne, ale może rozmowa z tymi ludźmi o polepszenie warunków coś da? Gdyby jeszcze przytoczyć ustawę i podkreślić, że policja rozpocznie kroki prawne, jeśli warunki nie będą lepsze lub nagle pies zniknie? Czasem prostych ludzi wystarczy nastraszyć... Co do kociaków, cholercia no. Co rok jest to samo... nie mam pomysłów na kociaki, jedynie je ogłaszać i liczyć, że ktoś będzie chciał kociaka... Suczynka na razie może mieć imię Pola, bo przecież jest z pola... jak będzie u mnie to imię samo przyjdzie, na razie jakieś robocze niech ma, by ją odróżniać od innych. Będę kombinowała z transportem, ale nic nie obiecuję. Do Zamościa pewnie byłoby łatwiej, ale już się dowiadywałam i przewoźnicy nie zgadzają się na zwierzęta, będzie problem z dostarczeniem małej do mnie. Jeszcze porozmawiać można z nowym księdzem na parafii w Szczebrzeszynie: ks. Wojtkiem. On wczesniej był u nas na parafii, może będzie jechał niedługo po resztę swoich rzeczy z plebanii i mógłby wziąć Polę ze sobą, to zwierzolub jest. Najgorzej, że może mnie nie pamiętać, tylko z pielgrzymki w sumie... no nie wiem, popytam się zanjomych czy czasem ktoś nie jedzie do Szczebrzeszyna niedługo.[/QUOTE] No w koncu zwierzolub,moze 4 pazdziernika powie tym wszystkim wiesniakom,ze trzeba dac o zwierzeta,a jak ktos nie moze niech poprosi o pomoc,a nie wywozi szczeniaki i kociaki do lasu. Kiedys prosilam o pomoc w tej sprawie proboszcza.....ale mial to gdzies.... Tyska powolam sie na Ciebie,tylko wyslij mi na pw Twoie imie i nazwisko,bo przeciez nie powolam sie na Tyske:) Pola z pola....ladnie....
  4. [quote name='Elisabeta']Bo serce jest najważniejsze. :) :crazyeye: Dorka, a co Ty tu robisz o tej porze?! :loveu:[/QUOTE] Juz odpisalam.....wyzej....... cos okropnegfo z tymi malymi kotkami....zatrzesienie..... dzwonilam do wetki,ze moze ona slyszalam,ze ktos chce adoptowac kotka,a ona mowi,ze ma ok.15 do adopcji:( zamojszczyzna to wies,a wies to wiadomo kobieta powiedziala,ze ktos tam idzie do szpitala,a zostaje kotka z kocietami jak zapytalam jak przezyja w takim razie,to powiedziala,ze to wies,to jakos sobie poradza......chyba miala na mysli myszy.....
  5. Szkoda mi tego psiaka,w takich warunkach:( trzeba szukac dla niego domu,jest troche ludzi o dobrych sercach,moze ktos sie zlituje przeciez psiak moze mieszkac w budzie,zeby tylko byla ocieplana i jedzonko,bo teraz to szkielecior:( a ja dowiedzialam sie o ok.10-12 malych kotkach potrzebujacych pomocy:( i juz z nerwow spac nie moglam....
  6. [quote name='Lucyna']Zmieniłam zamówienie, ochrzaniłam i mam nadzieję, że jutro dostaniesz te karmy ...:lol:[/QUOTE] Dziekuje Lucynko:multi::) a ochrzan to chyba im sie nalezal
  7. Pewnie trzeba wynajac kogos kto zawiezie sunie do Tyski,niestety to koszty,w tej chwili to ja nawet zalozyc nie moge i tak juz jestem na pozyczkach
  8. [quote name='Madie']Ty$ka, odpowiednia opieka jest wg mnie ważniejsza niż miejsce. Szczególnie jeśli będzie socjalizacja, dobre jedzonko i spacerki. Doro Kochana, wiesz może ile ta sterylka?[/QUOTE] Madie Kochana sterylka bedzie kosztowala 200zl
  9. [quote name='Elisabeta']Ty$ko, najważniejsze, że będzie miała Twoje serce dla siebie na czas tymczasu. :):) Dramatem to są takie warunki, jakie nam dziś pokazała Ala... Straszne. Biedny pies. :sad::sad:[/QUOTE] Elisabeta,razem napisalysmy o sercu:)
  10. [quote name='Ty$ka']TO trzymam kciuki za to by DT stał się DSem ;) Zdaj relację, gdy tak się stanie. I za to też kciukuję. Tzn. u mnie mała nie miałaby rarytasów, ja jestem w stanie zapewnić skromne warunki. Też tylko na podwórku (niestety, jeszcze zależna jestem od rodziny :( ), do domu tylko w chłodniejsze dni, w razie tfu!tfu! choroby, tak to ciepła buda, ew. budynek gospodarczy. Oprócz tego do jedzenia Brit, codzienne spacery, socjalizacja, nauka podstaw. I stały kontakt z moim piesem, kotem. Także u mnie nie jest tak kolorowo, ja sama od prawie 6lat walczę z rodziną, by zgodziła się, by mój psi rezydent zamieszkał w domu... na razie się nie udaje, więc staram się robić tak, by był najszczęśliwszy, jednak to nie to samo, co pies w domu... Jeśli Wam takie warunki odpowiadają to tylko dajcie znać kiedy mała może przyjechać.Na chwilę obecną nie dam rady sama ją przywieźć. Myślę że tymczasowo nic się nie stanie jak będzie tak mieszkać, jak zostanie do zimy (oby nie!) to natychmiast przeprowadza się z moim psem do domu, może rodzinę mam starej daty, ale nie pozwalają psu marznąć.[/QUOTE] Dzieki Tyska:) To co chcesz jej zapewnic to duzo,wystarczy kawalek dobrego ludzkiego serca,ciepla buda /bo zimno sie robi/ jedzonko i spacerki a to jej chcesz zapewnic sunia ma juz ogloszenia,wiec tez mam nadzieje,ze nie bedzie dlugo czekala na dom niestety nie ma imienia,moze wymyslisz jakies,jak ja zobaczysz:) sunia jest na tymczasie,ale po pierwsze,ze platny,a po drugie nie ma tam juz miejsc,a jest jeszcze Dora i Daszenka,a za chwile dolaczy bialasek,o ile zostanie zlapany dobrze,ze mam ten tymczas,bo nie wiem co bym zrobila,gdyby trzeba bylo umioescic psa chociaz na chwile chociaz DT nie chce przyjmowac juz psiakow,juz dawno powiedzieli mi to,ale co zrobie jak np. biala bida zostanie zlapana?
  11. Strszanie sie ciesze,ze malenki znalazl dobry domek,tyle biedactwo przeszlo,ale teraz bedzie tylko dobrze
  12. Boze tak mi szkoda Jantarka:( nie wiem nawet co napisac,nie ma chlopak szczescia to pewnie dlatego,ze stary jest,ale co to przeszkadza jak ktos chce pomoc jakiejs bidzie chyba trzeba by wstrzasnac sumieniem ludzi...dobrych ludzi,bo na tych podlych nie ma co liczyc
  13. Madie czy wezmiesz na tymczas malego,2 miesiecznego? kotka? Wlasnie dzwonili do mnie z hotelu,ktory jest przy dzialce,gdzie karmie koty,ze ktos na dzialke wyrzucil malenstwo i to biedactwo przyczlapalo do nich,a oni z tel czym predzej do mnie,przeciez tu nikt nie zlituje sie nad bida....
  14. [quote name='Lucyna']Dorka, właśnie otrzymałam informację, że na magazynie nie ma tego co zamówiłam. Okrutnie się wkurzyłam, ponieważ pieniądze dotarły do nich kilka dni temu, a zamawiając stan magazynu był wystarczający. Muszę zmodyfikować zamówienie, zmiksuję suche i mokre. Dam znać co dalej.[/QUOTE] A ja tak czekam na ta karme.ale Lucynko nic na to nie poradzisz,ze robia kogos w b.......a
  15. [quote name='Madie']Dora, wysłałam pieniądze z bazarku wczoraj wieczorem. Daj znać koniecznie jak dotrą tutaj i na samym bazaru też trzeba potwierdzić: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/254482-Rozliczam/page9[/URL][/QUOTE] ok.Madie jak dojda dam znac
  16. [quote name='Ty$ka']Kupujesz w krakvecie? ;) Dora, zdobyłaś tą klatkę-łapkę na beżową sunię?[/QUOTE] Nie zdobylam,nie bede lapac psa w zadna klatke,i nie wiem c zy to jest pies czy suczka teraz wydaje mi sie,ze pies trzeba prosic profesjonaliste o odlowienie go,niestety bedzie to kosztowac ale biedakowi trzeba pomoc,on by chcial bardzo do ludzi,ale sie boi jeden da jesc a inny rzuci kamieniem z balkonu,widzialam to.......
  17. bardzo prosze o sucha karme dla kotow,jesli ktos moglby pomoc:modla: nie mam juz ani ziarenka myslalam,ze mam jeszcze worek,a okazalo sie,ze to dla psiakow.
  18. [quote name='Madie']Dora, ja i jeszcze jedna osoba, która jak będzie chciała sama napisze zrzucimy się na sterylkę Tosi 50%/50%. Musimy tylko wiedzieć ile całość będzie kosztowała. Pilnie. Wtedy ona Ci zrobi przelew, a ja oddam swoją część we wrześniu zgodnie z umową. Dasz radę się szybko dowiedzieć?[/QUOTE] Jutro bede wiedziala,i zaraz napisze...........
  19. [quote name='Madie']Dora, poproszę numer konta na prv, bo muszę Ci przelać tę kasę z bazarku. Potem potwierdzisz szybciutko na wątku, bo mnie przecież zbanują za opóźnianie:oops::shake:[/QUOTE] Zaraz wysylam
  20. Wegielka to kochana koteczka,mimo ogloszen domu nie znalazla,a taka chora na dzialce nie mogla zostac. Nie wiem co bym zrobila gdyby ala jej nie wziela ona juz na dzialce wszystkiego sie bala,musialam jedzenie jej zostawiac w innym miejscu kilka kotek jadlo razem w jednym miejscu a Weglielka daleko od nich,taka bardzo bojaca sie micia
  21. [quote name='Madie']Ech, zrobimy i coś z tym... Co do suni, można ogłaszać ją jako psa w typie owczarek belgijski. Takie ma umaszczenie pyska i ogólna budowę. Może znajdzie się ktoś, komu sie będzie chciało zdobyć jej zaufanie. Gdzie ona teraz będzie? Kiedy Igunia idzie do domku? I co ze sterylką Tosi? Dora, nie czuj sie broń losie atakowana moimi pytaniami. Jesteś wielką duchem, silną kobietą a że każdy czasami ma dość...Wszyscy wiemy, że nie tylko o zwierzaki dbany na tym świecie i jeszcze jest normalny świat. Odpowiadaj mi jak będziesz miała siłę i czas. Pytam, bo bardzo mnie interesuje los wszystkich Twoich podopiecznych. Pamiętaj, że jesteśmy z Tobą. Chocby daleko.[/QUOTE] Sunia jest na platnym tymczasie,nie mialam innego wyjscia. Mam tylko nadzieje,ze dlugo nie posiedzi. Nie wiem co ze sterylka Tosi,Krystyna miala mi pomoc zalatwic w gminie,ale chyba nic z tego nie bedzie,juz kilka razy ja prosilam,a kobieta ciagle pyta kiedy i kiedy.......wiec teraz nie wiem kto zaplaci za ta sterylke,ktroa juz trzeba robic,zeby nie bylo za pozno Dzisaj rano Igunia pojechala do swojego domku. Mam jedno zdjecie ,zaraz wysle Lucynce
  22. [quote name='kudlataja']Zgłaszamy i sterylizujemy,a fizycznie to ja popracuję trochę.. Przypominam tez że jutro koło południa jadę z kociakami do lublina i czekam na ewentualnych pasażerów:) Jutro wieczorem wstawię też zdjęcie koteczki złapanej dziś na działce -jutro bo aparat się rozładował..[/QUOTE] Magda,bardzo Ci dziekuje za pomoc w lapaniu kotki:) Sama nie poradzilabym sobie. Dzwonilam do wetki,jeszcze nie sterylizowala kotki,prosilam,zeby to odbylo sie dzisiaj,bo kotka byla bardzo przerazona,wetka mowila,ze wczoraj tak ciezko oddychala,balam sie o nia. Odetchne jak juz bedzie po wszystkim.
  23. [quote name='Lucyna']zamówiłam, opłaciłam :loveu:na zdrowie dla koteczków[/QUOTE] Lucynko,a myslalam,ze moja prosba przeszla "bez echa".... bardzo Ci dziekuje:) te dzialkowe kotki to tylko mokre by jadly,sucha na dokladke ale dbam o nie,nie maja swojego domu,to chociaz niech zjedza porzadnie bardzo Ci dziekuje:)
  24. Poprosila o pomoc starsza pani /ok.80lat/ starsza i glucha jak pien,kobieta mieszka na wsi ma kotke,tylko nie wiem czy jedna czy dwie,i te kotki jej sie rozmnazaja,mowila,ze ma duzo malych kotkow:( pani nie ma bliskiej rodziny,jest osoba samotna,starsza i chora i te kotki jej sie rozmnazaja ale ja juz fizycznie nie dam rady:(
×
×
  • Create New...