Jump to content
Dogomania

DORA1020

Members
  • Posts

    26644
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by DORA1020

  1. Ingrid jest juz karma ,ktora wyslals na tymczas /juz od kilku dni/ bardzo Ci dziekuje:) ta karme to psiaki bardzo chetnie jedza.
  2. [quote name='Ayame Nishijima']Zaglądam tu często, ale niewiele pisałam i pewnie wiele pisać na razie nie będę z braku czasu. Ale jestem z Wami. A jako, ze moi wszyswcy podopieczni poszli do DS, a nowych miała nie będę, deklaruję na razie 15 zł stałej wpłaty na Szczebrzeszyńskie biedy. A co będzie dalej, to się zobaczy. Jednocześnie - o czym wie już Elisabeta - deklaruję gotowość do zrobienia banerków jakie tylko będą potrzebne i ewentualnie innego rodzaju pomnocy jesli dam radę. Nie bede zaglądać codziennie, w sprawach banerkowych najlepiej piszcie na ayame.nishijima(at)gmail.com - wtedy nie przegapię. Proszę o numer konta do wpłat na pw :)[/QUOTE] Bardzo Ci dziekuje Ayame:) za deklaracje i,ze tu zagladasz. Potrzeby sa ogromne,w tej chwili karmie duzo zwierzakow,nie moge napisac,ze dokarmiam,bo chodze codziennie i zanosze jedzenie. 5 zwierzakow w rodzinie patologicznej,Brys,biala sunia mieszkaja na ulicy/na razie/,staruszek ,ktory pojawil sie niedawno,duze psisko,ale napewno gdzies mieszka,bo pojawia sie rano,czeka na jedzenie i za jakis czas odchodzi. Kudlata jak byla u mnie zrobila mu zdjecie. No i koty na dzialce,sama juz nie wiem ile. Tak nie powinno byc,mozna zapytac po co taka rodzina sprowadza do domu zwierzaki jak sami nie maja co jesc,ale niestety tak jest. Wczesniej zabralam im kilka zwierzakow /chyba 3/ a oni na ich miejsce sprowadzaja nastepne,wiec te,ktore sa w tej chwili musza tam zostac,ale gloduja,a ja to widze,no i nie moge na to patrzec,wiec codziennie zanosze jedzenie.
  3. my mozemy upaly uwielbiac,ludzie sobie radza,gorzej zwierzeta na wsiach zamojskich sa biedne psy uwiazane na krotkich,grubych lancuchach,bez kropli wody,konajace w sloncu. Ale nie tylko psy,duze zwierzeta rowniez.Nawet przed moim blokiem jest taki mlody duzy psiak dzwigajacy lancuch jak galernik,i ciagle placze,ale ludzie zamiast serca maja kamienie.Sami przed upalem schowaja sie w domu,a pies? Zagladam do Soni i tak sie ciesze jej szczesciem,nie jest glodna,nie jest spragniona i ma kochajacych ja ludzi.
  4. [quote name='Ty$ka']Doro, co u Kropki?[/QUOTE] Niestety Tyska nie rozerwe sie.Mam tak duzo pracy z codziennym bieganiem i karmieniem zwierzat w rodzinach patologicznym,jestes na wtku szczebrzeszyniakow to chyba wiesz.Najlatwiej napisac...Doro co u Kropki... A moze bys tak przyjechala i mi pomogla? W koncu to nie jest tak daleko. Kropka nadal szuka domu,ale ja tam dawno bylam,w tej chwili nie mam samochodu,zeby tam pojechac. Pani Dabrowska jej nie skrzywdzi,ale to biedna i chora osoba.A sunia jest mloda i szuka domu.
  5. Lucynko,bardzo Ci dziekuje za wstawienie zdjec. Fasolka to bardzo madra sunia,teren jest nie ogrodzony /ale daleko od szosy/ a sunia nigdzie sie nie oddala,pilnuje domu. oni chcieli szczeniaczka,a ze nie bylo to wzieli Fasolke,a teraz nie zamieniliby na zadnego szczeniaczxka.Pokochali malutka,a ona o tym wie. Sunia spi w domu. No i wczoraj mialam tel w sprawie adopcji Fasolki.A wczesniej ani jednego.
  6. Wczoraj pojechala do DS Fasolka.Nie chcialam nic pisac,bo nie wiedzialam co to za dom.Zapewniano mnie,ze dobry. DS jest niedalaeko DT.Pomyslalam,ze jesli malutkiej tam nie bedzie dobrze to wroci. I dzisiaj kudlata mnie zawiozla do Fasolki.Dom jest wspanialy,Fasolka dostala na imie Muszka,szczekala na nas,bronila swojej nowej rodziny.Jest taka kochana. Zdjecia wysle Lucynce to moze tutaj wstawi.
  7. [quote name='Ty$ka']Suuuuper :) Dodałam Koko na 1str., by nie umknął ;) Psy, które są tylko dokarmiane, a nie są w DT mają dopisek[/QUOTE] Sporo jest tych dokarmianych. Codziennie karmie staruszke Tyczke,kiedys wyszla z domu na ulice to byl szkielet.I od tamtego czasu codzienie zanosze jedzenie. Ale z Tyczka mieszka duzy,mody pies Aron,wiecznie glodny.Kiedys wydostal sie z kojca i wyszedl na ulice i zagryzl innego psiaka.Podejrzewam,ze chodzilo o jakis ochlap,ktory biedny psiak probowal zjesc,a Aron nie pozwolil. Jak jeszcze biegal sobie po ulicy to chcialam dac mu jedzenie,ktore mialam w woreczku foliowym,to zjadl razem z woreczkiem. Dlatego jemu tez zanosze jedzenie.I jest tam jeszcze roczny,czarny maly psiak,i dwa koty.I to cale stado musze karmic. Rodzina jest wielodzietna,biedna. Codziennie karmie rowniez Brysia,ktory tez jakos nie moze znalezc domu.A taki sympatyczny psiak.I teraz ta biala sunie. I jeszcze 5 bezdomnych ,dzikich kotow na dzialce. Zadnego nie moge pominac,bo beda glodowac.
  8. Otrzymalam od Elisabety 1000zl.Bardzo dziekuje:buzi::Rose: Elisabeta po raz kolejny splacila dlugi szczebrzeszyniakow.To wielki dar dla tych bezdomnych,wyrzuconych. Wiemy ,ze bez pieniedzy nawet pomoc zwierzetom nie mozna.Samo dobre serce niestety nie wystarczy. Moge tylko podziekowac,i byc wdzieczna za ta pomoc tym najmniejszym i zaleznym od czlowieka.
  9. A tak wlasciwie nie wiem czy suczka,nie moge podejsc blizej.Biedactwo nadal przerazone,a wczoraj cale utaplane w blocie. Ale wydaje mi sie ,ze suczka.
  10. Dzwonil do mnie pan z okolic Krakowa....czy gdzies tam......szuka suni ON-a lub ON-kowatej,dom prawdopodobnie z ogrodem,my nie mamy takiej,wszystkie malizny,wiec jesli macie taka sunie do adopcji to podje tel. 513 175 821
  11. Sunia bardzo boi sie ludzi,jest przy blokach od kilku dni,jak ja karmie to zostawiam jedzenie i musze odejsc kilka krokow,zeby zjadla. Takie wielkie ,smutne i przerazone oczy.Teraz jest minimalnie lepiej,podchodzi do reki.Kucne ,wyciagam reke i pozwalam jej podejsc,powachac.Ale gwaltowniejszy ruch i juz jej nie ma. Ludzie ja przeganiaja.Ale ona polubila takiego czarnego psiaka,ktory tutaj mieszka,i za nim chodzi.I mam nadzieje,ze sie nie oddali za bardzo.Duzy lapak gdyby byl,to mozna by sprobowac ja lapac,chociaz obawiam sie czy by weszla do klatki. Sunia jest sliczna i napewno szybko znajdzie dom,tylko to zlapanie......
  12. W Psanatorium niestety strasznie drogo.......... ale wiem,ze tam psiaki kochaja i dbaja o nie....byl tam Barni,ktorego juz nie ma:(
  13. Tyle osob zaangazowanych w pomoc jednej suni.Kudlata,teresz,handzia,plastelina,Madie.Bardzo Wam dziekuje:Rose: nie pisalam wczesniej,ale ta kobieta chciala oddac ja komus na wies.Jednak mimo wszystko dobrze,ze poprosila o pomoc,a nie oddala szczeniaki w pierwsze lepsze rece.
  14. [quote name='Madie']Wow!! jesteście niesamowite!! plastelina, kudłataja, teresz10, handzia - D Z I Ę K U J Ę ! Dora - jeden mniej będzie, u nas będzie jej dobrze. Zaraz idziemy kupić najpotrzebniejsze sprawunki i wyciągnąć klatkę z komórki;)[/QUOTE] I ja bardzo dziekuje.Madi jaka klatke?
  15. [quote name='Madie']I niech lepiej domek dba:mad: Zamierzam w poniedziałek od razu zaczipowac małą i wetowi pokazać. Jak cokolwiek nie tak będzie się z nią działo to dowiem się pierwsza. Btw, Dora czy wiesz może czy szczeniaki miały kontakt z innymi psami oprócz matki? Nie wiem latały samopas albo coś takiego?[/QUOTE] Nie mialy kontaktu z innymi psami,byly na podworku u tej kobiety.Szkoda mi tego co zostal,bardzo,ale nie moge zmusic kobiety do oddania,a musze jeszcze dopilnowac sterylizacji ich mamy,ktora nie ma zreszta imienia...jest dla nich po prostu psem.
  16. Nie znacie kogos z Lublina kto by przetrzymal dobe szczeniaczka? Jutro Magda by zawiozla do Lublina. Moze na fb ktos bylby sklonny pomoc.
  17. [quote name='Madie']Dora, jeśli baba zgodzi sie wysterylizować sunię to zgadzam się pokryć połowe kosztów. Szkoda, że szczyl musi zostać:( w warszawie na pewno szybko znalazłby dom...[/QUOTE] Dzieki Madie,powiem jej to.Ta kobieta kreci i nie bardzo jej wierze.Teraz mowi,ze zaprowadzi sunie na zastrzyk.Zabronilam jej. Jak juz szczeniaczek pojedzie umowie sterylizacje. Wiem,ze w W-wie znalazlyby dom,ale to uparta osoba,a ja nie mam sily z nia dyskutowac. Bede tam zagladac co jakis czas i dopilnuje,zeby zwierzakom krzywad sie nie dziala.
  18. [quote name='Ingrid44']Chodzilo mi o dodatkowa bo wiem ze dokarmiasz bezdomne pieski z ulicy.[/QUOTE] Dzieki Ingrid Kochana,na razie sucha jeszcze mam,niedawno wyslala mi Madi,a sucha dla kotkow wyslala rudakacha.
  19. [quote name='Ingrid44']Dora jak masz chwile czasu to napisz czy karma potrzebna dla tych wszystkich zwierzakow ?[/QUOTE] Tak Ingrid,jak pojedzie do Murki Daktylek,to jeszcze zostanie Dora,Koko,Daszenka i Fasolka.
  20. [quote name='EVA2406']Doro, bardzo Ci współczuję, bo wiem co to jest stracić najbliższą osobę czyli Mamę. Jeśli nawet jest ona chora, to jednak jest, a potem nagle człowiek zostaje sam i nie wie co ma z tą samotnością zrobić. I nie ważne, że wokół kręcą się ludzie, my i tak czujemy się samotni. Mnie bardzo pomogły przejść przez tę traumę, zwierzaki, które mogły tylko na mnie liczyć. Do tej pory jak mi smutno i źle, to moje zoo nie odstępuje mnie na krok.[/QUOTE] Dziekuje Eva....wszystko to co napislalas jest prawda........
  21. [quote name='Madie']Bazarek dla Szczebrzeszyniaków się kręci, dzięki Wam podrzucający, dzięki wspaniałym kupującym i dzięki Elisabecie za dobre rady:loveu::bigok: Jesteście S U P E R! Nie miałabym czasu sama o tak różnych porach podrzucać...Póki co przychód z niego to 118 zł, ale zostało jeszcze kilka niewystawionych fantów i kilka dni... [SIZE=1]Dora, takie malutkie pytanie do Ciebie jak znajdziesz chwilkę...Co ze szczylkami?[/SIZE][/QUOTE] Madi bardzo Ci dziekuje za bazarek:buzi: jednego szczeniaczka kobieta nie chce oddac,pojedzie tylko sunia. O ktorej Plastelina by ja zabrala z Lublina?Musze kogos poszukac kto by ja zawiozl,tylko nie wiem kto by mogl........
  22. [quote name='Elisabeta']Szczebrzeszyniaki kochane, nie macie już długu z pierwszej strony wątku. :):) Dora, chociaż tak Ci pomogę... :)[/QUOTE] Bardzo Ci dziekuje Elisabeta za pomoc bezdomniakom:buzi: kolejny raz w tak krotkim czasie splacasz dlug szczebrzeszyniakow.
  23. Bardzo dziekuje Wam za cieple i serdeczne slowa. To nie jest tak,ze zamknelam sie w swoim bolu,chociaz prace wykonuje jak automat,to musze isc nakarmic dzikie koty na dzialce,bo czekaja na jedzenie,musze isc nakarmic Brysia,zwierzeta w rodzinie patologicznej/w sumie piec/ i jeszcze wczoraj pojawil sie na osiedlu psiak sliczny,ale bardzo wyglodzony,z podkulonym ogonem i bardzo bojacy sie ludzi.Nakarmilam go wczoraj i dzisiaj,co bedzie dalej nie wiem. Bardzo dziekuje,ze sercem i myslami bylyscie i jestescie w tym trudnym dla mnie czasie ze mna.
  24. Zapraszam na bazarek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/254227-Ciuszkowo-dla-szczebrzeszyniakow-Zapraszamy-Do-20-lipca?p=22288767#post22288767[/URL]
×
×
  • Create New...