-
Posts
26488 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Ingrid dzisiaj przyszla karma.Bardzo dziekuje. Puszek 400g jest 12szt. Bede zostawiala Brysiowi tam gdzie zawsze,tylko musze otwarta zostawic,a jest tak goraca. Boje sie,zeby nie sprzedali za piwo,albo denaturat,wiec musze otwarta. Ale w taki upal nie da sie zostawic otwartej,wiec chyba zaryzykuje i nie bede otwierac. I jest rowniez sucha karma,duzy worek,bede dawala Brysiowi rowniez,ale po malej garstce,majac nadzieje,ze dadza wode. Napewno suchej sporo zostanie,jak Brys pojedzie do hoteliku podam to co zostanie,ale nie wiem kiedy to nastapi. Brys potrzebuje deklaracji,bez nich nie ma mowy o wyjezdzie,juz Daktyl tak dlugo czeka na dom,i jak na razie czeka dalej........ nie mozna zakladac,ze Brys dlugo nie posiedzi,to piekny i madry piesek,ale czy bedzie mial szczescie do adopcji?
-
Dziekuje Lucynko za wstawienie zdjec. Kotek nie ma tak fajnie jak na zdjeciach,bo caly czas siedzi w klatce. Bardzo prosze o ogloszenie na OLX,ja nie wiem dlaczego nie moge tam robic ogloszen.Zrobilam mu na alegratce,ale cisza,nikt nie dzwoni. A koszty leca,jest w lecznicy jeszcze jedna kotka.Kobieta ja oddala,a male kotki zostaly,nie wiedzialysmy o tym,dopiero wetka powiedziala,ze kotka karmiaca.Probowalysmy z kudlata zabrac te kociaki,ale mieszkanie jest caly czas zamikniete,kotki moga juz nie zyc. Latwiej jest popmagac zwierzakom wyrzuconym na ulice,niz jesli sa w takich rodzinach jak ta. Bardzo prosze o pomoc. Widze jak malo osob jest na watku.Sama sobie nie poradze z pomaganiem zwierzakom.Zrobilam bazarek dla tych potrzebujacych,ale niewiele z niego uzyskalam.Koszty pomocy sa o wiele wyzsze. Zwierzaki moga tylko cierpiec,nie poprosza o pomoc,malutki kotek,ktory byl dreczony jest juz uratowany,ale to polowa drogi.Musi znalezc dom,bo inne czekaja na pomoc. Ja prosze w imieniu tych,ktorzy sami nie poprosza.
-
Bardzo dziekuje Jesli moge prosic o puszki,suchej tylko troszeczke,bo Brys nie przepada za sucha,no i nie wiem jak u nich z woda. Kudlata za zwrotem kosztow za paliwo zawiezie psinke do Murki.Pryjada ob ie z Krystyna i postaraja sie odebrac Brysia,ale kiedy to nastapi nie wiem,bo one teraz obie z ala123 ratuja bezdomne kotki z Zamoscia.
-
Potrzebuje jedzenia dla Brysia.Nie mam czym go karmic.Przez kilka dni zanosilam.Jednak wczoraj juz nie bylam. Prosilam Krystyne o pomoc w zabraniu psinki,obiecala,ze go wyciagnie z tej meliny. Tylko,ze chcialaby pojsc tam z kudlata.No i zastanawiam sie co bedzie jesli go zabiora?Co z nim zrobia?
-
Dzien dobry wszystkim.... :) Lucynka wstawi zdjecia kocurka , juz z lecznicy.Za co z gory bardzo jej dziekuje. Dziekuje wetce Basi,za pomoc "naszym" kociakom. Bardzo prosze o ogloszenie kotka na OLX.Mnie sie nie udaje robic tam ogloszen.Nie wiem dlaczego.Zrobilam mu na alegratce,ale jeszcze z tymi okropnymi zdjeciami. Sprawa jest pilna,bo nastepne czekaja w kolejce. Okazalo sie,ze kotka jest karmiaca,a kotki zostaly w tym domu........ :( Kotow w potrzebie jest bardzo duzo.Sa wszedzie......wyrzucone na smietnik,kolo bloku,na dzialce...... Bardzo prosze o pomoc,za pobyt w lecznicy trzeba placic,za leczenie,odchlanie,odrobaczanie,za wszyskto. Kocurek ma 10 tygodni ,jest strasznym pieszczochiem,caly czas by sie przytulal i siedzial na raczkach. Prosze o ogloszenie na W-we.
-
Witajcie Kochane Cioteczki pomagajace szczebrzeszyniakom........ :) niestety problemow jest bardzo duzo,a ja juz sobie nie radze. Chodzi o to,ze Brys nie biega po ulicy,trzymaja go zamknietego w pomieszczeniu,w ktorym zbiera sie troche osob,w wiadomym celu,raczej sami mezczyzni.I to oni zdecydowali,ze go nie oddadza. Kobiete daloby sie przekonac,ona nie jest zlym czlowiekiem,tylko uzaleznionym,a to czyni czlowieka innym niz jest. Mowilam jej,ze jedzenie to nie wszysko,ze trzeba go odrobaczyc,zaszczepic ,odpchlic. Ale trzymac biedaka caly czs w pomieszczeniu to tragedia.
-
Rozmawialam z ta kobieta,powiedzialam,ze zabiore Brysia do hoteliku.Ze dam jej znac kiedy to nastapi. Bo mialby szanse na adopcje,takie kochane psisko. A dzisiaj jak zanioslam jedzienie dla rudaska to powiedziala,ze nie chca go oddac. No i teraz nie wiem co dalej......
-
Dziekuje Lucynko za wstawienie zdjec kotkow. Bardzo prosze o pomoc dla nich. Oboje sa juz w lecznicy w Zamosciu. Koszty pomocy beda duze. Pobyt,odpchlenie,odrobaczenie,i chyba maluch dostanie advokata. Kotki byly w zlym stanie.Udalo sie im pomoc w ostatniej chwili. Kudlata zawiozla ich do lecznicy.Bardzo dziekuje. Magda myslala,ze maluszek nie przezyje,ale jego chec do zycia jest wielka.Jest dobrze.A kotki czekaja na adopcje. Mam nadzieje,ze szybko znajda domy,bo w kolejce czekaja nastepne. Sa jeszcze trzy maluchy,w tym domu,z ktorego zabralysmy te dwa.I tez nie moga dlugo czekac na pomoc. Bardzo prosze o pomoc dla kotkow.
-
wpadlam tutaj tylko na chwile' ala kudlata bardzowam dziekuje ze pomagacie 'moim'zwierzakom wiem ile to zajmuje czasu'ile stresu martwie sie o koteczki, ktore sa w lecznicy I o czarno biala jesli nie znajdzie domu to prosze niech wroci na dzialke..........moze jak wroce znajde jej dom...ona jest w wielkim stresie,nie moze dluzej siedziec w tym lublinie........dzieki Ingrid,becia,sharka.....mysle tez o kocurkach co bedzie jak nie znajdamdomow,za chwile beda male kotki I te juz nie znajda domow,prosze ogloscie je,moze jak ktos przeczyta o ich tragicznym losie to je adoptuje
-
Ingrid wczoraj przyszla sucha karma od Ciebie.Bardzo Ci dziekuje....:) Niestety jeszcze dzisiaj musialam pomoc 2 kotkom,kocurkom.Sa w lecznicy.Beda leczone i za pobyt trzeba zaplaciac. Moze ktos bazarkiem by pomogl.??Bardzo ;prosze......... jeden praktycznie zaglodzony,ogon obciety w polowie,podejrzenie,ze przechwycil go golebiarz i doprowadzil do takiego stanu,kotek ok.4letni,bardzo przerazony,nie wiem czy jeszcze kiedys zaufa czlowiekowi...:( Drugi siedzial przy Delikatesach w Szczebrzeszynie od tygodnia,ludzie go dokarmiali.Kocurek pogryziony chyba przez psa,o wstawienie zdjec poprosze sharke.Chyba 2letni kocurek. Prosze pomozcie,mnie od jutra juz nie ma,a w lecznicy 3 kotki,ktorym chcialam pomoc.
-
Dziekuje....:) Jeszcze w ostaniej chwili zlapalysmy z kudlata koteczke na dzialce. Ale kicia chociaz dzialkowa jest bardzo miziasta. Dzwonilam do lecznicy,jest juz wysterlizowana.Ale za pobyt trzeba zaplacic,czy ktos moze pomoc w tej sprawie? Kontakt do lecznicy 516 126 276. Kicia szuka domu,bo szkoda ja wypuscic na dzialke. Jest czarna i ma biale skarpetki....:) sliczna....:) Kudlata sie w niej zakochala....:) ale ja tez...:) I mam jeszcze jedna prosbe,o sucha karme na tymczas,gdzies w polowie marca.... Ta co dostalam od happy i adoptuj rozdalam,czesc pod koniec lutego trafila na tymczas,czesc wczoraj zanioslam do glodujacych zwierzakow/w tym domu byla Tinka,zosytaly dwa male glodujace/ czesc dalam Flaperowi,i troche Nekstorowi.. Staralam sie wszystkim potrzebujacym chociaz po troszeczku.Brys,Szakal,Maksio nie jedza suchej,dla nich musze puszki i batony.
-
Dziekuje elik...:) niektore aktywowalam.
-
Ja juz wczesniej napisalam o tym w 1 poscie.Niektore psiaki karmie codziennie,inne dokarmiam,tak jak Szakala i Maksia,ze wzglegu na odleglosc nie moge byc tam codziennie. Ale teraz przed wyjazdem bede musiala pojechac i zawiezc troche jedzenia. Szakal to strasznie biedny psiak,tak jak Tyczunia. Niew idzi na jedno oko,ma chore stawy,upada na tynie lapy,jest w rodzinie patologicznej...:(
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Caluski dla Soni.....:) -
Dzieki...:) no i sharki nie policzylam....:)
-
Bardzo dziekuje za ogloszenia zwierzaczkow.... :) Byl juz jeden telefon,niestety pani chciala szczeniaczka lub kociaczka dla dziecka..... :( Wspomnialam o wizycie przedadopcyjnej to sie rozlaczyla. Adoptuj bardzo dziekuje za paczke dla bezdomniakow...... :) dziekuje rowniez happy-animals i fundacji...... :) ze jestescie...ze pamietacie... :) Ksiazki i bizuterie wystawie na bazarku,czesc rzeczy rozdam potrzebujacym,kocyki rowniez sa potrzebne,moze nie teraz,bo bedzie cieplo,ale na jesien bedzie to wszystko potrzebne. Bardzo Wam za wszystko dziekuje... :)
-
Okazujesz wsparcie jak mozesz....sama wiesz..... ale wszystkim nie mozesz pomoc tak samo jak elik ta dziewczyna co dzwonila i chciala Brysia na tymczas,tez nie mogla go zabrac bo ma trzy sunie i z tego powodu klopoty z sasiadami,nie moglam obciazac jej jeszcze Brysiem szukam kogos kto zaniesie mu jesc jak mnie nie bedzie ale nie mam tylu chetnych do pomocy, a z ogoszen cisza,martwi mnie to.......
-
Trzy osoby na watku......:( jak psiak nie ma szczescia to nie ma.......:( a nie jest wesolo to co zawsze...od dawna.......jak dugo jeszcze????? Co robic?????? Dwa dni siedzial w melinie,nie karmiony,bez picia,nie wypuszczany na siku,bo ci z meliny popili sie i dwa dni byli w amoku. Az w koncu Brys zaczal wyc,i inna osoba,rowniez naduzywajaca przyszla mu z pomoca. Ale nie zawsze tak bedzie. Dowiedzialam sie,ze jedzenie,ktore zostawiam dla psiaka, p.Monika wynosi dla innego. Nie mam nikogo kto bedzie chodzil karmic Brysia.