-
Posts
26230 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Ciesze sie szczesciem Soni... :) zawsze....... -
A mozesz ja wyslac?
-
Dziekuje elficzkowa. Nie znam takiej emerytki,tak jak pisala mari,jest takich kobiet duzo,ale wola bezproblemowe zycie. Tutaj tez takie sa,ale napewno nie pomoga.Zawsze mam problem z dt dla kotkow,bidulkow znalezionych zawsze w na granicy zycia i smierci. Ale nikt nie pomoze,nawet nie zabierze na kilka dni. A co mowic staruszke niewidoma...............
-
Zapytaj sharka. Ale ja nie znam Bambino.Czy to hotelik czy dt? Nie chcialabym dawac Tyczki do hoteliku. Najlepiej gdyby dom znalazla,ale to chyba nierealne.Potrzebne sa ogloszenia.Moze w srode uda mi sie do niej zajrzec,dzisiaj bylam u Brysia. A jak nie dom to moze dt tam gdzie nieduzo psiakow. Przepraszam,ze krece nosem.....ale chcialabym dla suni znalezc wspanialy domek,wiem co sunia czuje,albo przynajmniej mi sie zdaje,ze wiem. Nie wyobrazam sobie zycia w ciemnosci,dlatego tak bardzo mi jej szkoda,a przeciez jeszcze starosc.
-
Niestety nikt....ale miejmy nadzieje.........wazne,ze ogloszenia ida.......
-
Przy dobrych wiadomosciach niestety zawsze sa tez smutne.Kruszynek vel Pikus,ktory jest na bezplatnym tymczasie u Krystyny Pomaranskiej,a zostal zabrany z ulicy Szczebrzeszyna jest chory. To staruszek,na serce zawsze byl chory,bierze od dawna leki.Ale teraz zrobil mu sie jakis twardy guz na odbycie...:( biedaczysko chowa sie przed bolem gdzie moze,w najciemniejszy i najciasniejszy kat...:(
-
Dziekuje Tyska za wstawienie zdjec....:) smakuje psince sniadanko....:) poscielilam mu na fotel koc,ale nie wiem czy nie zostanie mu zabrany jak tylko drzwi sie zamkna.
-
Dzisiaj spotkalam p.Monike,wiec poszlam do Brysia.Byl w domu,a p.Monika juz raniutko po jednym glebszym,ale co zrobic....takie jest uzaleznienie.Ale serce tej kobiety dobre. Zanioslam koc i poszwe ,ktora dostalam od adoptuj_psiaka/bardzo dziekuje...:)/ p.Monika prosila o koldre,obiecalam jej,bo myslalam,ze mam,a nie mam jesli ktos moglby jej podarowac bede wdzieczna koldra musi byc uzywana,tak jak posicel i koc,ktory dostalam,w takich warunkach nic nowego dlugo nie zachowa swiezosci. Wyslalam do Tyski zdjecia,ktore zrobilam. To nie jest mieszkanie tej kobiety,ona tam pomieszkuje wraz z innymi biedakami.
-
Nie przestraszyl sie fajerwerkow,tak bardzo psiak sie ich nie bal,slyszalam jak szczekal,taka jego reakcja na huk. No i uciekl 1 stycznia,jak zobaczylam go z balkonu,ze spuscili go z lancucha,to szybko wzielam jedzenie i pobieglam go nakarmic.Zobaczylam jak stal,wiec go zawolalam,a on zaczal uciekac..... :( i od tego czasu nie ma go......
-
Aktywowalam,dziekuje... :) slyszlalam,ze psigarnij ma duzo wyswietlen,moze jeszcze tam moglabys dodac?
-
Ciesze sie,ze Tyska czuwa.......:)
-
Uwaga nie przyjedzie,bo nie ma komu o tym wszystkim opowiedziec juz dawno proponowano mi,ze przyjedzie TV jednak dla mnie to za duzy stres......... a na zamartwianie nic nie poradze..... nie ma nadal Nextora,martwie sie,bo psiak panicznie boi sie ludzi,w innym przypadku moze bym tak nie przezywala i jeszcze ta zelazna kolczatka... :( i nawet zdjecia jego nie mam,bo karmilam go wspolnie z Agata po cichu,zawsze byl na lancuchu...