-
Posts
26230 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
To ogloszenie zrobila Sylwia,ktora kiedys adoptowala szczeniaka ze Sz-na/wlasnie sobie przypomnialam kto zrobil to ogloszenie/ Chcialam zwrocic jej pieniadze za wyroznienie,ale napisala,ze jak to bedzie tylko jedno ogloszenie to ona zaplaci. Dzwonily ze dwie osoby,ale jak zaczelam wypytywac to rezygnowaly. Ja tez czekam na tel od pana,ktory chcial adoptowac tri....oby tylko zadzwonil........
-
Analiza krwi w tej chwili niepotrzebna.
-
Sliczne staruszki....:) Widac,ze Brys sie boi,z checia by sie przytulil do Hani,bo straszny pieszczoch z niego. Tak jak pisalam juz wczesniej,Brys nie jada suchej karmy.Moze troszke zjadl,ale nie jest to karmienie codziennie. Wystarczy tego stresu,niech chociaz jedzonko ma takie jak lubi.
-
Dziekuje za taki ladny tekst...:) juz zmienilam...tylko odzewu zadnego zadzwonila do mnie kobieta z prosba o pomoc,bo karmia od miesiaca rannego bociana,ma zlamane skrzydlo. Chca,zeby ktos sie nim zaapiekowal.Czy moze ktos mi podpowiedziec do kogo zwrocic sie o pomoc? I jeszcze mam kolejna prosbe moze ktos ma na zbyciu aparat fotograficzny i moze podarowac? bo ja juz nie mam,a jest mi przeciez bardzo potrzebny upadlam,potluklam sie i rozbilam aparat...i koniec robienia zdjec.
-
Ja prosze Murke o potwierdzenie.
-
Dziekuje,ze zajelas sie finansami Brysia...:)
-
Tak,tak..... :) Pan byl rozmowny,dlugo opowiadal o kocie,ktory byl u nich 19 lat,pod koniec zycia leczyli go.Ale starosc to starosc........ Naprawde jestem zachwycona przyszlym ds trikolorki. Obym tylko nie zapeszyla......... W poniedzialek sterylizacja.....i do domu.......do domu....... Dziekuje Lucynko,ze zmienilas.... :) Oby nastepnym tez sie powiodlo.
-
Dziekuje Lucynko.....:) Jeszcze tri na W-we,bo z Lublina zadnego odzewu.Moze tlko zamienic na W-we? Tekscik dla kotkow u staruszki Kotki maja ok. 3miesiecy.Przebywaja u starszej kobiety,ktora prosi o znalezienie domu maluchom. Cztery kotki to buraski sliczne i jedna czarnulka.Buraski sa oswojone,czarnulka troche lekliwa. Nie wiem co jeszcze mozna napisac...... Ta kobieta nie wpuszcza ich do domu.
-
Wszystkie koty male sa oswojone.Nawet u tej starszej pani.Jedeynie ta czarnulka strachliwa. Koty lazienkowe to mruczace miziaki.Ten z bialymi lapkami nie lubi byc brany na rece,tylko glaskany.A ten drugi to caly czas by przebywal na kolankach.Az dziw,ze nikt nie chce takich przytulakow. Domy dla nich moga byc w bloku i w domu z ogrodem,byle tylko byly. Kotek,ktory jest w lecznicy z zawansowanym kk zostal zabrany z dzialki,na szczescie tam wyrzucili biedaka,ktory cichutko czekal na pomoc. Jest rowniez oswojony,co widac na zdjeciach.Tak jak kazdemu szczesliwemu maluchowi,czy to zwierzaczkowi czy czlowieczkowi tylko zabawy w glowie. Male kotki u starszej pani tez oswojone,ona stara sie jak moze.Ja bralam je rowniez na rece,z poczatku byly troche nieufne,ale glod pomogl im zaufac. U tej pani wszystkie 5 malych to kotki,ani jednego kocurka.
-
Bylo bardzo goraco,Brys byl spragniony,ale ze strachu to nawet wody sie nie napil. On bardzo lubi siedziec na kanapie i przebywac w domu.Mam marzenie o domu z ogrodem dla niego. Widze na zdjeciach,ze jest przerazony,ale widocznie tak musi byc.Nowy dom,nowi ludzie....ale jakos mi smutno bez Brysia,to naprawde kochane psisko z niego. Murko dziekuje za info o Brysiu.
-
Tym 2 ze smietnika zrobilam na Zamosc wyroznione,juz 2 razy wyroznialam,i nic....:( Nie moge z tego samego maila na W-we.Moze tam mialby by szanse. Tri to Ty zrobilas wyroznione,i tez na Zamosc. I tez przydaloby sie na W-we,ale tak jak pisze ludka potrzebne sa nowe zdjeia,bo z tymi samymi olx odrzuci.
-
Wiem,ze przdaloby sie wiecej zdjec tri. Poprosze wetke o zrobienie wiecej,bo to od niej zalezy. Tak dlugo czekaja....:( Kotka zdrowa,wysterylizowana,odrobaczona,korzystajaca z kuwety,az dziw ,ze nikt nie dzwoni....:( Koteczek tez zdrowy,wyleczony z kk,odrobaczony,odpchlony.I siedzi w klatce......:( jak dlugo mozna czekac na dom.....??? Czy ktos moze zrobic wyroznione ogloszenie dla 2 malych buraskow,ktore siedza u mnie w lazience? Na Warszawe,bo na Zamosc zrobilam,nie moge z tego samego maila na W-we,mam nowe zdjecia,inne niz w ogloszeniu na Zamosc. Tez juz dlugo czekaja.Chcialam,zeby dom znalazly razem,bo jesli znajdzie dom jeden kotek,drugi sam nie moze zostac. Szukalam dt ale bez szans.
-
Pojechal........... dla mnie bylo to straszne przezycie....do tej pory jeszcze telepia mi sie rece... Brys tak bardzo sie bal,byl bardzo,bardzo przerazony,teraz musi siedziec w klatce,mam nadzieje,ze to tylko na razie dopoki Murka nie pozna go lepiej,serce mis ie krajalo jak go zostawialam...... kochal tych ludzi,a oni jak byli trzezwi jego rowniez.... Szuka nowego domu dlatego,ze jak biegal samopas grozila mu smierc pod kolami samochodu,juz raz zostal potracony,na szczescie niegroznie. Czy drugi raz mialby szczescie?No i wieczne zebranie o jedzenie,nie szczepiony,nie odpchlony ani odrobaczany. Jest taki kochany,Murka mowi,ze jest sliczny i szybko znajdzie dom,oby to byly prorocze slowa. I oby to byl kochajacy go dom. Koszt transportu 60zl + 5zl tabletka od robakow.Przed wyjazdem udalo mi sie odrobaczyc Brysia. Zostawilam Murce jedna puszke dla Brysia,tylko tyle mialam dla niego przy sobie. Zostaly mi jeszcze 2 puszki i troche suchej karmy od Ingrid,jesli bede miala na koszt wysylki,to wysle do Murki,to co mi zostalo. Brys bardzo lubi to miesko z tcyh puszek.Oczywiscie mozna dodac teoche makaronu czy ryzu. Teraz trzeba Brysia jak najszybciej oglaszac,zaraz po sesji zdjeciowej.Nie ma na co czekac.Zeby znowu sie nie przyzwyczail
-
Na razie nie widze Brysia,czekam,marwie sie tylko,zeby osoba,ktora obiecala mi zawiezc byla na to gotowa w danej chwili. Powiedzialam,ze do srody,a dzisiaj sroda,a po psince slad zaginal. Tzn pewnie przebywa na wsi.