-
Posts
26666 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Dużo tych kociaków martwi mnie Macius bardzo:( ciągle o nim myslę,widac na zdjęciu smutek:( zawsze kiedy o nim myslę to mam łzy w oczach,to naprawde wspaniały,grzeczny kocurek,czy ta bialaczka ma byc dla niego wyrokiem.....:( dzisiaj z sue przez pół dnia łapałyśmy dzika kotkę z 2 maluchami nie było łatwo,sama nigdy bym sobie z tym nie poradziła łapane pojedynczo.i przez pół km zanoszone do tego domu gdzie są 2 kicie najpierw złapała się kotka.zaniosłyśmy do domu tak sie tłukła w łapaku.że ma cały nos poraniony pózniej jedno kocie,na końcu drugie zdjęcia zrobiłam maluchom,mamy nie chciałam stresować nie wiem co dalej....nie mówiąc już o kosztach,,,,żwirek,karma,odrobaczanie.....
-
Kocia,dzika rodzinka mama biała i 3 maluchy,na razie nie będę łapać,bo nie mam dokąd ich zabrać. Tata tez jest,czarny jak smoła,fajny kocurek,grzeczny,ale niestety również dzikus,chociaż nie tak jak na początku niestety kotka nie wejdzie do łapaka,jak go widzi to ucieka,i nie ma mowy,żeby weszła nawet na najlepsze jedzonko podejmowałyśmy z sue w ubiegłym roku kilka prób martwię się tym,nie wiem co dalej....:( dziękuję terra za wstawienie fotek:)
-
Ta kicia to bardzo miłe stworzonko grzeczniutka,kochana, ma wyłysiały ogonek/widac na zdjęciu/ ale pomalutku zarasta futerkiem i problem z łapką,czy to dawny uraz,czy cos innego,nie wiemy i niestety jest problem korzystania z kuwety kicia owszem wchodzi do kuwety,rozgrzebuje żwirek i na tym sie kończy a załatwia sie na łózku,kupiłam folię i przykryłam łóżko,ale to nic nie daje kopę robi w kącie ,obok kuwety będzie problem z adopcja:( ale koteczka jest przymilna i kochana,bardzo spokojna,nie to co jej koleżanka burasia
-
Dziękuję terra za wstawienie fotek:) Ta kicia to żywe sreberko,trudno zrobic jej zdjęcie,ciągle.w ruchu,i miauczy pod nogami czlowieka nie chce już tam być ,ale innego wyjścia nie ma obie są tam na chwile w niezamieszkałym domu /umieszczone bez zgody właścicielki domu,ale trudno,nie miałam ich gdzie umieścić/ będą tam dopóki jest ciepło na dworze,gdzie pózniej nie wiem......dom bez wody,bez prądu...... żeby posprzątać wode trzeba donosic w butelkach ta koteczka korzysta z kuwety,wszędzie jej pełno,najchętniej ciągle przebywałaby na kolanach człowieka
-
Dziękuję terra za wstawienie zdjęć:) na drugim zdjęciu jest 8 letni ON-ek na krótkim łańcuchu,nie spuszczany z niego,skołtuniony buda na słońcu,nie wiem jak on przetrwał lato w takim futrze chcę go zabrać do Murki ale musi jeszcze chyba z tydzień poczekać na miejsce na pierwszym zdjęciu sunia na łańcuchu na wsi zabitej dechami zwrócie uwagę na łańcuch,cały w supłach oczywiście niesterylizowana też chciałabym zabrać ja do Murki nie wiem czy mi się uda pomóc ...i ON-kowi i suni w tym domu gdzie jest ON-ek jest jeszcze kulawy młody piesek wzieli go jak był szczeniakiem i od razu wpadł pod samochód a teraz uwiązali go na łańcuchu i siedzi w takim miejscu gdzie nie widzi świata jakie życie go czeka:( wszystko opiera sie o kase,bo gdybym mogła....
-
Szlag mnie trafia widać na pierwszym zdjęciu w jakim stanie koteczka pojechała,nasza wetka nie wydaje do adopcji chorych kotków a po kilku dniach kicia rozchorowała się a ludzie zrobili się bardzo niemili pan dzwonił do Krystyny i mówił o wizycie przedadopcyjnej: przychodzi ktoś,gania po domu po wszystkich kątach,a póżniej dostajemy chorego kota i jeszcze wiele niemiłych słów:( na szybko szukamy dla niej DT, koteczka jest bardzo miła i grzeczna,kuwetkowa po wyleczeniu napewno szybko znajdzie...mam nadzieję,że tym razem dobry dom prosze o pomoc dla kici,może ktos ma jakiś pomysł