Dziekuję Murko za fotki:)
Muszka jest bardzo kochana,przez rok była u sue,ale musiałam ją zabrać.
Biedna kicia siedziała pod śmietnikiem przy blokach,bardzo chciała do człowieka,no i trzeba było ja wysterylizować.
Sue się tym zajęła i kicia już została u niej.
A teraz jest u Murki i szukamy jej domu.
Miałam nadzieję,ze jakiś kotek ,który jest u Murki znajdzie dom i Muszka go zastąpi,ale tak się nie stało.
Znowu jest na minusie:( gdyby nie wpłata koleżanki Isabel byłoby jeszcze więcej.
Są tylko moje wpłaty z bazarku i wpłaty helli.
Gdyby też moje bazarki miały wzięcie może byłoby lepiej.