-
Posts
26230 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Jest śliczna i taka kochana,niemniej bardzo przerażona łapanką:( Niestety nie ma jej zdjęć /tylko takie w trawie/ a przecież trzeba ja ogłaszać to młoda kiciulka,może ok. 8 miesięczna,a może i młodsza usadowiła sie w bardzo niebezpiecznym miejscu,przy ruchliwej ulicy,narażona na niebezpieczeńswto i tam ja karmiłam codziennie,ale zawsze sie o nia bałam,czy przyjdzie,czy nikt jej nie skrzywdził w tym miejscu gdzie była zostawiałam jej jedzenie jak przyszła/a było to zawsze między 17 a 18 tą/ niestety pijaki w tym miejscu sikali i srali/za przeproszeniem/ na zwracanie uwagi różnie reagowali musiałam ja zabrać,ona bardzo chce do człowieka,jest przerażona,ale bardzo otwarta na głaski sue bardzo dziękuje za pomoc:)
-
Jeśli chodzi o przetrzymanie go we Wrocławiu,to napisz do Lucyny,myślę,że nie odmówi pomocy prosze udostępniajcie tę zbiórkę gdzie się da z góry dziękuję:) link
-
Bardzo proszę o udostępnianie tej zbiórki. Bez samochodu nie mamy możliwości pomocy zwierzakom,nawet przewiezienie łapaka z jednego miejsca na drugir jest problemem,łapak jest duży i ciężki muszę złapać w łapak kotkę,niestety nie mamy transportu do lecznicy,szukam od tygonia,kotka nadal siedzi pod krzakami,za chwilę rujka i po krzyku:( prosiłam kilka osób o pomoc,ale ludzie mają ważniejsze sprawy niz pomoc zwierzętom dlatego chciałabym,zeby sue zrobiła prawo jazdy,i zeby nie było takich problemów ja mam prawo jazdy,ale nie mam samochodu,a nawet gdybym miała to problemy zdrowotne nie pozwalają na prowadzenie auta. Bardzo Was Kochani proszę udostępniajcie zbiórkę. Z góry bardzo dziękuje:)
-
Nie uszczęśliwiamy na siłe takich dzikusków, są wypuszczene na wolność,ja kilka takich dzikusów dokarmiam,a właściwei karmię,bo dostaja jedzenie tylko odemnie ale są sytuacje,kiedy muszą zostać w klatce,bo nie ma dla nich dom ów np.Macius, pokiereszowany trafił do lecznicy,okazało się,że ma FeLV,i musiał zostac,chociaż przez kilka lat chodził sobie na wolności codziennie o nim myslę,to taki kochany kotek:( pech....bo tydzien przed zabraniem go dzwoniła pani,która chciała adoptowac kotka z FeLV pózniej zadzwoniłam to juz wzięła dwa biedaki ze schroniska....też dobrze,ale Maciuś nadal czeka na dom
-
Niestety kotka po sterylce nic nie je,ani nie załatwiła sie od czwartku:( nie wiemy co robic i bardzo sie martwimy:( wczoraj jak weszłam do tego pomieszczenia gdzie przebywa,to skakała po ścianach i oknach:( i teraz nie wiem...moze lepiej ja wypuścic w miesjcu skąd zaostała zabrana,przynajmniej stres zniknie ale jak wejdzie do łapaka jak nic nie je:(
-
Dziękuję terra za ogłoszenie:) o dziwo w okresie bezadopcyjnym miałam jeden fajny telefon w spr. tej małej trisi niestety w domu jest trójka dzieci,a te kociaki są troche wycofane potrzebuja troszeczkę czasu i cierpliwości,a tutaj dzieciaki napewno chciałyby pobawic się z maluszkiem,a ta koteczka napewno byłaby przerażona taką sytuacja szkoda.....