-
Posts
26202 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Ok zupełnie zapomniałam....
-
Dziekuję
-
Bardzo proszę o wstawienie linku do tego bazarku ze spodniami Tam zdjęcie spodni wstawione,tylko ja nie mogę znalezc tego stycznowego bazarku
-
Od tygodnie dzwonię po róznych fundacjach,proszę błagam o pomoc dla kotków. Zajęło mi to sporo czasu,juz nie mówię o stresie. Ale się udało,jedna z lubelskich fundacji pomoże,zabierze na dt Burcię jedna osoba,druga zabierze Felicjana. Pani obiecała,ze bedzie ze mną cały czas w kontakcie,a to dla mnie jest bardzo ważne. Felicjan musi być zaszczepiony,Burci na razie nie będziemy stresować. Koszt szczepienia 80zł ,do tego dochodzi płatny transport do Lublina, zwrot kosztów za paliwo 100zł Może to nieduzo,ale mam nadzieję,ze zawiezie je jakis kociolub Stefankiem zajmiemy się pózniej,na razie nie ma go,on nie jest wykastrowany,bo pojawił sie pół roku temu. Kotki teraz maja rujki,więc gdzieś się włóczy. Kotki pojadą z karmą,wiadomo fundacje maja braki finasowe.Pozniej trzeba będzie dosłać karmę.
-
Ok dziekuję,pewnie aż w poniedziałek
-
Proszę wstaw zdjęcie tutaj jakie to dżisy,jakieś wysłałam,ale to pewnie nie te W tej chwili jest dla mnie problemem z wyłaniem rzeczy nawet z dwóch bazarków tymbardziej,ze nie robie juz jednego za drugim,i mija troche czasu między jenym a drugim bazarkiem A spodnie zawsze mi się mylą,a juz szczegolnie jeśli bazarek były jakiś czas temu Jeśli poczekasz to wyślę po kolejnym bazarku,a jeśli to pilne to wyślę zaraz odzielną paczką
-
OK,to wyślę
-
Da radę,ale ten materac nie jest lekki,i do wysłania tylko on bez innych rzeczy To takie spore pudło
-
Przesyłka wspólna,wysłałam dzisiaj,ale bez bluzki ponieważ od kilku dni nie zaglądałam tutaj,a o zakupach powiedziała mi Isabel Jeśli nadal jesteś zainteresowana to moż dołączę do kolejnego bazarku
-
Spróbuję zadzwonić do nich. Na wiele nie liczę,wiele razy dzwoniłam do różnych fundacji,są zakoceni,nie maja dt. Z ta fundacją miałam kontakt wiele lat temu,malutka kicia /od tej kotki,która była u Malagos i nie udało się jej złapać na sterylizację/ może 3 tygodniowa pojechała do tej fundacji,była w inkubatorze,zadbali o malutką,niestety nie udało sie jej uratować.
-
One miały miejsce gdzie mogły się schronić. Okienko do kuchni przez 5 lat było otwarte,a w środku budka dla nich. Ja codziennie chodziłam je karmić. Tak jak napisałam wcześniej,nigdzie nie można tam postawic budek i ich dokarmiać. Gdyby była taka możliwość to bym ją wykodrzystała,bo czy chodzę tam czy w inne miejsce byłoby bez różnicy. Ale nie ma takiej możliwości.