Jump to content
Dogomania

fiorsteinbock

Members
  • Posts

    15513
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fiorsteinbock

  1. Kamus, on jest taki spokojny i grzeczny. Polamana łapa, cierpienie zadane przez czlowieka wogole nie skrzywilo jego psychiki. Cieszy sie i prosi o dotyk... Wiem, ze szybko znajdzie domek - najchetnie zabralabym go na DT, ale nie moge :-(
  2. dzisiaj Warsik pomachal i do mnie ogonkiem :eviltong:
  3. No dziewczynki, wymieniacie calkiem miłe menu, hihihihi :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ogorki, nutella, jabluszka..qrcze, podziwiam nas, kobiety - co potrafimy przemielic :razz::cool1: Kolezanka jadla śledzie i ciastkami zagryzala... Ale spokojnie mlodsza części dogomanii, wszystko przed Wami :eviltong: ja sie tez bronilam, do czasu! A Perelka Adus Kochana, czeka na Twoje odwiedziny, porozmawiac chce w cztery oczy :eviltong::evil_lol:
  4. I poszedl sobie! Giselcia dbala o naszych maluchow i wygladaja o niebo lepiej niz na tych fotach :loveu: zostal jest szczeniorek ze zlamana łapką, ale musimy go wpierw wyleczyc. Aj, jak dzisiaj plakal na izolatce :shake::-( On chce do ludzi! Jeszcze chwilke nasz Maluszku.
  5. Hehehehe to ci niespodzianka :multi: takie pozdrowionka od takiego Czarnego Nochala! ah...buziaki moj Maluchu! Jaki on wyniuniany! jestem pewna, ze On z premedytacja nie opuszcza schroniska - gdzie zazna wiecej milosci? :evil_lol::loveu: Dziekuje za pozdrowienia - miziam mocno Chlopaku i pozdrawiam Cioteczki :eviltong:
  6. Piekne macie psiaki! Dlaczego samotne w schronie...:placz::-(
  7. Nie zapomnialam, hehhe - lekarz mnie wyrzucil na urlop do szpitala, ale jest juz dobrze :razz: wypoczelam, schudlam z przejedzenia :diabloti: i jestem juz w domu! Zaraz sie zoorganizuje i wkoncu wysle Miauczerowi paczke.
  8. No, biore sie do roboty. Fizycznie zawodzę :placz: ale wirtualnie pomoge Gisellce :evil_lol:
  9. Ah Atena to piekna Dama, domek szybko sie znajdzie! Widzimy sie dzisiaj to obgadamy co i jak z Atenka :)
  10. Udalo sie Romce :multi: Szczescia Malutka i milosci!
  11. Koncem pazdziernika przeleje za listopad i grudzien, jestem na minusie :oops:
  12. Podeslalam watek Pani, ktora pytala o inne szczeniaczki, tamte znalazly dom - wiec moze, ktorys z maluchow pojdzie :razz:
  13. Cioteczki, jestem po dluzszej przerwie - sila wyzsza! Jak nasz Chlopak, domek na horyzoncie? Co potrzebujecie na cito?
  14. Dawno mnie nie bylo na dogo a tu taka akcja! :razz: Gisus, dzisiaj sie widzimy, jesli masz czas - trzeby by wesprzec Wiorka, chociaz widze, ze z misek sie wysypuje :p
  15. Oj cisza na azylowym watku :oops: Nie bylam dawno w schronie, Gisellka sama zasuwa - Mrowka obrotna :p ja powoli odpadam - na jakis czas, hehe nie na zawsze, zeby nie bylo :razz:
  16. qrcze - duety niesamowite! Psów nie odrózniam :evil_lol: kitków tez nie :evil_lol: A dziewczyny zaczepiaja ciotki z dogo, łapią ich mysli wirtualne, dla nas neiwidoczne ale dla zwierzat oczywiste :loveu:
  17. Atos usnął i serduszko przestalo pracowac, samo. Nietoperek nie mial juz po co zyc, ani dla kogo. Czekał i czekał na powrot Pani, nierozumiejac zgiełku panujacego wkoło, rywalizacji kolegów z boksu - w koncu sie poddal, a moze myslal, ze tam dokad odchodzi czeka jego Pani? Dziekuje Wam, ze los jego nie byl obojetny i przeczytalyscie historie Starego Nietoperka, zrobiliscie jemu miejsce w Waszych serca i na kilka chwil Wasze swiaty zatrzymaly sie tylko przy Nim. Dziekuje. Kartke chetnie bym wyslala (niestety adresu nikt mi nie poda, nawet nie wiem czy schronisko posiada), jedną 1 listopada - okazja przeogromna ku temu a drugą 24 grudnia. Atos juz nie bedzie mogl przemowic ludzkim glosem, ale My bysmy zrobili to za niego...i wiele, wiele innych porzuconych, bez szans adopcyjnych...
  18. Kolejna bida na odludziu! Bez jedzenia, bez milosci :shake: Gisellko, ręce opadają! Dobrze, ze jezdzicie i dokarmiacie!
  19. Dziekuje Cioteczki, ze chociaz Wy zagladalyscie do Niego i myslami wspieralyscie stare psie serce. Nie moge i nie chce zrozumiec przeslanek jakimi kierowala sie jego wlascicielka. Byl starowinką z bolacymi stawami z nadwaga. Wiele zycia nie bylo przed nim. Nie miala sumienia poddac pieska eutanazji a miala sumienie wyrzucic do schronu? Lepiej niech zdechnie samotnie? zamiast mu pomoc, skrocic cierpienie a przede wszystkim pozwolic zasnac w ramionach ukochanego Przyjaciela...
  20. Wczoraj Atosek/Nietoperek odszedl we snie, w spokoju. Zasnąl i juz sie nie obudzil. Moge sie tylko domyslac co psie serce przezywalo w tych ostatnich dniach, kiedy Pani porzucila go tak jak porzuca sie zbedny balast. Gisellka kupiła tabletki na stawy, nie zdazyla mu podac. Ja przez czas choroby i nieobecnosci w schronisku nie umialam mu pomoc. Ogloszenia zredagowane pozostawaly bez odezwu, ani jedna osoba nie zainteresowala sie Atosem. Odszedl we snie i to chyba dobrze, fizycznie nie cierpial ale serce i dusza byla w strzepach. Wiem, ze jakby znalazl nowy domek, jakbym sie sprezyla i wiecej zrobila to by zyl. Moge plakac nad swoja nieudolnosci... Nietoperku, prosze wybacz i badz czasem przy mnie :-(
  21. Darunia, wpadlam na chwile. Piekne zdjecia, poprosze o wiecej :)
  22. [quote name='elinka']milcio, żyrafę skopiowałam nawet nie wiem skąd? Gdzieś na innym forum, a może nawet nie na forum? No po prostu nie mam pojęcia skąd ją wzięłam. :niewiem: Ale mam nadzieję, że pierwszy(?) właściciel nie mialby nic przeciwko temu, aby jego żyrafka podgląda Dogo z kilku avatarkow. W koncu zyrafa, choc na dole, ale ogonek ma! ;) (klawiatura mi zwariwala, zamiast z pisze y, yamiast ) robi =, a gorne ynaki i polskie literz yniknelz na dobre. Co robic_ :help1: )[/quote] Wcisnij jednoczesnie: "shift" + "ctrl"
  23. Atos nadal samotny i steskniony. Staruszkiem nikt sie nie interesuje, nawet jednego telefonu w jego sprawie... :-(
×
×
  • Create New...