Jump to content
Dogomania

zWiErZaKoMaNkA

Members
  • Posts

    191
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zWiErZaKoMaNkA

  1. [quote name='Martens']No właśnie, trzeba by było chcieć. A nikt jakoś się nie kwapi, bo gazecie przyniesie to więcej strat niż zysków...[/quote] "Jeżeli nie wiesz o co chodzi,to chodzi zawsze o kase". Jak dla mnie to powinni mieć na uwadze dobro zwierząt,jak sami zamieszczają rubrykę o adopcji i tematy o bezdomności ;/ Wystarczyło by trochę dobrej woli,ale po co :/
  2. [QUOTE]Nic nie wyrośnie ! Nie zdąrzy ! w 2012 koniec świata:lol:[/QUOTE] Hah,dobre :P Ale do tego 2012 jest jeszcze kilka lat i tak nic z nich nie będzie (z pewnymi wyjątkami oczywiście) xD
  3. Ja też coś kojarzę,ale jej chodzi o coś z najbliższych sklepów. Chyba,że masz możliwość dojechania do jakiegoś OBI czy Praktikera to jest wybór. Spróbuj jak Ci wcześniej pisałam-może coś wykombinujesz :)
  4. Mi też sie te przeszkody podobają. To jest Wasz tor agility,same kupiłyście wszystkie przeszkody? Bo nie doczytałam się tu nigdzie :/
  5. [quote name='AngelsDream']Mnie serio poraża, jak można mieć psa i w mieście, w środku osiedla puszczać go samopas, bo musi się wybiegać. Tak trudno pomyśleć, że są na tym osiedlu inne psy, samochody i ludzie? A potem dziwota, że pies wraca z przetrąconymi żebrami, urwanym uchem albo i nie wraca...[/quote] [B]AngelsDream [/B]masz racje. Ale przecież poco tyłek ruszyć z fotela i wyjść z psem co jakiś czas nawet na ten 20 minutowy spacerek. To przyjemność,ale dla niektórych to udręka. A przecież wiedzą,na co się pisali biorąc psa do bloku :/ [quote]Dlatego ja już mówię, że nie chronię ludzi przed swoim agresywnym psem, tylko psa przed głupimi ludźmi :diabloti:[/quote] Mądrze napisane ;]
  6. To przejdź się tam. Czasami sklepy nie mają czegoś na stanie,tylko w katalogach i mogą to zamówić. Trzeba tylko popytać,pogadać. Jeżeli już tam nie będzie to chyba zostaje zamówić przez internet.
  7. [quote name='Daja_']Albo zdarza mi się taka sytuacja kiedy idzie mężczyzna z psem i ja idę z moim i ten się pyta czy pies czy suka a ja mówię że pies,mężczyzna się dziwi i mówi to dziwne bo jego to też pies i się zawsze rzuca na inne duże psy a na tego nie. No więc mówię że to kastrat i jego pies myśli że suczka,i zazwyczaj dochodzi do rozmów typu "nie nie,Mój by wyczuł że to pies ! to napewno suczka!" :lol:[/quote] Bo wiesz,jesteś trochę nie uświadomiona w tym,że twój pies to suczka! xD Widzisz jakich mądrych rzeczy można dowiedzieć się od "doświadczonych psiarzy"! Nieważne,że to twój pies,że masz go x czasu i wiesz,że to samiec (nawet,że miał kastracje). ^^ Rozbrajają mnie tacy ludzie :] [quote]"Najlepsze" było to: -Zrób cos zeby sie ze mna zaprzyjaznił![/quote] Jak to czytałam to myślałam,że z krzesła spadnę =D [quote] Ja miałam kilka reakcji pod tytułem 'fuj'. :/[/quote] [quote]Ja juz słyszałam ze ktos nie chciał jechac z dziecmi na wies do babci bo na wsi jest niehigienicznie :crazyeye: (co z takich dzieci wyrosnie)[/quote] [quote]Jedną z reakcji których również nie lubię jest uciekanie.. dziecko widzi psa i w nogi.. a najczęstszą reakcją zwierzaka jest przecież gonitwa za takim bachorem :/[/quote] Właśnie-co z tych dzieci wyrośnie. To jest wyłącznie wina rodziców. Dosłownie dzikusy z nich wyrosną! Bo przecież zwierzęta są be,wieś i na niej zwierzątka też. Tragedia XXI wieku...
  8. [quote name='madeleine']doszło do tego, że albo udaję, że go nie widzę albo uciekam na drugą stronę ulicy:eviltong:[/quote] Hehe xD Jak ja widzę znajomego psiarza z pupilem to idziemy się przywitać, chyba że właśnie ćwiczą komendy to nie przeszkadzam (widać to z daleka). Taka wylewność i natarczywość jak dla mnie to byłoby zbyt wiele xP
  9. [quote name='C&B']zWiErZaKoMaNkA- dotyczy to wszystkich właścicieli psów, którzy puszczają psy pod blokiem, czy tylko "właścicieli":cool3:?[/quote] "Właścicieli" :P
  10. Żenada. Pies się męczy, do uszu leci woda. Zamknięty bez powietrza, zewsząd woda, może jeszcze jakiś płyn w oczy i tak przez kilka minut. Francuzi-POMYŚLCIE!
  11. Rozumiem cię [B]daglo[/B]. Nienawidzę jak "właściciele" psów z bloków wypuszczają je przed blok i tyle. Pies zostaje na dworze, może pogryźć kogoś i w ogóle. Taka niechęć może być też spowodowana tym,że niektórzy "właściciele" psów (chodzi mi tu o np.dresiarzy) szczują psami innych wywołując w przyszłości takie a nie inne zachowanie.
  12. [quote name='agnicha']A co powiecie o matkach/ojcach/babciach, które na widok psa zwracają sie do dziecka ".... bo cię ugryzie" ? Nie szkodzi, że pies jest na smyczy i w kagańcu 20 metrów dalej. Nie jest to chyba najlepszy sposób żeby nauczyć dziecko, że do psów nie wolno podchodzić.[/quote] To dokładnie jak opisywałam kilka postów wcześniej o tej sytuacji z dziewczynką. Później takie osoby nie chcą mieć zwierząt w domu bo "babunia" ją nauczyła że wszystkie psy są krwiopijcami i co zobaczą człowieka to się do gardeł rzucają... Mnie jeszcze rozbrajała taka matka z dziewczynką jak jeszcze mieszkałam na blokach. Ta dziewczynka zawsze była schludnie ubrana i w ogóle. Gdy miała podejść (była kilka metrów) do jakiegoś psa (nawet naszego,co zawsze go znali i ja ich znałam to wiedziałam,że nic sobie wzajemnie nie zrobią) to od razu jej matka-"odejdź bo piesek brudny jest i ubrudzisz sukienkę"... To mnie powaliło na nogi po prostu. [quote name='daglo']Wogule to moj pies nie jest do glaskania dla kazdego kto ma na to ochote, toz to nie maskotka.[/quote] Popieram. Możesz sobie nie życzyć żeby ktokolwiek głaskał twojego psa. Ja to cały czas piszę i będę powtarzać: jakby coś się stało temu namolnemu dziecku to ZAWSZE wina będzie zrzucona na psa. Teraz z tych wszystkich zdemoralizowanych dzieci wyrośnie nijakie człowieczeństwo. Nikt nie będzie chciał pomagać psu na ulicy bo będzie się go bać i coraz trudniej będzie znaleźć dom nowym psiakom. Bądź będzie tak jak jest często,że będzie szedł pies a oni na niego z kijami.
  13. Ja rozumiem jak jeszcze dzieci się zapomną,ale starsze osoby? Chodzą teraz po osiedlach babcie i do każdego mniejszego lub niegroźnie wyglądającego psa zaczepiają tak jak opisywałyście wcześniej. Albo mówią-kochany,niektóre-jaki groźny,bo szczeknie jak dziecko go szarpnie itp. Później wychodzi,że to nasza wina jest jak ugryzie lub postraszy. Bo przecież my mamy odpowiadać za psa i za dziecko, a nie rodzic lub babcia :/
  14. Hmm... Ja radzę pochodzić po jakiś budowlanych, zoologicznych (mają czasami różne elementy-np.karabinek) nawet ogrodniczych. Nie ma tam jakiegoś większego sklepu typu Praktiker itp.? W takich trza by szukać.
  15. [quote name='kocyk']ja mam taką zasadę, że głaskać moje psy mogą tylko i wyłącznie znajomi. taka socjalizacja im starczy:)[/quote] Popieram. Co chodzi o dzieci wychowywane bez zwierząt-jak opisałam w 2 postach wcześniej,to dzieci: bojące się zwierząt,brzydzące się ich lub nie umiejące nawet obchodzić się ze spotykanym zwierzęciem. A dlaczego tak jest? Ponieważ rodzice nie chcą dodatkowego "balastu"-jak często widzę idąc gdziekolwiek,wolą siedzieć przed blokiem i plotkować. Pomyślcie,jak każda rodzina nie mająca zwierzęcia wzięła by ze schroniska to nie byłoby bezdomności. Ale po co,przecież można powiedzieć "o piesek,kotek itp." i na tym obcowanie ze zwierzętami się kończy. Bądź dzieci wyrastają na takie,które psy męczą,bo nikt im przecież nie powiedział,że tak nie wolno. A jak ugryzie pies to nasza wina ^^
  16. [quote name='Czasowa']O, dziękuję ;*[/quote] Proszę bardzo :) Jak dasz radę coś zmontować to pochwal się na forum :)
  17. O widzę,że jest więcej osób z "moich" regionów :) Tylko,że ja niedaleko od Was mieszkam-w Knurowie,ale do schroniska w Sośnicy czasem jeździłam z koleżankami i akcje dla nich robiliśmy w szkole,więc może któraś z Was mnie widziała :P Tam przyjmują dopiero po 18 roku życia,bo miało się to zmienić podobno?
  18. Może nie znam się na tym tak dokładnie,ale jak chodziłam za materiałem na smycz (do treningów i na spacer) to w [U]Bricomarche[/U] widziałam różne łańcuszki, parciany materiał na obrożę (w różnych rozmiarach i kolorach-nie wiem jak wytrzymały), kółeczka jak dobrze pamiętam też jakieś były, karabinki itp. Było to dawno,ale jak wyzdrowieje to przejadę się tam i dam Ci znać jak bd chciała :) Tylko żeby to jakoś wszystko zebrać do ładu trza mieć jakieś narzędzia pewnie,a na tym się nie znam :) Tutaj podaje stronę sklepu: [URL="http://www.bricomarche.pl/"]http://www.bricomarche.pl[/URL]
  19. [quote name='Bogarka']Ja skreciłam oni szli dalej prosto i zauwazyłam ze oni nie tylko spiewali ale rzucali czyms przed siebie chyba kamyczkami?(to było to stukniecie) :mad:[/quote] To u mnie jeszcze lepiej: kiedyś z moim psiakiem wieczorem w zimę wracaliśmy ze spaceru i jacyś chłopcy (było ich 3,wiek od 10-15) zaczęli rzucać w nas [B][COLOR=black]petardami! [/COLOR][/B][COLOR=black]Spadły metr od nas.[/COLOR][B][COLOR=black] [/COLOR][/B][COLOR=black]Myślałam, że ich pozabijam. Roki boi się wszystkich huków itp. więc musiałam iść jak najszybciej,żeby mi psa jeszcze gorzej nie wystraszyli. Był tak przerażony,że [/COLOR][COLOR=black]dopiero się uspokoi [/COLOR][COLOR=black]jak dochodziliśmy już do domu. A od miejsca zdarzenia do naszego domu jest spory kawałek :/ Druga sytuacja. Wybrałam się z moim pupilem po nowe szelki do zoologa i mieliśmy mały kawałek do pokonania. Idziemy przez chodnik obok bloków więc trzymam smycz blisko,tak żeby Roki szedł przy mojej nodze. Gdzieś 6 metrów przed nami stanęła dziewczynka jak wryta i się patrzy co my zrobimy. Szliśmy spokojnie,a ona zaczęła tak panikować,że się zatrzymaliśmy. Zdziwiło mnie jej zachowanie,bo przerażona była bardzo i ominęła nas chyba 10 metrowym łukiem (dosłownie). Nie wiem jak można się bać mojego "wielkiego psa amstafa" (podobny do rasu schipperke) ^^ [/COLOR]
  20. [quote name='OlaandSolo']Psy zaczęły gonić króliki, a były dwa. Syn pobiegł za psami. Na całe szczęście jeden z psów zaplątał się smyczą o chłopca, a królik został złapany:oops:.[/quote] Nie wyobrażam sobie tego,jak na oczach dzieci te króliczki by nie dały rady uciec lub nie zostały złapane. 2 razy na dzień z takimi psami i to jeszcze przed blok? Ahh, ci "właściciele" psów ^^
  21. [quote name='Neczka']Wg mnie najlepsze są szelki... których nazwę oczywiście zapomniałam. Nie rozumiem jednak, jak ludzie mogą zakładać na szyję swojemu psu, bez względu na jego rozmiary takie kolce :shake:[/quote] Mój pies też ma szelki i polecam. Po co są kolczatki? Żeby pies nie ciągnął w czasie spaceru? To wina psa czy właściciela? Do tego lepiej służą łańcuszki zaciskowe bądź obroża uzdowa.
  22. Hej! Mam ten sam problem. Mam anginę,dostałam antybiotyk, choroba powoli przechodzi i jest to teraz bardziej jak przeziębienie. Mam wiele zwierząt (oczywiście z psem na czele), a nie mogę się nimi zajmować :/ Czy jest możliwość opiekowania się nimi i nie zarażenia ich? Mój pies kiedyś przechodził anginę i nie chce,aby się to powtórzyło.
  23. Śliczny i fotogeniczny :) Ehh.. Sama bym chciała z moim Rokim nad wodę pojechać. Marzenia xD
  24. Ja mojego kundelka dostałam od mojej koleżanki ze wsi na wakacjach. A wiecie jak to jest na wsi czasami, jak ludzie się psami nie opiekują :/ Łańcuch+buda i tak przez całe życie (nie wszędzie,ale zazwyczaj).
  25. Dla mnie ten podatek jest niepotrzebny (jak już wcześniej pisałam). U was są wzniesione,a i tak macie wszystkie przywileje jakie my mamy jak zapłacimy xD Ehh... Paranoja jak dla mnie z tymi urzędasami ^^
×
×
  • Create New...