Jump to content
Dogomania

zWiErZaKoMaNkA

Members
  • Posts

    191
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zWiErZaKoMaNkA

  1. Ja też jestem ciekawa ^^ Mój potrafi jakoś wydobyć z siebie głos (za przysmak),ale na dworze to jest niewykonalne-nawet ulubione ciastka go nie interesują :/ Czekam na instrukcję :diabloti:
  2. [QUOTE] Napisał [B]Dela[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f25/najdziwniejsze-komentarze-dotyczace-waszych-psow-2-a-122495-post12920094/#post12920094"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/styles/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]wiecie co? macie rację. znajdę tego faceta, każe mu sprawić żeby jego stara suka miała szczeniaki z moją małą suką, sprzedam to, co się urodzi i wreszcie będę bogata!:multi:[/I] [/QUOTE] [QUOTE]:cool3:Wiesz jakiś procent musisz oddać nam. W końcu [B]mamy racje[/B]..:cool3: :evil_lol:[/QUOTE] To ja się dopisuje do tego procentu. Albo ludzie są tacy głupi,albo świat zaczyna szaleć. Hmm... Obydwa ^^ Skąd oni mają takie pomysły?
  3. [QUOTE] A przed chwilą na spacerze dowiedziałam się że jestem głupia i psa męcze a dlaczego? A no dlatego że z nim uwaga[SIZE=5][COLOR=red][SIZE=2][COLOR=black]...[/COLOR][/SIZE] BIEGAM [SIZE=2][COLOR=black]na krutkiej smyczy!!![/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/QUOTE] Piszę do TOZ-u o to,żeby ci psa zabrali ^^ <żart> [QUOTE]Swoją drogą, podejście ludzi jest przerażające. Kiedy ktoś psa tłucze, wali co chwila zaostrzoną kolczatą - jest ok, nazywa się to wychowanie. Ale już bieg przy rowerze? Zgroza :cool1:[/QUOTE] DOKŁADNIE! Nie rozumiem mentalności ludzi. Rozumiem,gdy pies jest zmęczony,a ktoś chce go na chama zmuszać do biegu. Tak poza tym to ja z moim dog bull'em biegam/jeżdżę na rowerze po lesie. Nie jest zmuszany-woli biegać niż siedzieć w domu. Najlepiej psa na dwór brać na 5 minut,bez dłuższych spacerów,niż pozwolić mu się wybiegać :shake: Paranoja T_T [SIZE=5][COLOR=red][SIZE=2][COLOR=black][COLOR=black][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE]
  4. [QUOTE] Spokojnie, wszystkie uczynki miłosierdzia kiedyś będą nam policzone.[/QUOTE] Z tej historii wynika na to,że policzone będą w złotówkach :shake: [QUOTE] Jak ktoś nie chce pomagać naszym braciom mniejszym nie musi, ale niech nie przeszkadza.[/QUOTE] Dokładnie. Niektórzy więcej zaszkodzą,niż pomogą :angryy:
  5. A co,mniejszy pies ma być "gorszy" w sprawach "smrodowych" ^^ Też pokazuje,na co go stać i bum-zatrute powietrze xD
  6. [B]paulina2904[/B]-ludzie są nienormalni. I tłumacz tu takim :mad: [QUOTE] Dodam że obie sucze to 100% kundle nie mające nic wspólnego z żadną rasą:lol:[/QUOTE] Hah,padam xD Ile jest znawców nieodkrytych na tym świecie ^^ [QUOTE]To ja z kolei kilka razy słyszałam od właścicieli psów w typie yorków, żebym puściła Grację się pobawić, bo to w końcu ta sama rasa i na pewno się dogadają :lol:[/QUOTE] Skąd ja to znam :lol: Albo tekst "bo psy to się zawsze dogadają",bądź "pies i suczka to się nie pogryzą" :diabloti: Ci ludzie...
  7. [B]Yorkomanka[/B]-jeżeli widzisz,że ktoś "czai" się na twojego psa to radzę samej zabrać go na ręce,lub iść w takim tempie,aby nie zatrzymywać się przy różnych osobach. Mówić też,że NIE ŻYCZYSZ sobie brania psa na ręce-to nie zabawka,tylko żywe stworzenie. Pisałam kiedyś,że ja chodzę z moim psem tak,że gdy ktoś się do nas zbliża to przyciągam go do siebie,skrócam smycz (tak aby pies szedł mi przy nodze) i wtedy osoba nawet się nie zatrzyma (u mnie się nie zatrzymują).
  8. A mnie wkurza jak w filmach (nie tylko) psy rasy chihuahua nazywają szczurami itp. :angryy: Ludzie chcą się dowartościować obrażając zwierzęta (że niby "mają władzę" nad nimi i mogą je przezywać jak chcą)?
  9. [QUOTE] Ale za to sobie pobekuje po jedzeniu, zazwyczaj jak usiądzie koło mnie na ganku, najlepiej twarzą w twarz...[/QUOTE] Skąd ja to znam ^^ Najlepiej,jak sobie jeszcze blisko leżymy/siedzimy na podłodze. [B]Może one nam tak swoją miłość do nas pokazują? :diabloti:[/B]
  10. Co do smyczy to teraz nawet znajomym nie pozwalam trzymać. Oni się w ogóle nie znają na psach (tak około 90%). Więc mojego psa tez nie znają,nie wiedzą co zrobić,gdy stanie się to i tamto. Każdy psiarz,wie do czego zdolny jest jego pies (niektóre sygnały rozpoznajemy za pomocą mowy ciała psa) i wiemy kiedy zareagować. Ostatnio widzę małe dzieci ze szczeniakami. KATORGA! T_T Nie dość,że psiak młody i musi się nauczyć chodzić na smyczy to te go tarmoszą,ciągną,a czasami "klepną" w tyłek. Rodzice mają dzieci z głowy,bo na dworze i im głowy nie zawracają. [B]Zamiast trochę przypilnować-wystarczy TROCHĘ chęci :shake:[/B]
  11. [quote name='Olka_Olga']Jeszcze jedno mi się przypomniało (zrobię lukę w dyskusji): Spacer, przechodnie mówią jaki łądny ... kotek! Taaak, Lucjan był puszkiem w "młodości" dość niepozornych rozmiarów, niczym piąstka, ale żeby od razu KOTEM go nazwać ...[/quote] Heh ^^ Uwielbiam ludzi tzn. "znawców". Jakbyś odpowiedziała,że to pies,to pewno by się kłócili :lol:
  12. [quote name='Cirilla888']A co za różnica, ważne, że kochany futrzak;)[/quote] Dokładnie! Niech mod zrobi inny temat,bo tu oszaleć można z tym R=R T_T Pamiętam,jak byłam młodsza i mieszkałam w bloku. Roki mały i wszystkie dzieciaki z sąsiedztwa miały na nas "radar" i co tylko wyszliśmy-Roki był "obmacywany" :diabloti: Wszyscy chcieli potrzymać smycz i w ogóle :D
  13. [quote name='yuki']Rzadko jej się zdarzy też puścić coś głośniejszego, ale jak już się zdarzy to zryw na łapy i rozglądanie się w okolicach tyłka :evil_lol: , i wielkie niezrozumienie w oczach , że co to się stało, heheheh. [/quote] Pewnie pomyślał,że właściciel/ka coś majstrowała lub zrobiła kawał psu i nie wie o co chodzi ^^ Najlepiej,jak już wiedzą o co chodzi,a i tak robią "minę" tego typu xD [B][U]paulina2904-kocham twojego psa za te bąki :diabloti:[/U][/B]
  14. [QUOTE]Inny chłopak,którego znam z osiedla ma 4 letniego pita,wziął go ze schronu jak miał rok.Pies spokojny,ułożony i przyjacielski a chłopak typowy dres:evil_lol:ale dba o psa,trenuje z nim,pies ma zajęcie i się nie nudzi.A gdybyście go zobaczyły jak siedzi z kolesiami pod trzepakiem i pije piwo a obok siedzi pit,to każdy by myślał sereotypowo o nich.A tu zonk,tak więc nie ma co oceniać po wyglądzie:loveu:[/QUOTE] No ja też bym pomyślała stereotypowo :/ Musiałabym znać dłużej właściciela psa,widzieć go na spacerze (dłuższym),żeby wiedzieć jaki jest dla psa :) Co do dzisiaj,to spotkałam miłą panią z bardzo grzeczną suczką :) Pogadałyśmy sobie o tym, jak ludzie zachowują się względem zwierząt i czy zachowanie psa zależy od psa czy od właściciela. Zgodziła się ze mną,że nawet najmniejszego psa moglibyśmy wytresować tak,aby atakował/był agresywny dla innych ludzi. Jedynie to jest wina właściciela. Od niego zależy zachowanie zwierzęcia. Nie od rasy/płci/wieku. Przynajmniej dla mnie i tego będę się trzymać :)
  15. [QUOTE] wziął odwet :-D [/QUOTE] Dokładnie ^^ [QUOTE]mój na szczęście z bąkami się uspokoił...[/QUOTE] Mój też ostatnio jakoś "ucichł" xD
  16. [B]paulina2904[/B]-popieram w 100%! Do tego dodała bym opieki i odpowiedzialności :) Bo pies to nie zabawka! Nie może być oceniany pod względem rasy,wielkości,umaszczenia itp. Zamiast psów oceniałabym raczej właścicieli-bo tym którym zależy bardziej na znanej rasie niż na samym psie to psa bym odebrała... Załóżcie sobie osobny temat,a jeżeli ów jest-piszcie na nim. Nie róbcie Off-Topu T_T (P.S. W tym momencie sama to robię xD Paradoks ^^)
  17. [QUOTE] bo na asta patrzą stereotypem... :P[/QUOTE] Dokładnie :) [QUOTE]Bardziej patrzę na zachowanie psa i właściciela niż na rasę psa. I szczerze mówiąc prędzej pogłaskam "maszynę do zabijania" niż słodkie maleństwo, które często reaguje lękowo.[/QUOTE] Popieram. Mam tak samo ^^
  18. [QUOTE] Napisał [B]paulina2904[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f422/puszcza-baka-ucieka-d-132074-post12878547/#post12878547"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/styles/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]Bings ma też świetne wyczucie jeśli chodzi o ''wiatry'';-) dzisiaj idę z nim przez osiedle i mijam starszą parę kiedy Bings głośno pierdnął a następnie beknął i ziewnął:diabloti: ludzie się na mnie popatrzyli przy pierdnięciu ,ale jak pies jeszcze beknął to już nie mieli wątpliwości kto to wydusił z siebie:diabloti: skwitowali dziwnym uśmiechem i poszli:evil_lol:[/I] [/QUOTE] Dobre! xD Jakby to było sam "bączek" to byłoby inaczej ^^ Pamiętam,jak dalszej rodziny byliśmy. Ich pies jadł wszystko co popadnie xP Przyszedł do pokoju,czeka na "haracz'. Nic nie dostał. Więc puścił "MAŁEGO" tajniaczka i... uciekł :diabloti:
  19. Popieram powyżej ^^ Jak mój by tak zrobił,to by wylądował dawno na podłodze. Wystarczyło by: "Roki,fuuuj!" i psa nie ma :) Najlepiej uciec z miejsca zbrodni xD
  20. Ja nie biorę psa,gdy mam iść do sklepu. Nie dość,że Roki to przeżywa (szczeka,skomli,chce się wyrwać ze smyczy) to jeszcze bała bym się,że ktoś może go ukraść/odwiązać i nieszczęście murowane :/ A on strachliwy jest :(
  21. To jest błędne koło. Pseudo hodowcy zbijają kasę na szczeniakach. Jeżeli ich nie sprzedają to je topią/zabijają. Te psy mogą mieć schorzenia tak samo jak inne psy-np. kundelki, ale NIE MUSZĄ. Jestem NIE za pseudo hodowlami. Dlaczego? Bo zazwyczaj Ci "ludzie" nie biorą pod uwagę losu zwierząt,tylko patrzą na zysk. Odbija się to na szczeniakach-choroby,psychika itp.. (nie musi,ale jest taka możliwość) Jest tyle psów w schroniskach i dobrych hodowców,że ci pseudo nie muszą "ratować" danej rasy i jej nadmiernie rozmnażać. Każdy ma inne zdanie na ten temat. Co do fryzury mojego psa (pisałam o tym wcześniej) niektórzy nadal nie potrafią go odróżnić i dziwią się,że to Roki :D
  22. [QUOTE]czy mogą zrobic sobie zdjęcie z psem:cool1: odpowiedziałam nie bo to nie jest samochód czy pomnik przy którym można się fotografowac:diabloti:[/QUOTE] Dobrze powiedziane :) [QUOTE]-proszę Panią ten pies ma piękny głęboki szczek ! Gdyby był kastratem to by piszczał nie szczekał ![/QUOTE] Na ulicach więcej weterynarzy-specjalistów niż w lecznicach weterynaryjnych :lol:
  23. [quote name='pasiasta']to sygnal ze trzeba leciec na dwor [B]urodzic pokemona[/B][/quote] Cóż za trafne określenie xD [QUOTE] wetka zamarła ze strzykawką w dłoni i powiedziała: ,,ale sobie bączkuje,, widać było , że próbuje powstrzymać wybuch. my do dziś jak to wspominamy kulamy się po podłodze:lol::lol::evil_lol:[/QUOTE] Ja bym na jej miejscu padła na podłogę ^^ Nie wiadomo czy ktoś strzela,czy to czasem pies wydaje takie odgłosy :P
  24. [quote name='marta23t']moja Boni u weta na stole wierzgając tylnymi nogami dała serię 5 głośnych bąków pod rząd-jak seria z karabinu:evil_lol: powaliło wszystkich[/quote] Nie dziwie się ^^ Jeszcze mi się nie zdarzyło na wolontariacie u weterynarza,żeby pies "bączkował" xD Ciekawie musiało być-i jeszcze jaki ładny zapach :diabloti:
  25. [quote name='Minerva']Szczerość :roflt:[/quote] Dokładnie ^^ [B]paulina2904[/B]-dobrze zrobiłaś. Jeżeli ja bym była na twoim miejscu i miała przy sobie miskę/wiadro to bym mu zrobiła "lekki" prysznic ^^
×
×
  • Create New...