Jump to content
Dogomania

Cajus JB

Members
  • Posts

    6347
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Cajus JB

  1. Przede wszystkim dziękujemy Wam za rady i pomoc. Teraz gdy Benek jest już bezpieczny czas pomyśleć o Jego przyszłości. Według mnie cele są trzy. Powinien wyjechać ze schronu. Czyli będziemy szukać transportu do dt/hotelu. To oczywiście wiąże się z deklaracjami i lepiej zacząć to od razu niż czekać z tym do czasu wyjazdu. Na pewno mamy wsparcie Gonia P, ale Benek jest spory i to spore koszta. Poznamy Go lepiej, a być może nie jest taki groźny i poszukamy mu domu. Czyli to nasz trzeci cel. Jak się na to zapatrujecie? Komp mi na razie nie chodzi.
  2. Chłopak niczego sobie. Zapomniałem powiedzieć ilon_n aby dodała tekst do zdjęć. Dlatego nie załadowały się. Za jakiś czas postaram się dodać swoje.
  3. [quote name='Szarotka']A co to za schron ?????????/i jak mu tam bedzie ???????? 45kg na benka to bardzo malo. Moja chuda podhalanka wazy 43.[/QUOTE] Toruński. Nie ma rewelacji. Mam nadzieję, że dojdzie do siebie i wtedy trafi do lepszego miejsca.
  4. Uznaliśmy, że kobietę obdarzy większym zaufaniem. Cały czas mnie obserwował czy nie podchodzę. Cwaniak. Benek na razie będzie w schronisku bo nikt Go tu nie przetrzyma. Jak dojdzie do siebie można myśleć o transporcie. Poznać Go i znaleźć dom. Nie miał chipa. Ładne zdjęcia ma ilon_n. Wrzuci je. Ja swoje dopiero w nocy jak mi net pozwoli.
  5. Jestem na chwilę. Temperatura w normie. Waga 45 kg. Sporo kołdunów. Cały czas się biedak trząsł. Wielki szacunek dla ilon_n. To ona podeszła i dobre półtorej godziny spędziła z Nim klęcząc w śniegu, aby Go obłaskawić.
  6. Pozostaje się tylko zgodzić.
  7. Nie bardzo mogę śledzić wątki. Mam nadzieję, że u Opery zbiórka idzie do przodu.
  8. [quote name='Szarotka']Wydaje mi sie, ze to juz chyba bardzo pozno. Jak Ty bedziesz jutro akcje przeprowadzal jak sie totalnie nie wyspisz ........[/QUOTE] Nie da się Jej gonić tak czy inaczej. Człowiek grzęźnie w zaspach. Jest cwana i porusza się tam gdzie śniegu jest mniej. Trzeba liczyć przede wszystkim na to, że sedalin zadziała. [quote name='ilon_n']O ile mnie pamięć nie myli ta "na miejscu" jest czynna dopiero od godz. 15 i na dodatek dość odległa .. lepiej już to mieć ze sobą ..[/QUOTE] Tak się zrobi. Zaopatrzyć się trzeba przed wyjazdem. [quote name='bico']oby tylko się złapać dała... poróbcie jej foty, jak tylko sytuacja na to pozwoli.[/QUOTE] Witaj bico. Dzięki za obecność.
  9. Po godzinie, ale chyba uda mi się zaznaczyć wątek śliczności.
  10. [quote name='Szarotka']Powodzenia w akcji..........[/QUOTE] Ktoś miał odpoczywać? Dziękujemy Szarotka
  11. [quote name='ilon_n']To może z rańca dokupimy jeszcze zapas, bo na akcji już nie będzie czasu na szukanie weta i dorzutki tabletek? Czy można podać tego ciut więcej zachowując bezpieczeństwo dla psa? - by mieć jednocześnie pewność, że zadziała w warunkach stresu i wyższej adrenaliny?[/QUOTE] Pewnie dobrze będzie dokupić. Na miejscu też jest podobno lecznica. Co do reszty czekam za radami i przypominam swój numer 602 378 012
  12. Link mi nie działa
  13. Witajcie. Dziś Maja miała mieć zdejmowane szwy, ale jeszcze poczekamy z tym do końca tygodnia, gdyż istnieje jeszcze obawa o rozerwanie rany przy gwałtownym ruchu. Sama rana goi się nadal bardzo ładnie. Maja wymiotowała w czasie podróży co zdarzyło się pierwszy raz. Nie wiem co było przyczyną. Była na czczo. Gdy stanęła na wadze to okazało się, że przybyło Jej 0,9 kg. Waży teraz 11,3 kg. Dzisiejsza wizyta była darmowa. Dziękuję wetom bo to już następna.
  14. Czytałem różne opinie o sedalinie. Mamy trzy tabletki. Co jak zje dwie lub nie zadziałają dość dobrze? Ogłupią Ją tylko? Można podejść do takiego psa? Kto ma doświadczenia w tej sprawie?
  15. Ok wielkie dzięki oby się udało Ją złapać.
  16. [quote name='zuzlikowa']A nie dałoby się na moment w klinice suni umieścić i potem prosto do Łodzi do dt...???[/QUOTE] Aktualizacja mi się włączyła i wszystko mi padło. Myślę, że to jest do zrobienia.
  17. [quote name='zuzlikowa'][B]Domek nie u mnie...a szkoda..[/B].ale na pewno dobry i powinien sobie dać radę.Nie wiadomo,czy nie będzie i tak trzeba umieścić suni na kilka dni w klinice...to kulawienie jest zdecydowanie niepokojące. Nieufność i agresja...to na ten moment może być wynikiem i bólu,i strachu,i wyczerpania,i głodu...a najprawdopodobniej wszystkiego naraz. Trzymam mocno kciuki i ...jak podacie usypiacz,nie spuszczajcie jej z oczu...mój benek potrafi blisko dobę spać po dawce mniejszej niż na jego wagę trzeba...nie wiecie jak jej organizm zareaguje...uważajcie![/QUOTE] Wiem, że musimy uważać. Jak nie jutro do dopiero w piątek. A to długi czas i wiele może się zdarzyć. Nie sadzę, aby komuś udało się podjechać w tygodniu do Torunia. Na pewno opieka medyczna będzie. Schron to jedyne miejsce gdzie na chwilę obecną możemy umieścić tak dużego psa. Jak uda się złapać sunię będziemy dalej działać jak już będzie bezpieczna i pod opieką.
  18. Tu próbowaliśmy już z mediami w poszukiwaniu innego pieska. Totalna znieczulica. Artykuł w gazecie Na pewno to dobry pomysł. Tylko to trochę potrwa. A czasu brak. Pierwsze informacje o Niej były około tygodnia temu. Nie kulała wtedy. Przetrwała ye mrozy więc na pewno Ją to sporo kosztowało. Ta pierwsza informacja była taką, że szła za kimś. W międzyczasie musiał Ją ktoś skrzywdzić bo już jest bardzo nieufna. Mozilla mi ruszyła. Uff
  19. [quote name='zuzlikowa'][B]Mam dt,niestety płatny...ok.400zł plus karma,ale z doświadczeniem z dużymi psiakami i z gotowanym jedzeniem...w Łodzi![/B] Nie bardzo mam teraz pomysł na złapanie sunieczki...ale trzeba by było szybko,bo jeśli jest ranna,to czas i nadchodzące mrozy działają na jej niekorzyść. Ostroznie też z sedalinem i usypiaczami- ciężko dobrać dobrą dawkę do benka,a jak jeszcze będzie działać adrenalina,może uciec i usnąć,tak,ze jej nikt nie znajdzie...może wtedy zamarznąć.[/QUOTE] Oceniamy Ją na około 50 kg. Trzy tabletki Sedalinu. Tak ocenił wet. Podamy jedzenie i się cofniemy. Teren jest otwarty jednak wczoraj spłoszona gdzieś się zaszyła i tego też się boimy, ale trzeba zaryzykować. Długo nie pociągnie. Mam nadzieję, że po odejściu od jedzenia zje i zostanie na terenie tak jak zwykle. Dzięki zuzilkowa za ofertę. Na pewno będzie u Ciebie miła dobrze. Myślę, że jak się uda to dobry pomysł. Problem to Jej nieufność i agresja na bliższy kontakt.
  20. Żadne towarzystwo nie pomogło na razie. Jutro będzie jeszcze jedna próba Jej złapania. Potem dopiero w piątek. Jakby się nie udało to może ktoś inny miałby możliwość Jej złapania. Nie mamy nic tylko schronisko. Dobrze by się stało jakby udało się Ją złapać i zainteresowałaby się Nią jakaś fundacja. To naprawdę ładny pies.
  21. Mi wszystko muli. Próbowałem już wcześniej założyć wątek, ale nawet dogo mi nie ruszyło. Nie wiem czemu z telefonu działa dość dobrze.
  22. Policja, straż miejska, towarzystwa. Albo nie mogą, albo nie mają sprzętu itd i itp. Nawet dzwonone było w niedzielę do Łodzi do strażt, ale nikt nie odebrał.
  23. Udało mi się odpalić explorera. O edycji nie ma mowy może uda mi się wgrać operę. Mój telefon 602 378 012 Sunia jest bardzo osłabiona, ale czujna. Próby Jej osaczenia nic nie dały. Mimo kuśtykania dość sprawnie ucieka. Ktoś Ja dokarmia i my zostawiamy Jej jedzenie, ale długo nie pociągnie. Trudno ja złapać bez fachowej pomocy i sprzętu. tak jak pisałem na pomoc kogoś zorganizowanego z okolic Torunia nie ma co liczyć. Nie mam zdjęć. Sunia jest jasnobeżowa. Spora.
×
×
  • Create New...