Jump to content
Dogomania

fibi:)

Members
  • Posts

    4214
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fibi:)

  1. dzwoniła dzis ciocia..... dziś maja mi podrzucić fotki- sisotra nie wróciła ze szkoły na weekend a oni nie sa obcykani w necie-nie wysla mi fotek pocztą. z tym że sprawa pilna- szczeniak ma trafić.............. na ulice jeśli do wtorku ktoś go nie wezmie od nich biore sie za rozsyłanie PW bo cięzko to widze........
  2. no Borys jest superoski odnośnie zabaw....dopóki nie musi dzielić swojego terytorium:mad:. ale powiem szczerze że jest dużo lepiej- co kilka dni zdarzaja sie małe "zaczepki" ale juz nie bójki. Pucek naprawde fajny się zrobił;) bawi się pieknie z Sonią, zaczepia mnie jak chce się bawić.najbardziej z moim bratem lubi sie bawić- jak każdy nasz pies;) a taki z niego grubasek że szok:evil_lol:
  3. w niedzielę pojade tam. ale co z tego jak u nas żaden wet w okolicy mnie nie przyjmie w niedziele..... jak musiałam z moja tymczasowiczką w niedziele w trybie natychmiastowym jechać do weta to aż 40 km musiałam jechać. no i w drodze wyjątku- mała miała parwo
  4. ..............................................................
  5. oj raczej dzięki mojemu Borysowi;) on zawsze przyprowadza do nas jakies bezdomniaki. bo Korek strauszek nie chce się z nim bawić, wiec albo bawi się z psami sąsiadów albo "znajduje" sobie nowych kolegów ;)
  6. no ale łapę miał wyleczoną.a w Wyszkowie żaden wet go nie leczył bo ciocia pytała wszystkich;)
  7. ja mogę w niedziele tam podskoczyć. ale nie wiem czy szczeniak do tego czasu tam będzie......... nie mam żadnego kontaktu- info przekazywała mi siostra. ale jej tez nie ma do weekendu
  8. http://www.dogomania.pl/threads/179021-Szczeniak-porzucony-na-mrozie-PILNIE-DT-mazowieckie/page3 błagam o jakąkolwiek pomoc.... czas ucieka.
  9. wysłałam PW do Ewy....może zajrzy. bo więcej to nikogo nie ma tu z naszych okolic na dogo...
  10. no i czekam na te ogłoszenia jego. ale narazie coś cicho....pewnie dziewczyny dużo pracy maja na tym bazarku
  11. oj Pucuś ma beztroskie i bezproblmowe życie:evil_lol: je, śpi, bawi się, je, śpi, bawi się.... i tak dalej;)
  12. myślałam że będę miała zdjęcia-ale moja siostra dopiero w sobote rano wraca ze szkoły. a Ci ludzie nie zrobią mu zdjęć:shake:.... to jakieś starsze dziadki.... ja ewentualnie dopiero w niedziele moge tam jechać. sobote mam zabieganą- egzaminy i sterylka mojej tymczasowiczki. zreszta wiadomo że szczeniak jest mikro....dziwi mnie czaem na dogo ten "wymóg" fotek? bo co zmieni zdjęcie? w tym przypadku nic. a psiaka szkoda bo tyle dni już minęło....niewiadmomo co z łapką....może ją boli:-(
  13. ostatnio byłam u mojej rodzinki w Wyszkowie. do cioci pod sklep przyszedł mix azjata,wychudzony,z rozwalona łapą. dała mu jeść, pić,pospał w sklepie ale z rany sączyła się ropa:-(- zadzwoniła po straż miejską. i wzieli psa do schroniska....a nie wiedziałam że umowe maja podpisana z Chrcynnem:crazyeye:. minął ponad tydzień, pies znowu pojawił sie pod sklpem czy to możloiwe że wyleczyli mu łapę i z powrotem go wypuścili?
  14. wątek chyba do zamknięcia. porozsyłałam PW ale i tak nikt nie zagląda.
  15. podniosę...... zajrzy ktoś do nas wogóle? czas ucieka. nie weim co oni zrobia z tym szczeniakiem jak go nie wezmiemy. ludzie w okolicy wiedzą że zajumuje się "takimi" sprawami wiec dali mi znać. ale sama też nie jestem w stanie pomóc
  16. w sobote rano mamy sterylke. zostawie małą w lecznicy, bo mam egzaminy i po południu odbiore
  17. wieczorem też podniosę.............
  18. ehh posty skaczą.... dogo coś mi nawala. ogłoszenia wykupione,teraz na nie czekamy ;)
  19. max kilka dni..... gdyby nie to że to mały szczeniak to powiedzieli że wogóle by jej nie wzięli.... to są moje okolice.... ale ja ok 22 wracam z pracy. jest jeszcze ewusek.... ale ona też zawsze "zapsiona" szczeniak w domu przebywa....
  20. .............................................
  21. podnosze....... może ktoś się zlituje. ja mam dwa tymczasy i nawet nie mam co marzyc ze rodzice mi pozwola jeszcze cos wziasc. poza tym teraz ze wzgledu na prace musze sie jak najszybciej "pozbyć";) tego co juz mam
  22. myśle że pani Jola wraz z 8 swoich kotów to byłby fajny domek;) pytała czy zwracać mi koszta sterylizacji, ewentualnego dowozu Soni do Wawy.... i sama też wyraziła chęć przyjechania po małą-a ma ok 250 km. gdzie inne osoby pytały "dobrze,ale jak pani nam ją przywiezie? samochodem,pociagiem? "
×
×
  • Create New...