Jump to content
Dogomania

koosiek

Members
  • Posts

    10277
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by koosiek

  1. On i Gibon powinni po nocach śnić się tym wspaniałym radnym, przez których lenistwo i niedbalstwo tak tragicznie potoczyły się ich losy...
  2. [quote name='Kociabanda2'] Szkoda, że o Pestkę domki tak się nie biją :([/QUOTE] A może ten drugi dom skusiłby się na małą rozbójniczkę? ;)
  3. [B]Ss[/B], możesz podać mi mail? Mam najładniejsze zdjęcia zapisane na komputerze, przesłałabym Ci. Teksty są dwa: [quote][SIZE=2][FONT=Verdana]Tak sobie myślę, że życie zwykłego szczeniaka musi być bardzo fajne... Tak, na pewno jest super – w końcu razem ze mną mieszkało już wiele szczeniaków i wszystkie były zawsze wesołe. I szczęśliwe… [/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Verdana]A ja nigdy nie byłem szczęśliwy. Dlaczego?[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Verdana]Mam padaczkę.[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Verdana]Do szczęścia zbrakło mi tego, co oni mieli najcenniejszego – zdrowia… [/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Verdana]Chyba nigdy nie miałem prawdziwego domu. Nie pamiętam, co było zanim jacyś dobrzy ludzie zabrali mnie z nory, w której mieszkałem, ale byłem wtedy bardzo malutki – miałem niewiele ponad miesiąc. Stamtąd trafiłem do lecznicy, gdzie wszyscy powtarzali jakieś groźnie brzmiące nazwy – „wścieklizna”, „nosówka”, „parwowiroza”… I w końcu najgorsze – „padaczka”. Wtedy zaczęły się ataki, za każdym razem gorsze. Nawet nie wiecie, jakie to straszne – całym tobą trzęsie, wszystko boli i sztywnieje, a ty nie możesz nic zrobić – tak bardzo się wtedy bałem… [/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Verdana]W końcu ataki zaczęły ustępować. Dostawałem tabletki, po których czułem się o wiele lepiej. Trafiłem więc do Azylu pod Psim Aniołem. Tu nie jest tak źle – jest dużo miłych ludzi i mam psich kumpli, z którymi mogę się bawić. Czasem muszę na nich warknąć, bo niektórym wydaje się, że jak jestem chory, to mogą mną rządzić. Nie ma mowy! To ja jestem szefem. Każdy z nich szybko zaczyna to rozumieć i wtedy jest fajnie – aż do czasu, gdy przyjadą jacyś obcy ludzie i go zabiorą. Wtedy przychodzi następny i znowu trzeba mu pokazać, że to, że krzywo chodzę nie oznacza, że można mną pomiatać![/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Verdana]Czasami się zastanawiam, co dzieje się z tymi kolegami, którzy odjeżdżają ze schroniska. Podobno trafiają do „Domów”. Słyszałem, że w Domu mieszkają z tobą ludzie, którzy są tylko twoi, zawsze o tobie pamiętają, głaszczą i kochają – nawet, gdy jesteś chory! I tak sobie myślę… Jeśli to prawda… To chyba to jest moje jedyne marzenie – mieć Dom! [/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Verdana]Johny został znaleziony jako malutkie szczenię w lisiej norze, w której spędził pierwsze tygodnie swego życia[/FONT][/SIZE][SIZE=2][FONT=Verdana]. Trafił do lecznicy, w której zdiagnozowano padaczkę – niestety, nawet mimo wykonania rezonansu nie udało się ustalić jej przyczyn, tomografia i rtg wykazały natomiast niedorozwój móżdżku. Ataki były bardzo ostre. 11.07.2008 Johny jako kilkumiesięczny szczeniak został przeniesiony do Azylu pod Psim Aniołem. Dzięki odpowiednio dobranym lekom ataki przestały następować. Jedyne, co może zdradzać problemy neurologiczne Johnego, to nieco niepewny chód. Poza tym jest radosnym, ciekawskim psiakiem kochającym ludzi. Tylko nikt nie chce chorego psa…[/FONT][/SIZE][/quote] I ten: [quote]Hej, jestem Johny... Niczyj Johny. Ale może niedługo będę Twój? Opowiem Ci trochę o sobie... [SIZE=2][FONT=Verdana]Chyba nigdy nie miałem prawdziwego domu. Nie pamiętam, co było zanim jacyś dobrzy ludzie zabrali mnie z nory, w której się chowałem - samotny, przerażony, głody i zmarznięty. Byłem wtedy bardzo malutki – miałem niewiele ponad miesiąc. [/FONT][/SIZE][SIZE=2][FONT=Verdana]Trafiłem do Azylu pod Psim Aniołem. Tu nie jest tak źle – jest dużo miłych ludzi i mam psich kumpli, z którymi mogę się bawić. Czasem muszę na nich warknąć, bo niektórym wydaje się, że jak jestem nieduży, to mogą mną rządzić. Nie ma mowy! To ja jestem szefem. Każdy z nich szybko zaczyna to rozumieć i wtedy jest fajnie – aż do czasu, gdy przyjadą jacyś obcy ludzie i go zabiorą... [/FONT][/SIZE][SIZE=2][FONT=Verdana]Czasami się zastanawiam, co dzieje się z tymi kolegami, którzy odjeżdżają ze schroniska. Podobno trafiają do „Domów”. Słyszałem, że w Domu mieszkają z tobą ludzie, którzy są tylko twoi, zawsze o tobie pamiętają, głaszczą i kochają! I tak sobie myślę… Jeśli to prawda… To chyba to jest moje jedyne marzenie – mieć Dom! Jeżeli więc chcesz, bym przestał być niczyj... Bym był Twoim Johny'm... Zadzwoń: lub napisz: . Może czekam właśnie na Ciebie?[/FONT][/SIZE][/quote] Do obu trzeba wstawić kontakt: 501 258 303, [email][email protected][/email] Dzięki! :)
  4. Podobno koło 17 ma do Warszawy dotrzeć fala powodziowa, czyli jednak nie jest tak dobrze :( Ale z tego, co mówią, gorzej zabezpieczony jest drugi brzeg Wisły, ten, na którym jest azyl, jest bezpieczniejszy.
  5. Od kilku tygodni nosze się z zamiarem podjechania do Bobrowca. Chciałam porozwieszać plakaty i zajrzeć do Kosmatka. Niestety, na razie nic z tego, więc mam prośbę - czy ktoś z Zalesia mógłby zerknąć, co tam u niego? Chciałabym wiedzieć, czy coś się zmieniło po interwencji...
  6. Od wczorajszego popołudnia w Warszawie świeci słońce, tylko czasami trochę kropi, więc mam nadzieję, że będzie dobrze i pogoda będzie już tylko lepsza :)
  7. Ja odświeżam jej regularnie gumtree, zawsze ma ponad 100 odwiedzin - i nic :(
  8. Wielbiciele Kąska ;) zajrzyjcie proszę na ten wątek, czarny wilczur koczujący przy drodze... http://www.dogomania.pl/threads/185853-CZARNY-WTOREK-%28powiedzmy-w-typie-ON%29-na-rondzie-pod-legionowem
  9. Ja nie miałam żadnego... Nie wiem, jak w azylu.
  10. Perełka była starsza i schorowana, jej stan pogorszył się na tyle, że została uśpiona :-( Zobaczcie, jakie cudo trafiło do azylu :( Drugi Saturn :( [URL]http://www.psianiol.org.pl/adopcje?species=d&status=1&page=1&id=1702[/URL] [CENTER][IMG]http://www.psianiol.org.pl/img/animal/1702/3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.psianiol.org.pl/img/animal/1702/1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.psianiol.org.pl/img/animal/1702/2.jpg[/IMG] [/CENTER]
  11. Może to jest objaw alergii? Dobrze by było, gdyby poszedł do Garncarza, tylko ja się boję, czy w tym hotelu będą dbać o leczenie...
  12. Dzięki :) A Perełka, dzięki której poznałam Saturna, dzisiaj odeszła za TM :( :-(
  13. Chyba na dogo nie ma wątku? Ma na labradory.info: http://labradory.info/viewtopic.php?t=14079&postdays=0&postorder=asc&start=0
  14. Dada, a jak jest na Paluchu? W Warszawie może tak nie leje, ale Paluch chyba zawsze ma problem, jak popada?
  15. Czy wiadomo już, czy jakiś psiak poszedł na giełdzie?
  16. Dzięki :) Na festynie też nie było jakoś tragicznie, ale jednak się bał.
  17. Wtorek w schronie: [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/4413/p5260560.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/3609/p5260562.jpg[/IMG] [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/4435/p5260563.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/268/p5260566.jpg[/IMG]
  18. A możesz zadzwonić? Albo ktoś inny, kto teraz pytał o suczkę na wątku? Mnie już nie stać w tym miesiącu na dodatkowe telefony...
  19. [quote name='koosiek'][quote]Ok. Daj znać jak się skończy...chyba, że Ozi znajdzie wcześniej domek za co trzymam kciuki z całych sił [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/daumen.gif[/IMG][/quote]Z tego, co widzę, to jest jeszcze przez jedenaście dni i chyba stale jest odnawiane wyróżnione... Więc może zamiast krówkowi, zrobiłabyś Flipowi, dobrze? On pilniej potrzebuje domu... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/173711-Flap-w-nowym-domu-%29-Flip-wci%C4%85%C5%BC-czeka[/URL]...[/QUOTE] Zacytuję, bo chyba umknęło ;)
  20. Ale mu się udało :) :) To teraz Pikuś ;)
  21. To będę mu codziennie robić cafeanimala, w końcu się uda ;)
×
×
  • Create New...