Renato! Najpiękniejsze psy jakie mogę sobie tylko wyobrazić, takie na widok których mocniej bije serce, to własnie takie miniaturowe, chude, siwe pyszczki, tak już mam...
Niestety mam też Reksia, który ma inne zdanie na ten temat.:angryy:
Rozbroiły mnie Twoje zdjecia, rozczuliły, rozkleiły...
Jadę dzisiaj do schroniska po Żabkę, małą sunię ktora trafila do schroniska po śmierci właściciela..ona taka właśnie jest,( mała, zwyczajna, totalnie kundelkowata:iloveyou: ) tyle, że młoda, bo ma około półtora roku, wiec nie ma siwego pyszczka..
Zabieram ją do Javeny na DT. Już się nie mogę doczekać aż ją uściskam!
Pozdrawiam.