Zosiu - przepraszam, dopiero teraz dotarłam.
Dziekuję za wieści.
Mnie od jutra nie będzie przez trzy dni, ale będę dzwonić.
Bardzo, bardzo sie cieszę, że juz lepiej.
Chyba malutka odsypia wszystkie stresy teraz.
Najedzona, utulona, wreszcie nie boli, jest cieplo i bezpiecznie...
Nie potrafię sobie wyobrazić co się teraz dzieje w jej głowie....