Gosiu, a ja dziękuję Ci za pomoc :)
Przed chwilą dzwoniła do mnie pani Kasia, nowa pani Kokuni, że z dnia na dzień są w niej coraz bardziej zakochani, rozpływała się z zachwytu jaka to jest grzeczna, słodka, całuśna. Z Tolą wielka miłość, koty ją obserwują.