Kasiu, super, każda pomoc na wagę złota.
Dzwoniła do mnie Justyna, na wtorek są umówione ze Skarpetką.
Hektorek fajnie, jego pani zachwycona, nie umie chodzić na smyczy, będzie go stopniowo uczyć, na razie wypuszcza go do ogrodu. Jest taki "uroczo nieśmiały" :)