Jump to content
Dogomania

zolziatko

Members
  • Posts

    1140
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zolziatko

  1. Grosiu pozdrawia.. Jak zwykle zimową porą Groszek ma kłopoty z gardłem. Aktualnie już ok ale musiał dostać antybiotyk. Na szczęście szybko zareagowaliśmy, więc chłopak momentalnie wyzdrowiał... Jak byliśmy u weta, to zasugerowała patrząc na wyniki badań, że chłopak nasz może mieć jakąś chorobę wątroby (Groszek od zawsze ma podwyższony ALAT), mówiła o możliwości zrobienia biopsji lub kontrolowaniu wyników co pół roku. Na razie zmienimy mu karmę na taką dla psów z chorą wątrobą (może którąś polecacie???). Za jakiś czas zrobimy znów badanie krwi i sprawdzimy, czy dieta pomaga. Zmieniliśmy też sposób podawania posiłków - Groszek teraz ma dzielone jedzenie na trzy porcje. Samo to już mu chyba pomaga w trawieniu. Do tej pory jadł tylko raz dziennie. Poza tym chłopak kochany jak zawsze :) Dokazuje z nową koleżanką (adoptowaną przez naszą najbliższą rodzinę). Na początku bardzo się od niej oganiał. Teraz już zaczęli się razem bawić. Koleżanka ma 5 miesięcy i jest baardzo żywiołowa :) Jak tylko jesteśmy u rodziny to ona strasznie się cieszy, że psy przychodzą .. :) Foksia za to jak na dostojną Panią przystało strofuje dzieciaka ;)
  2. Smerfik ma się dobrze. Na tyle dobrze, że próbuje w domu rządzić ... ale dziewczyny pracują nad nim i jego zachowaniem. obiecuję, że wstawię tu zdjęcia Smerfa w najbliższym czasie. Zdrowotnie wszystko ok :) Smerf biega i chodzi po schodach. Na spacerach jest dość ostrożny (pewnie ze względu na ograniczenia wzroku). Kochany z niego pies :)
  3. Ta grupa póki co jest pusta. Nie ma członków, ani wrzuconych psów...
  4. Paulinko, może by spróbować jeszcze raz na Psygarnij??
  5. Niezły piecuch z Bandziora. Moje wyskakują z łóżka jak tylko zobaczą, że ktoś buty ubiera. Po czym po powrocie prędziutko idą dalej spać... Większa komedia jest z wyrzucaniem z łóżka ... Pies się robi bezwładny, grawitacja działa niesamowicie, ma bardzo mocny sen... ;)
  6. Moje psy wręcz przeciwnie. Nie straszna im pogoda. Byle tylko szaleć i szaleć i szaleć.
  7. Jelena my też mamy z Foksią problem z sylwestrem. Groszkowi wystarczyło, że był blisko nas i się nie bał, a Foksia co roku jest nieprzytomna ze strachu. W tym roku zrobiliśmy jej w łazience "bunkier". Zahaczyliśmy gruby koc pomiędzy pralką i krzesłem i wyszła nam z tego taka buda. W środku włożyliśmy jej kocyk. Sama tam weszła i siedziała o północy, gdy najbardziej strzelały fajerwerki. Chyba dzięki temu lepiej zniosła sylwestra. Dość szybko doszła do siebie i wyszła z łazienki. Nie dawaliśmy jej leków, bo efektu żadnego nigdy nie było. Wasze kocio-psie relacje fajne :)
  8. Wszystkim wielbicielkom Groszka życzymy Wszystkiego co Najlepsze w Nowym Roku :) Grosiutek pozdrawia. Ostatnio ulubionym zajęciem jest wylegiwanie się na kolanach człowieka. Nie ma szans, żeby odpuścił jak ktoś usiądzie na kanapie albo fotelu. Mój słodki przytulaczek :)
  9. Paulinka natomiast dostała maila od rodzinki Brenki : " Witam! My również życzymy wesołych świąt! Z Brenką wszystko w porządku, wygląda na to, że już się całkowicie przyzwyczaiła, szczególnie biorąc pod uwagę jej stosunek do gości, szczeka i warczy na wszystkich, wyglądając przy tym naprawdę groźnie :) No cóż, nasi znajomi musieli się pogodzić z faktem, że raczej się z Brenką nie zaprzyjaźnią. Poza tym uwielbia nasze wieczorne spacery i towarzyszenie nam podczas obiadów, cierpliwie podchodząc po kolei do każdego i czekając aż ktoś się w końcu z nią czymś podzieli (a doskonale wie, że jak tylko zrobi tę swoją minkę to trudno ją zignorować) ;) Pozdrawiam, Marta"
  10. Dostałam maila z życzeniami Świątecznymi od rodzinki Płoszki :)
  11. To widocznie nie był domek Baksika. Szukamy dalej jego ludzi. a również życzę wszystkiego co najlepsze na Święta. Dobrych ludzi w około, wszystkim fankom Baksa :)
  12. Ferduś pozdrawia ze świątecznymi życzeniami. Ponoć bardzo boi się petard :( Niestety taki czas będzie pewnie do sylwestra :( Ja rownież życzę radosnych Świąt, wielu takich domków jak Ferdusia :) Z każdego smsa aż bije miłość do psa :)
  13. Ja mogę tylko napisać, że życzę tego samego co Paulinka. I jeszcze dużo nadziei!
  14. Aaaale wieści :)))) A ja wczoraj na facebooku pisałam gdzie jest domek dla Baksika :) Trzymam kciuki żeby się zaaklimatyzował szybciutko. Czasem złote klamki są niczym wobec wielkiego serca ....
  15. Nie zdążyłam z bazarkiem przed świętami ruszyć :( Teraz nie bardzo jest sens go robić więc pewnie dopiero po nowym roku albo tuż przed.
  16. Napisałam właśnie do Darii. Mam nadzieję, że niedługo tu wstąpi i napisze co u Płoszki słychać :)
  17. Paula ja na dniach zrobię bazarek książkowy w połowie na Baksika. Takie zdjęcia w obrazie itp. miała Brenka. Ktoś z dogo jej zrobił.
  18. Jaki Jaruś piękny kudłacz :) w tym reportażu.
  19. Zaglądam do Baksika. Baksu gdzie ten Twój domek?
  20. Groszek zjadł owczą kupę .... Też je wszystko co pod pysk wlezie ... Niestety w Krakowie jakiś idiota wykłada mięsne konserwy żyletkami i gwoździami .... Trzeba bardzo uważać na spacerach.
  21. Nie wiem czy ktoś tu jeszcze do nas zagląda? Z Groszkiem przeżyliśmy chwilę grozy. Zjadł trutkę na szczury. Była na działce, niby zabezpieczona przed psami ale jednak udało mu się wygrzebać i zjeść. Na szczęście szybko wylądowaliśmy u weta i w sprowokowanych wymiotach była ta trutka. Na szczęście nie zdążyła się za bardzo wchłonąć. Na drugi dzień wymiotował krwią. Weterynarz podał leki i wit. K i kazał obserwować. Minął już miesiąc od tego czasu i Groszek już o tym chyba zapomniał. Niestety on jest jak odkurzacz. Zjada wszystko, co znajdzie się w pobliżu jego pyszczka. I trwa to sekundę, nie ma szans na reakcję. Już mu zagroziłam kagańcem. A przy tym wszystkim jest taki słodziak, robi wielkie oczy jak się powie coś do niego surowym tonem... istna komedia.
  22. Smerfiś ma się dobrze. Jest kochany i szalony. Otwiera się na kontakty z innymi psami. Nauczył się swobodnie wchodzić i schodzić ze schodów, wskakuje na łóżko. Kasia opowiadała, że jak miał głupiego jasia podanego, to zazwyczaj odpływają oba oka. U niego jedno było cały czas w tej samej pozycji.. Hmm nie umiem tego wyjaśnić inaczej jak łopatologicznie. Chodzi o to, że ewidentnie, mimo że miał robione badania okulistyczne i niby oko sprawne, to sprawne nie jest. Zresztą widać to w codziennym funkcjonowaniu Smerfa.
  23. Wrzuciłam na FB nowe zdjęcia Baksika. Nie trawię nowej dogomanii... jakoś dla mnie jest mniej intuicyjna albo to kwestia przyzwyczajenia do starej.
  24. A u Baksika cichutko :( Nikt o niego nie pyta?
  25. Smerf ma się dobrze ... Jest kochany, rozszczekany i z charakterkiem. Z łapką już ok.
×
×
  • Create New...