Jump to content
Dogomania

Tekla64

Members
  • Posts

    2865
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tekla64

  1. no to bylismy na tym spacerze i jak mowilam gdyby my sie zapisali na 25 km to pewnie natrzaskalibysmy z 75km krazylismy bladzilismy ale grupa gorzowska ma 3 miejsce!!!! impreza fajna ,tereny piekne i do tego ciekawe towarzystwo doborowe, przednia zabawa ale meczaca !!!! psy wspaniale sie dostosowaly i mialy frajde my tyz ino nogiiii bola pare zdejc z maskowania Dony i zaraz troche z tej imprezy [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/2791/567ebc699a2f7584.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/2791/7e1dd8214e83ef64.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/2791/cbb09d6f57ebf1a6.jpg[/IMG][/URL]
  2. dwa psiaki wcale nie znaczy dwa razy wiecej roboty chyba ze dwa szczyle na raz
  3. a kto ci powiedzial ze mam grzeczne stadko? i ze nie mam szalenca? mam malego wlochatego wariata , mam duza pinde i dwa stare wyzeracze , jedna sfiksowana na gryzienie a jednego tchorzo-panikarza robc co mam hihihi
  4. no calkiem mzoliwe ze ja sie zdecyduje na fafe bo tak patrze , tesknie , se przypominam i zal ze nie ma takowych doma
  5. moje zoo ma 2,5m plot wiec chyba nie dadza rady , chyba ze naucza sie chodzic po siatce a tego uczyc ni pokazywac nie bede hihihi Kaska z Dasza chodzily po siatce ale wtedy mieszkalam w miescie i kazda przeszkoda byla wykorzystywana a co do strachu ze beda wialy przez ploty to .... Niko i tak to moze zrobic jak chce a Donie chyba nie wpadnie taki pomysl do glowy , mam nadzieje
  6. motywacji mu nie bark i checi tyz ino coby sens znalezc bo on kombinator i mysliciel wielki a szybki hihihi powoli , czasem trzeba poprostu czasu , nie wszystko da sie od " natychmiast" zrobic i na razie sie nie zalamuje ale ..... liczylam wrecz bylam pewna ze on .... on zalapie od razu , on im bedzie pokazywal jakie to fajne a tymczasem ZONG on nie a Dona tak hihihi jak to te moje wychowanki mnie wiecznie zaskakuja
  7. mam to samo odczucie chce mi sie znowu boksera i to koniecznie od szczylka
  8. chyba nie chodzi o lenistwo , bo on jest wyjatkowo skoczny wyjatowo predki i chetny do wszelakiej zabawy , ino mysle ze ..... on dotad skakal przez cos dla jakiegos swego celu, wyjscie z posesji, wyjscie ze stajni, pokonywanie przeszkod jak leci za tropem , a skakanie na przydomowym terenie przez jakies trzy slupki dla niego niepojete ale mysle ze on w koncu zalapie o co mi chodzi i ze to tez jest fajne ino musi sam do tego dojsc po co i na co takie cos jest
  9. na razie nie ma sie cyzm za bardzo chwalic "wywalczylam" na razie dwie lekkie przeszkody , calkiem surowe [ mam w palnie je se pomalowac ale na razie pogoda nie zacheca mnie do takich dzialan] i rozczarowalam sie okrutnie , ten na ktorego liczylam w 100% zawiodl na calej lini i nie chce sie ze mna w to bawic , za to Dona mnie zaskoczyla i o dziwo zalapala o co mi chodzi ale jeszcze radochy z tego nie ma i mimo wszystko jak sie da probuje obejsc ale pracujemy nad tym i jak juz bedziemy na dobrym tropie to sie pochawlimy a mam nadzieje ze jak nam juz z tymi malymi pojdzie to moze maz nam zrobi taki prawdziwy tor przeszkod.... moze sie doczekamy ps dwa stare tyz by chcialy ino .....
  10. nie sadze ze to taki mechanizm, z Mefistem ino dwa razy mialam ten problem a ze akurat byl leczony wiec wsio przeszlo i nie wrocilo, Wacek ino raz, Gustaw pod koniec zaczal miec ze tak powiem staly problem z gruczolami Nikodem tyz bardzo sporadycznie sygnalizuje i od roku nie wrocilo
  11. to bywa na poczatku zwlaszcza u weta , ja mam domowe i czeste doswiadczenia [ z wiekiem Gustawa sie to nasilalo co pewnie bylo wynikiem gdzies popelnionego bledu w leczeniu] i naprawde Gustaw znosil to na spokojnie wrecz widzialam ze sprawia mu to wielka ulge i moze dlatego nie mial problemow, Niko dotad dwa razy byl w tym celu na stole i tez bez szarpania , bez ucieczek bez paniki znisol a potem szczescie bylo ogromne hihihi
  12. wy jestescie za domyslne hihihi a mialobyc takie cudne wejscie jak juz sie naumamy
  13. sa piesy co maja z tym problem a sa piesy co same se daja rade i w zasadzie tak powinno byc ale nie jest ja tyz w calej mej sporej gromadzie w zasadzie nie za wiele mialam problemow z gruczolami okoloodbytowymi ps teraz tak se pryzpomnialam ze w zasadzie nigdy nie byly to duze psy
  14. no to trzymam kciuki coby do dziadkow dotarlo!!! a Zuzolce cala mase dbrych mysl by szybko sie zregenreowala
  15. Doginko nie wazne na jakiej przestrzeni my lezeli wazne coby byc docisnietym do nas a co za tym idzie i tak dla nas malo miejsca Dona to najchetniej by swego czasu spala na czleku wiec nie szlo , nawet teraz czasem jak raniutko zleza do lozka to ciezko sie wydostac tak nas obloza
  16. a co sie dziwisz dyc to boli i niekomfortowe jest wiec gdzies te frustracje musi wyladowac ino jak juz wpadliscie na to to czemu zwlekacie a najlepiej sie nauczyc samemu to robic i bedzie szybciutko po problemie Gustaw bardzo szybko sie naucyzl ze przynosi to natychmiastowa ulge jak mu oproznie i nie mial zadnych oporow nawte trzymac nikt go nie musial sama to zlatwialam z Nikiem zaczyna byc podobnie
  17. juz nie wymyslaj nie planuj jej zachowan bo ... bedzie dobrze choc bedzie cie to sporo kosztowalo
  18. mnie sie ona coraz bardziej podba o ile jeszcze mozna sie bardziej podbac hihihi no walcz walcz z wlosem podszerstekiem czy czym to tam jeszcze chcesz powalczyc ja i tak jestem przekonana ze ona akurat zawsze bedzie zadbana wlosowo i zawsze bedzie mnie dolowac hihihi ale ja swoja czasem lysa czasem zakoltuniona i smierdzaca i tak bede kochac
  19. ale te napewno, wez pod uwage ze one maja wkaldana skarpete wiec ogolnie beda wieksze ino z twoja wlasna skarpetka i ta co maja kalosze beda idealnie pasowaly na wymiar ja kupilam 38 , sa deczko wieksze dla mnie, ale ja mam w ogole problem z wymiarami bo raz mam 37 raz 38 a czase sie zdaza ze kupuje 39. latem latam w nich bez skarpety a zima z moja i ta kaloszowa i w najwieksze mrozy nogi mi nie marzly w przeciwienstwie do wszystkich innych zimowych butach
  20. zmalowanie czegos , nabrojenie , napsocenie to sa zupelnie inne rzeczy od bycia wrednym i rozpieszczonym nie majacym zadnych granic jak juz powiedziala Zerduszko dzieci jak psy sa rozne ale tez sa bardzo roznie chowane , jedne maja granice a inne nie ale to to wlasnie wynik prowadzenia psa czy dziecka , choc u dzieci wchodzi jeszcze potezny czynnik : srodowisko i otoczenie, ktore czasem wywiera duzo wiekszy pwlyw jak model czy wzory wyniesione z domu i na to rodzicie maja juz bardzo niewielki wplyw ale ja wam powiem ze najbardziej lubie dzieci do 3-4 lat z nimi , nawet dosc mocno rozbuchanymi idzie cos zrobic, idzie dotrzec w wiekszosci , zas potem juz jest roznie
  21. oj to beda emocje rozne rozniste trzymam kciuki
  22. kalosze jakies specjalne ? bo ja se mysle ze kalosze to normalnie po wymiarach sie da
  23. no inaczej se nie wyobrazam chyba ze maja autobus do dyspozycji
  24. to i zdac mozecie na odwal sie zawsze jeden do przodu
  25. a co za buty chcesz kupic? kalosze?
×
×
  • Create New...