Biedactwo, nie słyszała odgłosów to się nie bała ... dobrze, że dzisiaj obyło się bez wielkiej wody.
Wybieram się do Ciebie Pokerku z książeczką i odbiorę poduszkę. Zobaczę Miłą, już się cieszę. Jak będę miała przyjechać, to dryndnę ...
Tak bym chciała, żeby sunia pokochała Twojego małża ... :lol: