Oj Asiu to zazdroszczę, bo ja jak idę z Łajką na spacer to serce mi pęka.:-( A jak się ludziska dziwią że ja z psem do weta jeżdżę,jak babcia o tym powiedziała sąsiadowi to on tak: o ku*** się pani w głowie popier...., ja to bym dobił a nie za jakiegoś darmozjada płacił:angryy::placz::placz::placz: