Co do bazarków dla Saszki, to po wakacjach (a to niemal już :shake:) zbiorę fanty i coś zmontujemy z Ciotkami :)
Kikou, nie oddawaj Saszki do schronu !
Pod żadnym pozorem. Spłacimy jej dług za hotelik. Jej i tak niedużo już zostało :-(
Teraz najważniejsze, abyście na bieżąco miały na leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, przeciwkrwotoczne w razie potrzeby i antybiotyk.
Nic więcej nie można już zrobić :-( ale można jej jeszcze ulżyć.
I najważniejsze : ma swojego Człowieka i swój Dom :loveu: