[quote name='komeniusz']Cztery dni temu odeszła moja sunia, a ja cały czas myślę, czy zrobiłam wszystko, co zaniedbałam, że musiałam Ją utracić? Czy gdybym poszla do lekarza dzień wcześniej uniknęłaby śmierci, czy tylko przedłuzyłabym Jej cierpienie? Tera gdy zamykam oczy słyszę Jej kroki, przemykający cień, [B]w nocy budzi mnie Jej płacz[/B]..Ona nie miała już sił walczyć, a ja nie zrobiłam tego za Nią... wybacz piesku..[/QUOTE]
Spokojnie Kochana, to na szszęście tylko emocje, projekcja Twoich nie do końca przepracowanych uczuć, niepewności, żalu i pytań, które zawsze się w takich chwilach pojawiają.
Im jest tam dobrze i nikt, kto tam poszedł, nie chciał wracać (vide Raymond Moody Życie po życiu) i nie zanosił płaczu.
Bądź zatem spokojna i czekaj, nasłuchuj, bo kiedy uspokoją się emocje, malutka przyjdzie i da Ci znać.