[quote name='anett']Jolu, Ponuś już odpoczywa...
odszedł w poniedziałek wieczorem...
odszedł mój najcudowniejszy, najukochańszy Przyjaciel, najbliższa mi istota, moje chorowite dziecko... moje wszystko...
Nie umiem się pozbierać, mieliśmy szczęście przeżyć 12 cudownych lat, dzień po dniu...wciąż mam nadzieję, że jeszcze obudzę się z tego koszmaru...
Dziękuję Wszystkim za wsparcie!![/QUOTE]
Boże Anetko ......... 12 lat doskonale Cię rozumiem !
Wiedz i pamietaj, że dałaś mu DOM ! i on wiedział, że jest kochany.
Wiedział i czuł.
Teraz już odpoczywa jak powiedziałaś.
Pono (*)
Na pewno jeszcze raz powróci i da Ci znać.
Żebyś była spokojna.