Jump to content
Dogomania

yuki

Members
  • Posts

    2981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by yuki

  1. Dobra, a co powiecie o Górach Izerskich bo się wybieram na weekend , nocleg mam załatwiony , więc nie ma problemu z dwoma psami które jadą z nami :p Ktoś zna jakieś ciekawe urokliwe miejsca w tym rejonie ?
  2. No co ??? nie podobny :cool3:
  3. Karjo2 nie chodzi o kompletne ignorowanie psa ,tylko o uspokojenie, wyciszenie, Pies jest spokojny dostaje nagrodę i tyle. Nie chodzi o zerwanie kontaktu, przestaje skakać i jest witanie.
  4. [IMG]http://i30.tinypic.com/wmav08.jpg[/IMG] [IMG]http://content7.flixster.com/photo/48/64/91/4864917_tml.jpg[/IMG][IMG]http://gfx.filmweb.pl/p/58/55/55855/146590.1.jpg[/IMG] Wiliam Conrad(I) z serialu gliniarz i prokurator !!!!!!!!!!!!
  5. Kurde no nie wiem ............ myślę i przypomnieć sobie nie mogę.....
  6. Maupa- a mnie generalnie nosi z miejsca na miejsce, w jednym długo nie zagrzeję i tacham ze sobą czarną potworzycę wszędzie, nawet jak nie chce to musi :diabloti: Migotka to już tak ze schronu zostało, w skrócie Miga. Już nie chciałam zmieniać. Hmmmmm teraz może i śliczna, kiedyś się zestarzeje, będzie siwa i może wyleniała, bez paru zębów, ale nawet jakby jej drzewo mędzy uszami wyrosło albo insze paskudztwo gdziekolwiek, to i tak będzie dla mnie najukochańszą , najpiękniejszą kundlicą na ziemi ;) takie o zwykłe moje gadanie... Na razie się w Was wdrażam :)
  7. Proszę :) to moja dziewczyna : [IMG]http://images49.fotosik.pl/195/1f4a6a2544b1b078med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/195/4a1bfcc10eee81abmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/195/24d631dd566d0619med.jpg[/IMG]
  8. Matko Donvitow aż się czerwona zrobiłam :eviltong: Maupa dla mnie takie coś nie jest powszednie. Ja się parę miesięcy zastanawiałam czy dam sobie radę z psem ze schroniska, bo studia , szkoła itd. Ty masz 8 psów Alternatywnych , to jednak trochę inaczej :cool3: Broń Boże nie rozpatruję tego w kwestii problemów, tylko większego obowiązku raczej, w końcu są normalnymi psami ;). To tak jak z ludźmi :) temat przegadany więc już poruszać nie będę.
  9. Właśnie chyba nie jest .
  10. :multi::multi::multi::multi::multi: huraaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!
  11. Już niedługo będzie cudowna polska jesień i myślę , że wiele osób tutaj będzie czekać na zdjęcia ze spacerków z Moonem :eviltong: uwielbiam tą porę roku :loveu:
  12. Jeszcze Roots co do skakania. Nie dopuszczaj do żadnego kontaktu fizycznego tzn: żadnego brania za łapki i "zrzucania z nóg", żadnego deptania łapek ani "nadziewania" psa na kolano , jak zaczyna skakać po Tobie, to Ty w tył zwrot i olewka totalna. To naturalne w języku psów, pokażesz jej , że nie masz ochoty na interakcje z nią i tyle. I tak do skutku aż się uspokoi, jak już się wyciszy będzie wszystkimi łapami na ziemi, to pochwała , nagroda.
  13. :siara: Jaki piękny dzień dziś mamy u nas we Wrocławiu, a jak tam na Górnym Śląsku dziewczyny???:p Ciekawe jak dziś się miewa Monnek :loveu: dobrze , ze na zimę będzie w ciepełku.
  14. [URL]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=3873[/URL] Kiedyś też widziałam w Empiku :)
  15. Maupa , kurde , szacuneczek za Alternatywnych Ci się należy :p Ja chcę więcej zdjęć jesieni, żeby oczy w pracy odpoczęły ;)
  16. Zaopatrz się może w książke Turid Rugaas "Sygnały uspakajające", to jest to o czym pisze Isabelle30 , dobra lektura , będziesz rozumieć lepiej swojego psiaka. Książkę przeczytasz dosłownie w 1,5 :) Ja po jej przeczytaniu ziewam w obecności psa notorycznie :diabloti: mrrugam i wywracam oczami, aż się znajomi dziwnie na mnie patrzą:)
  17. yuki

    Kurze łapki

    Dawaj śmiało całe, kurze łapki to w większości się z chrząstek składają i na pewno małemu nie zaszkodzą, a wręcz tak jak piszesz dobrze robią na stawy, nic tam nie usuwaj ;) Ja jestem generalnie za podawaniem surowych. Jeśli jednak faktycznie ugotujesz, to usuń może te kostki, gotowanych kości się nie daje w ogóle. Chociaż z drugiej strony ileż tych kostek będzie w takiej kurzej łapce. Ja bym dała surowe, przynajmniej naturalnie. W naturze nikt by mu niczego nie ugotował :p Kurcze teraz doczytałam , ze tu trwa taka dyskusja. nateenanu ja się aż tak dobrze na tym nie znam, więc poczekaj na inne opinie. Ja po prostu jadę na surowym i mam cud miód zdrowego psa.
  18. Tak podejście do psów też mi się bardzo podobało . Co do tych miejsc, to sobie sprawdzę w domu na mapie :)
  19. Oh, Skalne miasto , cudowne miejsce. :p
  20. [QUOTE] No własnie problem polega na tym że oni śpią z nami w łóżkach. Dzisiaj obudziłam się z piątką ... :roll: [/QUOTE] [QUOTE] A wieczorem a właściwie to w nocy to ja jeszcze dodatkowo budzę tych którzy usnęli na fotelach snem sprawiedliwego i ... i zabieram ich ze sobą na górę. :oops: [/QUOTE] Haha, wyszło szydło z worka :diabloti: czyli sama je zabierasz do łóżka. Ja walczę ze swoim chłopakiem o to, żeby psica spała z nami, uwielbiam z nią kimać :loveu:
  21. yuki

    Zmierzch :)

    A ja bym chciała jeszcze Edwarda :loveu: ale jestem stara i głupia, hehhe A jeszcze koleżnka mi mówiła , że ma być saga opowiedziana oczami Edwarda, nie wiem ile z tego prawdy , ale to też mogłoby być interesujące, albo i nudne :cool1:
  22. [URL]http://http://pies.onet.pl/4657,13,17,sikanie_na_powitanie,artykul.html[/URL] Roots przede wszystkim , to młody piesek, większości się to zdarza. Jak wchodzisz do domu, to nie reaguj na jej skakanie, cieszenie itd. Nie podniecaj jej jeszcze bardziej słowami typu :"ojej mój pieseczek, pańcia wróciła :eviltong:" No nie wiem jak tam się witacie. Ale chodzi o to ,żeby nie nakręcać jeszcze bardziej emocji psa. Nie reaguj na nic, a jak się uspokoi to wtedy "dobry kochany piesek" ale w miarę spokojnym głosem . Działa. Miałam ten sam problem z 2,5 roczną suką ze schronu, Tak się cieszyła , że podsikiwała. Przestałam reagować na jej nadmierne cieszenie, przestała sikać , powodzenia :lol: Tylko nie krzycz na nią , że źle zrobiła bo to tylko pogorszy sprawę, tak tylko na wszelki wypadek piszę:cool1:
  23. Dokładnie, przede wszystkim na neutralnym terenie. Tylko: jak długo koleżanka ma tego przygarniętego pieska , czy zna już w miarę jego charakter, czy w ogóle może go puszczać ze smyczy, jak zachowuje się do innych psów? Najlepszym rozwiązaniem byłoby puszczenie ich obu, by mogły swobodnie ze sobą "porozmawiać" językiem ciała, czego nie za bardzo mogą zrobić będąc uwiązanym na smyczy. Zrównoważony pies nawet jeśli nie spodoba mu się kolega , nie rzuci się na niego z zębami. Tylko da do zrozumienia, odczep się ode mnie, nie chcę mieć z Tobą nic wspólnego. Poza tym na smyczy wiele psów chojraczy a potem się okazuje , że nie są takie odważne jak są puszczone luzem:p Goldi rozumiem , że Twój Brzydal jest łagodnie i przyjaźnie usposobionym psem do innych? To , że raz na siebie nawarczały jeszcze o niczym nie świadczy. Moja suka pogryzła się kiedyś z onkowatym psem mojego kolegi przy pierwszym spotkaniu, a po pół godzinie były wspólne aporty skoki do wody i generalnie zgoda :p Dodam , ze moja sucz nie lubi Onków szczególnie długowłosych :hmmmm:
  24. Dzień dobry :loveu: jesień jesień jesień!!!! To one nie śpią z Tobą łóziu :evil_lol:
×
×
  • Create New...