[quote name='justika']Ja zawsze cała jestem zestresowana jak te Twoje "kilery"do nas lecą, a staram się mijać je, jak tylko mogę (co najczęściej powoduje ,że i tak się na siebie natkniemy:)). Ale one faktycznie chyba nas "lubią", bo podlatują z impetem, ja zesztywniała, a one powoąchają i lecą dalej:).
Za to niestety w parku spaceruje pan z 3 psami (2 jakieś teriery i jedna owczarka)i ta owczarka za każdym razem rzuca się na moją Shiletę i przydusza do ziemi. A pan stoi i mówi, że nic jej nie będzie (przecież w zasadzie nie ma możliwości zrobienia jakiejkolwiek krzywdy gdy 3 razy wiekszy pies rzuca się z agresją na mniejszego). Jego też niestety muszę omijać, choć przyznam,że tych psów boję się bardziej, bo właściciej ich nie odwołuje, a wręcz uważa, że nic złego się nie dzieje.[/QUOTE]
Zacznie sie stresować jak trafi na równie duże, ale bardziej agresywne psy jakiegoś innego równie bestresowego właściciela, które jatkę urządzą jego suce. Co za baran :roll: