A propo uciekania i szybkości biegów kotów mam pytanie - czy może są jakieś łańcuchy do zakucia kota w dyby :evil_lol:, co by spowolnić ruch chociaż o 10%. Zabawa z Karmelem jest najlepsza i najszybsza np. o 6 rano, a że ktoś tam jeszcze śpi to przecież nie jest takie ważne ;).
Agrafka to potworna grandziara, niestety muszę chyba zacząć zamykać przed nią sypialnię, upodobała sobie strasznie naszą wykładzinę i tak od strony drzwi mamy jej ze 3 cm mniej :crazyeye:. Strasznie śmiesznie okazuje na mnie swoją złość, łazi mi np. za głową i miauczy jakbym co najmniej ją ze skóry obdzierała i gdzie się nie ruszę to lezie i się drze jak stare prześcieradło, lamenciara jedna :evil_lol:. A zła jest np. za to, że dałam jej jeść nie to, co by sobie wymyśliła. Lub zamknęłam pokój. Zołza z tej pani :diabloti:.
Karmel, jako przykładny bezstresowy psiak, na każde zachowanie reaguje tak samo - cieszy się i macha ogonem ;). Dom wariatów.