Mi Hania też się podobała... do czasu aż miałam szefową Hanię, co to była za cytryna :). Jakuby wszelkie tak, ale również Franki, Anielki i inne ale stare polskie imiona, takie nowoczesne Vanesy i Olivie już nie.
Bajek nie oglądam, a Maćki są fajne, ale kojarzą mi się z ... kotem. Wszystkie koty mojej babci po kolei miały na imię Maciek.